Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(La Stampa - F.Manassero) Nowe siłowanie się na rękę między Urbano Cairo i Gianlucą Petrachim. Po pokojowym rozwiązaniu drażliwego problemu, który ryzykował zakończeniem w sądzie, jeśli chodzi o przejście dyrektora sportowego do Romy, dwójka walczy o Nicola Nkoulou, obrońcę, którego właśnie Petrachi kupił za 4 mln euro z Lyonu. I teraz, również dzięki świetnym relacjom z agentami Kameruńczyka, chce wziąć go ze sobą do nowej przygody w ekipie Giallorossich.
Petrachi, który po dziesięciu latach ufnych relacji z Cairo wie dobrze jaki jest sposób działania jego byłego szefa (i vice versa), rzucił się po Nkoulou, po tym jak upewnił się co do niemożliwości dotarcia do innego ze swoich odkryć, 22-letnigo Lyanco, za którego Toro odrzuciło już ofertę 20 mln euro z Bologni i zweryfikował też bardzo wysoki mur postawiony w sprawie 27-letniego Izzo.
Czynnik wieku nie jest lekceważony w próbach Romy sprowadzenia do siebie jednego z trzech filarów defensywy Granaty. Nkoulou, który jest obrońcą z największą jakością w drze Walter Mazzarriego, w przyszłym sezonie skończy 30 lat. Petrachi ma nadzieję, że wiek obrońcy, połączony z dużą ofertą, może przekonać Torino do otworzenia drzwi. Za jaką cenę? Prezydent Granaty na początku żądał 30 mln euro, teraz podniósł poprzeczkę i wycenia go na 35 mln: to bardzo wysoka kwota jak na obrońcę z rocznika 1990. I właśnie zaczynając od tej świadomości dyrektor sportowy Romy, gotowy zainkasować 18 mln euro z Shanghai Shenhua ze sprzedaży El Shaarawyego, przypuści ostatni atak na fortecę Granaty.
Na stół wyłoży Diego Perottiego, który ze względu na wszechstronność w środku pola i ataku podoba się ciągle Mazzarriemu. Pierwsza oferta, aby otworzyć możliwość negocjacji to 10 mln euro plus Argentyńczyk: potem piłka przejdzie na stronę Cairo. Toro stara się odblokować nadal zatrzymane mercato. I po tym jak przyjęła, po rozmowach z Napoli, jaka jest trudność w sprowadzeniu do Bormo w krótkim czasie Simone Verdiego (skrzydłowy pozostaje pierwszym wyborem), Granata negocjuje z Genoą, aby mieć Christiana Kouame. 21-letni iworyjski napastnik jest coraz bliżej.
Komentarze (10)
Tymczasem 29-letni obrońca siódmej drużyny w tabeli, sprowadzony za 4 mln euro, kosztuje dziś 30-35 mln. Sprowadzony za 7 mln euro Lyanco, który nie łapał się do składu Torino ,więc go wypożyczyli zimą do Bologni, kosztuje 30 mln. Jakaś paranoja. Transferowa inflacja przewija się na całym globie, a Roma jest jakąś enklawą światowej piłki, do której nic takiego nie dotarło, albo dotarło w jedną stronę, gdy Roma musi kupić.
Nie wiem, ale wydaje mi się, że tylko nas robią wszyscy w bambuko, albo mamy takich nieudolnych typów w kierownictwie i gdyby ktoś normalny prowadził te zakupy i sprzedaże, to by było zamknięte FFP bez konieczności wyprzedawania przed 30 czerwca.
Tak jak przeczytałem gdzieś komentarz na włoskich forach:
Borussia Dortmund kupuje za 25 mln Brandta (na tym transfermarkt 50 mln), T.Hazarda za 25,5 mln (na transfermarkt 38 mln), a my kupujemy Diawarę za 21 mln i sprzedajemy Szarego za 18 mln bo ma rok do końca kontaktu. A Lotio sprzedał, na rok przed końcem umowy, skłóconego już w sprawie kontraktu Keitę do Monaco za 30 mln.
Te plotki pokazują ze ten klub na pewien sposób jest nienormalny.