Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Choć wczoraj i dziś, po tym jak do grupy wrócił Javier Pastore, regularnie trenowali wszyscy piłkarze, to na liście powołanych na niedzielne spotkanie zabrakło Ricka Karsdorpa.
Dla Holendra jest to drugie wykluczenie, po tym jak został powołany, ale wylądował na trybunach Bernabeu w meczu z Realem Madryt. Według ostatnich doniesień zebranych przez Radio Radio, były gracz Feyenoordu został wykluczony z powołań przez Di Francesco z powodów dyscyplinarnych. U źródeł tej decyzji ma leżeć spór z trenerem, do którego doszło przed środkowym spotkaniem Ligi Mistrzów. Tym samym Karsdorp ma kolejne problemy z udowodnieniem swojej wartości w Romie po kontuzji, którą leczył w poprzednim sezonie.
Komentarze (16)
Jeden się kłóci, drugi przesunięty do Primavery, następni z fochem na boisku...
Co do samej kłótni - źle się dzieje nie tylko w klubie, ale i zespole. Po euforii z półfinału LM nie ma już śladu, a widoków na lepszą przyszłosć nie widać
Mam nadzieję że cokolwiek dzieje się teraz w Trigorii przyniesie NOWY DZIEŃ...
Bo to co się dzieje od miesiąca jest cholernie męczące.
Roma twierdzi, że to wybór techniczny trenera, bo Karsdorp nie nadaj się do gry.
Można nie wierzyć w pierwsze, ale można też w drugie, bo nic innego w klubie nie powiedzą. Zagłębiając się w temat. Czy gość, który zagrał w pierwszym składzie z Milanem i wszedł tydzień temu z ławki z Chievo nagle w ciągu kilku dni okazał się nie nadającym w ogóle do powołania z powodów technicznych? No coś tu się nie zgadza. Poza tym jeśli on się nie nadaje do gry ( co prawda nie jestem jego fanem i dla mnie grał słabo w sparingach czy z Milanem) to czy nadają się Kolarov, Fazio, Manolas, Lor.Pellegrini, Dzeko, Szary, którzy już dużo grali i kopią się po czołach?
Raczej Di Fra nie robił praktycznie nigdy takich wykluczeń z powodów technicznych, a jak się ktoś nie ogarniał to i tak jechał i najwyżej siedział 90 minut na ławce, by nie było zbędnego polemiki. Dlatego przychylam się bardziej do wersji dziennikarzy.
"niedlugo powitamy Conte za DiFra. "
Conte nie przyjdzie i nie z powodów finansowych, ale to nie jest typ trenera marionetki, który swojego nie powie i nie zrobi. Z Juve się zwolnił jak nie ściągnęli mu Iturbe i nie chcieli innych, których chciał. Z kolei kierownictwo Chelsea krytykował cały poprzedni sezon za brak letniego mercato. Także on tu nie przyjdzie bo się nie dogada z Monchim i z Jamesem, którzy od razu powiedzą, że jak chce trenować to latem będzie mógł zostawić tylko jednego z trójki Manolas-Under-Florenzi.