Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Co godzina pojawiają się nowe informacje dotyczące Kostasa Manolasa i jego przenosin do ekipy Napoli. Gianluca Di Marzio podawał wcześniej, że są komplikacje i wszystko może zamknąć się jutro, jednak są nowe doniesienia.
Według Daniele Lo Monaco z Il Romanista, Grek podpisał właśnie w Montecarlo kontrakt, który zwiąże go na 5 lat z ekipą z południa Włoch. Sky Sport podaje, że Napoli zapłaci całą klauzulę Manolasa, 36 mln euro (34 mln dla Romy, 2 mln dla gracza i jego agenta). W drugą stronę powędruje Amadou Diawara. Były gracz Bologni został wyceniony w tej wymianie na 21 mln euro. Giallorossi będą jednak musieli poczekać na Gwinejczyka, gdyż ten przebywa aktualnie na Pucharze Narodów Afryki i dzisiejsza wygrana jego reprezentacji z Burundi może dać awans do 1/8 finału mistrzostw z trzeciego miejsca w grupie.
Komentarze (16)
Brawo Petrachi, człowieku w kaszkiecie.
Co do Manolasa, nie miał chyba z czego wybierać. Te FFP trzeba spełnić zamiast je olać.
Eh.. Nic tylko czekać na Higuaina. Jak oni mają w ten sposób budować entuzjazm wokół drużyny, to ja wysiadam i idę dalej z buta.
21 baniek za Diawarę jestem w stanie zrozumieć - w normalnych czasach pewnie chodziłby po 8, ale nie żyjemy w normalnych czasach.
Krótko mówiąc, jak często się dzieje, nasi włodarze nadstawili jeden policzek, w ogóle negocjując cokolwiek w tej sprawie, a potem jeszcze drugi, idąc na takie warunki (tak wiem, ponoć Fonseca nalegał na jego transfer - czuję, że takie ploty rozsiewa w mediach ktoś z klubu). Już lepiej jest robić interesy z Juventusem, który odjechał nam o tysiąc lat świetlnych, więc wszystko jedno kto tam zostanie sprzedany, a ci co przyjdą mogą dać potencjalnie więcej niż odpady z Neapolu.
Może i ten Diawara wejdzie na jakiś poziom, ale dziś oddajemy najlepszego obrońcę amerykańskiej Romy (jeśli chodzi o całokształt i długość gry) i bierzemy za ponad połowę klauzuli gracza niepotrzebnego w drużynie, która jeszcze niedawno musiała za nami gonić finansowo, ale też sportowo.
Wiadomo, że wycena Diawary jest robiona pod FFP Napoli, ale w takim wypadku to też powinniśmy podnieść o 10 baniek cenę Manolasa, bo tak robi się to śmieszne. Greka sprzedajemy za 36 mln klauzuli, a Gwinejczyka bierzemy za 21, podczas gdy został kupiony dwa lata temu za 16 i dziś jest wart 10, bo nic nie grał przez dwa lata. Nie pisałbym też o tym, że "w dzisiejszych czasach", bo tym tokiem rozumowania, to powinniśmy żądać dziś za Defrela 25 mln, a za Schicka 50 mln, a nie wiem czy da się żądać za nich połowę tych kwot. Bo albo tyczy się to wszystkich (Diawara, Schick, Defrel), albo nikogo i tym samym również Gwinejczyka.
Ja rozumiem, że on kosztuje 21 mln, tak jak Spinazzola 25 mln, a Pellegrini 15 mln, co jest zawyżone dla FFP, tylko nie rozumiem czemu w takim razie nie zawyżono ceny Manolasa. Ktoś nas zrobił w bamkuko.
Ale wiadomo, może być tak jak piszesz - czyli przyparci do muru, Roma wynegocjowała słabe warunki.
Tak szczerze i po ludzku.
Manolas był dla mnie ostatnim czubkiem z jajami z ekipy która doszła do półfinału LM.
Gdyby chociaż poszedł za granice.
Ale te psy amerykańskie go oddaja do niedawnego rywala w walce o 2 miejsce.
Niedawnego bo dziś Napoli to zespół klasę lepszy...
Do czego nam ten Diawara potrzebny? Ciekawe ile razy go Fonseca widział na boisku/telewizji/monitorze?
Mieli się postawić Napoli, a tu kolejny żenujący ruch. Brakuje jeszcze tego jednego "głośnego transferu" Higuaina za podwójną cenę Dzeko i obraz nędzy i upadku będzie kompletny.
Bramka z Barca będzie zawsze w mojej głowie
Dla mnie to będzie dziura nie do złatania