Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Kostas Manolas udzielił wywiadu dla La Stampa. Dla turyńskiego dziennika odpowiadał na pytania dotyczące występów drużyny w Lidze Mistrzów.
Ile razy oglądałeś i powtarzałeś chwilę, w której twój strzał głową zamknął niemożliwy come back z Barceloną?
- Wiele razy, ale od razu po meczu. Potem basta.
Basta?
- Jeśli pomyślisz, że osiągnąłeś najwyższy punkt w swojej karierze, jesteś skończony: ja w głowie, mam coś innego.
Potem łzy na ławce po końcowym gwizdku...
- Łzy były wyzwoleniem. Również dlatego, że bałem się, że po mojej bramce Barcelona będzie mogła strzelić i unieważnić wszystko to, co zrobiliśmy w trakcie spotkania.
Liverpool oznacza Salaha. Jakie macie relacje jako koledzy z drużyny?
- Świetne. Momo jest wspaniałym chłopakiem. Jest dobrym człowiekiem i zawsze jest uśmiechnięty. Lubię go.
Jaki jest sekret na zatrzymania człowieka, który zdobył 45 goli w sezonie?
- Jest szybki. Bardzo szybki. Ale szybki jestem również ja [śmiech - dod.red.].
Zatem żadnego krycia?
- Nie, ale gra zespołowa tak. Jeśli zatrzymaliśmy Barcelonę Messiego możemy zatrzymać Liverpool Salaha: nie będzie łatwo, ale jesteśmy gotowi.
Wasza postawa w Europie wydaje się być inna niż w lidze, gdzie jest wiele wzlotów i upadków.
- W lidze powinniśmy mieć co najmniej 7-8 punktów więcej. Ale to prawda: w Lidze Mistrzów gramy tak jakbyśmy mieli więcej bodźców.
Atletico i Chelsea zostały zostawione w grupie za waszymi plecami. Narodziło się przekonanie, że możecie rywalizować ze wszystkim na równi?
- Nie. Nasze przekonanie narodziło się z filozofii gry, którą przekazuje trener: Roma nigdy nie może zmieniać sposobu myślenia.
Di Francesco jest uznawany za nowoczesnego trenera.
- Europejskiego. Zawsze żąda dominacji w meczu z wysokim pressingiem i intensywnością. Tak gra się w Europie.
To ruch, który dał wam pewność siebie, gdyż jest owocem przekonań waszego trenera.
- Di Francesco taki jest. Ma idee, w której wierzy i za tymi ideami trzeba iść z przekonaniem: wie jak je przekazywać.
Wygranie Ligi Mistrzów jest marzeniem?
- Jesteśmy w najlepszej czwórce i w tym miejscu nie ma faworytów.
Czego obawiasz się najbardziej po chłopakach Kloppa?
- Ich świeżości i nieprzewidywalności.
Najpiękniejsza wiadomość, jaką otrzymałeś po wyeliminowaniu Barcelony?
- Od mojej mamy. Napisała mi: jetem z ciebie dumna.
Komentarze (2)