Aktualnie na stronie przebywa 35 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Kto to? Niech podniesie rękę ten, kto nie zadawał takiego pytania gdy Nicolo Zaniolo trafił do zespołu Giallorossich w czerwcu, w rozliczeniu za Radję Nainggolana. Tymczasem dziś młody pomocnik jest objawieniem sezonu, a swoją dobrą grę w ostatnich tygodniach przypieczętował wczoraj pięknym golem. Po meczu z Sassuolo poznaliśmy kulisy tego transferu.
Młodego piłkarza wybrał sam Eusebio Di Francesco, o czym mówił wczoraj w pomeczowym wywiadzie dla Sky Sport:
- Poprosiłem o dwóch młodych graczy Interu, jednym był Zaniolo. Chciałbym wziąć te zasługi sobie wraz z kierownictwem. Gracze muszą być wystawiani na boisko, nie tylko kupowani. Wystawiłem go do gry w Madrycie i wszyscy mówili mi, że chciałem tym wysłać sygnał. Ja nie wysyłam sygnałów, wystawiam graczy na murawę, gdy widzę w nich jakość. Dla mnie nie istnieje coś takiego jak dowód tożsamości. W Interze nie siadał nawet na ławce, teraz stał się pionkiem na szachownicy, musi jeszcze dużo pracować i poprawiać swoje wady, co dziś zrobił, mam na myśli strzelanie goli, co musi umieć robić trequartista/mezzala.
W wywiadzie dla Sky Sport, który ma zostać opublikowany w całości 1 stycznia, Monchi powiedział:
- Gdy negocjowaliśmy sprzedaż Nainggolana mieliśmy dwa żądania, Radu i Zaniolo. Radu jednak został już wysłany do Genoi. Inter nie chciał sprzedać Zaniolo, nie są głupi, jednak chcąc pozyskać w tym samym czasie, było normalnym, że musieli kogoś sprzedać. Transakcja nie zostałaby zerwana bez Zaniolo. Nie myślałem, że Zaniolo będzie tak szybko decydujący.
A tak sprzedaż skomentował dyrektor sportowy Interu, Piero Ausilio:
- Mam nadzieję, że za kilka lat Zaniolo może zostać porównany do Bonucciego. Czyli z powodu faktu, że go poświęciliśmy, mimo wiedzy, że jest perspektywicznym chłopakiem, aby pozyskać Nainggolana i coś wygrać.
Komentarze (7)
Czyli Monchi i tak by opchnął Radje, nie bacząc na Zaniolo. To nie był dla niego jakiś priorytet.
Di Fra chciał Zaniolo i tego bramkarza, co poszedł do Genoi. Inter wcisnął Santona. Jakby nie wyszło z Zaniolo to wzięliby kogoś innego, tak jak wzięli Santona zamiast Radu.
Jeszcze przed Mancinim był Chivu