Aktualnie na stronie przebywa 19 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Luis Enrique może mieć powody do zadowolenia. Roma wywiozła z Mediolanu jeden punkt, ale jej gra mogła się podobać. Rzymianie uzyskali bowiem sporą przewagę w posiadaniu piłki, a w czternastej minucie stracili bramkarza.
Dzisiejszego wieczora pokazaliście osobowość.
- Myślę, że to było najważniejsze. Od pierwszej minuty przycisnęliśmy rywala. Mogło być lepiej, ale jest dobrze.
Ten mecz może być punktem zwrotnym?
- Takie wyniki dają pewność. Wtedy możesz pracować w spokoju.
Dzisiaj zagraliście bardzo dobrze, szczególnie De Rossi i Borni.
- Tak, pokazali co potrafią, ale nie tylko oni. W środku pola istnieje silna konkurencja, a każdy zawodnik chce grać. Fani będą wracać do domu szczęśliwi.
Środkowi obrońcy także mogą zaliczyć ten występ do udanych.
- Oczywiście, nie chcę nikogo pominąć. Nawet Osvaldo, Pizarro i Taddeiego.
Dlaczego wystawiłeś dwóch pomocników jako skrzydłowych obrońców?
- Chcieliśmy dłużej przytrzymać piłkę, bo taka jest nasza filozofia. Dzisiaj nie było to łatwe, ponieważ Inter wysoko postawił poprzeczkę, ale ja chcę grać mój futbol. Musimy co prawda poprawić jeszcze kilka aspektów, ale wierzę i wspieram tych chłopaków.
Mieliście swoje sytuacje.
- Zawsze myślę o ataku i zawsze chcemy wygrać. Naszym celem było zdobycie trzech punktów.
Cieszy nas spore posiadanie piłki, jednak powinniśmy strzelić przy nim bramkę. Jeżeli tego nie robimy, możemy mieć problem.
Autor: Toni
Komentarze (11)
- Chcieliśmy dłużej przytrzymać piłkę, bo taka jest nasza filozofia.
To idąc taką filozofią, jak chcesz strzelić dużo bramek do wystawiasz napastników na obronę, a jak nie chcesz stracić, to ustawiasz 3 bramkarzy. Luis ma moje zaufanie, ale takimi decyzjami jak z bokami obrony trochę przesadza.
U mnie również Enrique ma kredyt zaufania, bo zdaję sobie sprawę, że nie od razu Rzym zbudowano, ale gdyby nie fakt, że Burdisso i Kjaer zagrali FENOMENALNIE to wynik z pewnością nie byłby na zero z tyłu.
Podobała mi się gra Romy choć brakowała wykończenia. Ale z pewnością to taką Romę chcę oglądać.
Perrotta dość niewidoczny, tam powinien być Cassetti.
Pizarro bardzo dobrze, Osvaldo słabo, powinien ktoś za niego grać.
Lobont!!!!
Co do Boriniego to też nic wyjątkowego, ładnie jak na tak młodego ale nie był groźny, Osvaldo, jeszcze raz, słabo.
Za to rozgrywanie piłki? WYPAS!!
Kilka naprawdę szybkich akcji, choć szkoda że żadna nie skutecznie za linię wroga.
FORZA ROMA !! FORZA LUIS ENRIQUE !!
to chyba bedzie 1 trener Romy ktorego bede szczerze niecierpial...
Swoją drogą, liczyłem, że Osvaldo mnie zaskoczy na początku sezonu, ale powoli pokazuje, że Włoska piła mu zbytnio nie leży... Wczoraj grał totalną kupę, ale za to Borini. Gościa pierwszy raz zobaczyłem w życiu ale to co pokazał wczoraj to masakra - w dobrym sensie znaczenia tego słowa. Jak na 20 lat gra jak rasowy napastnik z 10 letnim doświadczeniem tylko gorzej z celownikiem, ale to się mam nadzieję już niedługo zmieni
Nie wiem za co tu niecierpieć LuE. Wystawił 2 graczy nie na ich nominalnych pozycjach. Do tej pory coś takiego miejsce miało gdy była plaga kontuzji. I co wtedy się działo? Dostawaliśmy frajerskie bramki, baaa traciliśmy ich po 3-4 w meczu. Teraz zagraliśmy na czysto w dodatku nie murując bramki. Inter gdyby nie ostatni 10 minut prawie nic nie stworzył, a Wy mi mówicie że nie znosicie LuE za taktykę, że Roma grała z niogarniętą drużyną? Totnik, naprawdę uważasz że Sneijder, Milito, Forlan to nieogarnięci zawodnicy?
Mamy trenera geniusza ktory na Inter wychodzi 2-ka obroncow ale za to ma zajebiste posiadanie pilki