Aktualnie na stronie przebywa 24 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Dziś odbyła się prezentacja pierwszego nabytku Giallorossich w tej sesji mercato, Seydou Keity. Po pół roku gry w Valencii, Malijczyk podpisał roczny kontrakt z Romą. Były gracz Barcelony będzie nosił koszulkę z numerem "20".
Keitę przedstawił dyrektor Romy, Italo Zanzi:
- Dziękujemy wszystkim, że tu jesteście. Nasz pierwszy nabytek w tym lecie jest bardzo ważny: Seydou Keita jest jednym z tych, którzy w klubowej piłce wygrali wszystko, wniesie doświadczenie na boisko i poza nie. Dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni, że jest z nami. Seydou Keita, witamy w Romie.
Pytania do Seydou Keity:
Z jakim duchem przybywasz do Romy? Chcesz zdobyć miejsce w wyjściowym składzie czy zadowolisz się z bycia zmiennikiem?
- Gdy piłkarz zmienia klub, robi to, aby grać i pomagać drużynie. To pytanie powinniście zadać trenerowi, moim pragnieniem jest gra i praktycznie niemożliwym jest znaleźć kogoś, kto tego nie chce. Moim zamiarem jest kontynuowanie drogi obranej w Valencii, wielkiej drużyny, która w zeszłym sezonie osiągnęła półfinał Ligi Europy.
Jaki wizerunek ma Roma za granicą?
- Roma jest i zawsze była wielkim klubem, ma za sobą świetny sezon, w którym walczyła do końca o mistrzostwo. Liga włoska to wielkie rozgrywki, ważny jest bycie konkurencyjnym zespołem i utrzymywać się na szczycie z Juventusem. Moją misją jest pomóc klubowi być na szczycie.
Jak można ożywić włoski futbol?
- Nie mam pojęcia, to trudne pytanie, ale niezbędnym jest mieć w drużynach młodych graczy.
Jak kolano? Kiedy będziesz mógł trenował wspólnie z nowymi kolegami? Zagrasz w Pucharze Narodów Afryki?
- Kolano ma się całkiem dobrze, prawie całkowicie je wyleczyłem i cieszę się, gdyż nacierpiałem się wystarczająco z powodu tego problemu. Jestem kapitanem mojej reprezentacji, Puchar Narodów Afryki jest bardzo ważny, ale aby w nim uczestniczyć, trzeba najpierw awansować. Postaramy się o to, bardzo mi na tym zależy, gdy reprezentacja i moja ojczyzna są dla mnie wszystkim.
Jak znaleźć nowe bodźce, gdy wygrało się wszystko? Nadal masz głód zwycięstw?
- Fizycznie czuję się na mniej niż 34 lat. To również kwestia głowy i zrobię wszystko, gdyż organizm idzie również w parze z umysłem. To samo pytanie zadano mi, gdy przybyłem do Valencii i dziś mam tą samą odpowiedź: jestem tutaj, aby zwyciężać i móc świętować na koniec sezonu zdobycie trofeum.
Rozmawiałeś z Sabatinim o ewentualnym przedłużeniu kontraktu po sezonie?
- To będzie dziewięć miesięcy walki, dzień po dniu. Razem z moim agentem przedstawiłem jasno, że w moim wieku ważnym jest dokonywać ocen sezon po sezonie. Jeśli pójdzie dobrze będzie łatwiej osiągnąć kolejne porozumienie kontraktowe i przedłużyć mój pobyt. To dobre zarówno dla mnie jak i dla klubu, trzeba postępować krok po kroku.
Gdzie może zajść Roma w Lidze Mistrzów?
- Liga Mistrzów to ciężkie rozgrywki, uczestniczą w niej najlepsze kluby na świecie i w tym momencie trudno powiedzieć na jakim poziomie jest Roma. Zespół ma za sobą świetny sezon i dobrą kadrę, którą prawdopodobnie wzmocni. Piłka jest jednak nieprzewidywalna i ciężko jest powiedzieć w tym momencie sezonu co może się stać. Ja i moi koledzy postaramy się stanąć na wysokości celów, które postawi klub i kibice.
Dlaczego wybrałeś Romę? Co myślisz o Garcii?
- Gdy byłem w Chinach chciałem wrócić do Europy, do Valencii, aby kontynuować walkę o poważne cele. Z tego samego powodu jestem w Romie, zespół zagra w Lidze Mistrzów i będę miał możliwość do mierzenia się z najlepszymi. Garcia jet dobrym trenerem, nie trzeba mówić jaką pracę wykonał w poprzednim sezonie. W piłce wszystko idzie dobrze, gdy przychodzą wyniki, to priorytet i na tym się koncentruję.
Komentarze (4)
Mam tylko nadzieję, że pomoc nie ulegnie zmianie, a Keita będzie drugim rezerwowym, zaraz za Nainggolanem.