Aktualnie na stronie przebywa 88 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po haniebnej podróży na koło podbiegunowe do Norwegii i powrót z bagażem 6 bramek, Giallorossi przystąpili do rywalizacji w jednym z najbardziej prestiżowych i gorących meczów na płw. Apenińskim, Derbach Słońca. Mourinho postawił na tych samych piłkarzy, którzy przed tygodniem polegli 1-0 w Turynie z Juventusem. Choć i tym razem nie udało się zdobyć bramki, to ostatecznie mecz zakończył się remisem dzięki dobrze zorganizowanej grze w obronie. Tym samym, licznik zwycięstw Napoli na inaugurację rozgrywek zatrzymuje się na 8 spotkaniach. Rekord Garcii, który wygrał 10 meczów na początku sezonu 2013/14 wciąż pozostaje niezagrożony.
ROMA (4-2-3-1): Rui Patricio; Karsdorp, Mancini, Ibanez, Vina; Cristante, Veretout; Zaniolo, Pellegrini, Mkhitaryan (66′ El Shaarawy); Abraham (86′ Shomurodov).
Ławka: Fuzato, Boer, Calafiori, Missori, Tripi, Darboe, Bove, Carles Perez, Zalewski, Afena-Gyan.
Trener: Mourinho.
NAPOLI (4-3-3): Ospina; Di Lorenzo, Rrahmani, Koulibaly, Mario Rui; Anguissa, Fabian Ruiz, Zielinski (71′ Elmas); Politano (71′ Lozano), Osimhen, Insigne.
Ławka: Meret, Marfella, Ghoulam, Zanoli, Juan Jesus, Demme, Lobotka, Mertens, Petagna.
Trener: Spalletti.
Arbiter: Massa.
Asystenci: Vivenzi e Imperiale.
Var: Di Bello.
Widzów: 47.801
Komentarze (16)
No i mówcie co chcecie, ale jeszcze nikt oprócz nas nie urwał Napoli punktów w tym sezonie. Oby to był dobry omen w kontekście naszych najbliższych meczów
Szkoda straconych punktów, zabrakło niewiele. Wracaj Spina, Pinto ogarniaj w zimę i będzie dobrze, pozdrawiam cieplutko, Forza Roma i Jose
Ciekawi mnie co dziś stało się Tammiemu. Wyglądał jakby wyszedł z urazem na ten mecz, a zagrał prawie do końca (może rozbiegał?). Szkoda, że Mayoral nie ma formy z poprzedniego sezonu, bo mógłby dać tutaj dobrą zmianę w 60-70 minucie i coś strzelić.
Statystyka jednak wygląda dalej dość miernie, z mocnymi rywalkami 1/9 pkt.
Jak pokazuje przykład Maślanego tak się 4 miejsca nie zdobędzie.
Forza Roma
Mamy nowego właściciela, nowego DSa, nowego trenera, pozbyliśmy się największego szrotu i wracamy do starego herbu. Totnik, co za dużo to niezdrowo.
Kiedy wszedł na boisko, rozległy się okrzyki radości, aż do najważniejszego momentu wieczoru: w drugiej połowie Curva Sud zaczęła wznosić okrzyki, które nie były zbyt uprzejme wobec Spallettiego, który podniósł rękę z otwartą dłonią, prawie jakby chciał powiedzieć "dziękuje".
W tym momencie stadion zaczął skandować dla Francesco Tottiego, "Totti Totti gol"- otwarcie stając po stronie byłego kapitana: tak, bo właśnie tej historii część kibiców Romy nie może przełknąć.
"Przyśpiewki były skierowane do mnie, a ja podniosłem rękę" - powiedział po meczu Spalletti, komentując ten epizod. "Mam wspaniałe wspomnienia, a każdy reaguje jak chce".
Ps: Byłem na 3 koronach, ładne widoki. Może piłkarze Romy też je zdobędą tak jak ja
Wczoraj też odniósł się do krótkiej ławki rezerwowych. Powiedział wprost, że gdyby miał dwóch szybkich bocznych obrońców na ławce to by ich wstawił w 70 minucie za Karsdorpa i Vine i to by mogło przechylić szalę. Nie ma ich (Reynolds i Kalafior do odstrzału), więc jest co jest.
Oczywiście do końca się z nim nie zgadzam, bo na jakieś ogóry czasami dwie zmiany można w składzie zrobić. Oby tylko nie robił więcej takich rotacji jak w czwartek, bo będzie mogiła.