Aktualnie na stronie przebywa 36 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Leggo - F.Balzani) Miesiąc prawdy. Dla Romy - która od tej pory do świąt zagra w kolejności z Atalantą, Pescarą, Lazio, Milanem, Juve i Chievo - i dla Nainggolana, który po raz pierwszy, gdy wylądował w stolicy Włoch, czuje się stać przed zdaniem egzaminu i dodatkowo został wykluczony z reprezentacji narodowej.
"Nazwisko nie wystarczy, aby zostać powołanym. Niech mi pokaże, że wrócił do formy", powiedział bez zbytniego ukrywania słów trener Martinez, któremu Nainggolan odpowiedział z gniewem: "Wykluczenie jest dziwne, to nieprawda, że nie znajdują się w formie". Jeśli patrzeć na ostatnie cztery mecze Ninjy, trzeba by oddać rację graczowi (w tym dwa gole, z Sasssuolo i Austrią Wiedeń), ale ostatnie półtora miesiąca nie były na tyle mocne, że zmusił Spallettiego, aby ten dawał mu więcej niż raz odetchnąć. To kwestia fizjologii po ponad 50 meczach rozegranych w poprzednim sezonie w klubie i reprezentacji, ale też plotki odnośnie brakującego przedłużenia kontraktu (i zakusów Chelsea) nie przysłużyły się spokojowi gracza, który w Belgii był krytykowany również za swoje życie poza boiskiem między dyskotekami i paleniem papierosów.
Właśnie to było powodem braku powołania do drużyny narodowej przez Martineza, który w reprezentacji ustalił regułę "anty Nainggolan" czyli karę w wysokości 2 tysięcy euro dla tych, którzy zostaną przyłapani na paleniu lub spożywaniu alkoholu. Jednakże przez ponad dwa i pół roku w Romie, Radja nigdy nie spóźnił się na trening, a jego wydajność była zdecydowanie powyżej średniej. Nainggolan, tak jak Strootman, został i pracował w Trigorii, aby się zregenerować i grać lepiej w sprincie na koniec roku. Giallorossi chcą podejść do bezpośredniego spotkania, zaplanowanego na Juventus Stadium, na 17 grudnia, bez stracenia dodatkowych punktów. Jeśli chodzi o odnowienie umowy, te wydaje się być blisko, gdyż agent, Beltrami, jest oczekiwany w przyszłym tygodniu w Trigorii, aby starać się zamknąć podwyżkę z łatwymi do osiągnięcia bonusami, co wyniesie zarobki Belga do ponad 4 mln euro.
Komentarze (0)