Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Wiadomość, która zbombardowała włoskie media. Podczas gdy dziennikarze skupieni byli na romansie Romy z Sarrim i Ryana Friedkina z włoską dziennikarką, Dillettą Leottą, właściciele Giallorossich odpalili prawdziwą bombę: od sezonu 2021-22 zespół Romy poprowadzi Jose Mourinho. Portugalczyk zastąpi na stanowisku swojego rodaka, Paulo Fonsece, z którym klub nie przedłużył wygasającego wkrótce kontraktu. Takiej informacji z pewnością nikt się nie spodziewał.
W oficjalnym komunikacie na profilach klubu w mediach społecznościowych możemy przeczytać: "Klub ma przyjemność ogłosić, że osiągnął porozumienie z Jose Mourinho, na mocy którego zostanie on trenerem zespołu w następnym sezonie. Mourinho podpisze z klubem 3-letni kontrakt do roku 2024. Obejmie on stanowisko podczas przygotowań do sezonu 21/22."
Głos na temat nowego szkoleniowca zabrali również Dan oraz Ryan Friedkin; " Bardzo cieszymy się że możemy powitać Jose w klubie, jak i w rodzinie AS Roma. Jose to wielki zwycięzca, który wygrywał trofea na różnych poziomach. Jego umiejętności przywódcze, jak i doświadczenie mogą okazać się kluczowe w budowie nowego projektu. Zatrudnienie Jose to duży krok w stronę realizacji długoterminowych planów i zapewnienia atmosfery ułatwiającej walkę o najwyższe cele."
58-letni Jose Mourinho to jeden z najlepszych trenerów w historii futbolu, mogący poszczycić się na swoim koncie 25 trofeami, wśród których znajduje się także puchar za wygranie Ligi Mistrzów. Portugalczyk wcześniej prowadził tak uznane marki jak: Real Madryt, Chelsea, Inter czy manchester United.
Zatrudnienie Mourinho to jasny sygnał nowych właścicieli Romy, którzy na dobre rozpoczynają swoją erę w Rzymie po pierwszym przejściowym sezonie. Pomijając wszystkie kwestie za i przeciw, wybór takiego nazwiska pozwala marzyc o wielkich i śmiałych planach Amerykanów.
Komentarze (76)
W końcu mamy to, czego od lat nie dało się w Romie zrobić - trener z topu! Jeżeli to nie wypali, to nie wiem co.
Liczę że skoro zaczęto od takiego nazwiska to i skład zostanie >faktycznie< konkretnie wzmocniony.
To nie jest trener który da wcisnąć sobie byle co, mam nadzieję że będą koło niego skakać aby dać mu to, czego potrzebuje.
Forza Roma, forza Mou! W końcu wróciła nadzieja!
Może od kilku lat jego pomysł na grę prawie w ogóle nie wypala, ale to nadal poważne nazwisko.
Kto pamięta jego pobyt w Interze i przepychanki z Ranierim może słusznie go nie lubić. Zresztą jest też więcej rzeczy które nie wzbudzają sympatii do niego. Natomiast ściągnięcie Mourinho oznacza, że Amerykanie chcą tu zbudować poważny klub bez wyprzedaży. Myślę, że w innym przypadku Mourinho nie trafiłby do Rzymu.
To taki Pastore wśród trenerów. Kiedyś dobry ale już skończony i wypalony. To już żaden trener z topu.Patrząc na ostatnie osiągnięcia równia pochyla w dół. Nie wiem jakie zarobki ale podejrzewam ze zgniły kartofel sobie fundujemy i później będzie problem z takim balastem...
Ale dla właściciela być może dobry chwyt propagandowy. Tylko dlatego trafil do Rzymu. Sportowo wątpię aby coś to wniosło.
Nie wiem czy większą degradacje przeżywa Jose Mourinho - niegdyś cud natury wśród trenerów - który kończy w takim bajzlu jak Roma czy Roma która bierze desperacko tak upadła gwiazdę...
Oj śmieszne będzie chociaż na linii pismaki - Jose. Świeży ferment i kompost mamy jak w banku, z czasem i kiepskimi wynikami pewnie również i w szatni...
Forza Mou!
Nie wiem, co o tym myśleć. Z jednej strony w końcu trener z topu i dowód na ambicję Friedkinów, ale z drugiej Mourinho może już być wypalony i Sarri wydawał mi się bezpieczniejszą opcją. No ale cóż, pozostaje życzyć powodzenia nowemu trenerowi, na pewno będzie się działo.
Daje Mou!
Z niecierpliwością czekam na kolejny sezon
I druga kwestia - Mourinho nie bedzie sie zadowalal transferami jakis noname'ów, tylko konkretnymi graczami.
On za mordy złapałby nasze panienki.
W Spurs piłkarze mieli w dupie wypociny Jose.
Szczerze mówiąc zgadzam się w pełni z Totnikiem.
Pytanie jeszcze jedno, w kontrakcie 5 czy 10 baniek za sezon ?
W pewnym stopniu zgadzam się z pesymistycznymi opiniami poprzedników mówiacych, o tym, że może się okazać, że jest już doszczętnie wypalony, ale jednak nazwisko to on ma i liczę, że z takim trenerem uda się choć trochę bardziej zmotywować naszych graczy, a i pewnie kilka ciekawych transferów Amerykańce nam zafundują. Forza Roma! Forza Mou!
Jedno jest pewne, czas piłkarzy pozorantów właśnie miną.
Jak cos nie wyjdzie to, zawsze jest się z czego cieszyć. A nie lepiej czasem się po prostu zamknąć?
Porównanie Mou do Pastore wydaje mi się całkowicie niestosowne, ten drugi nawet nie liznął tego co ten pierwszy. Ostatnia wizyta Mou w Serie A wiązała się z wygraniem scudetto, podczas gdy Pastore kopał sobie w Palermo. "Kariera" Pastore w P$G też nijak ma się do sukcesów Mou. To nie jest w ogóle ten poziom bycia w topie. Jestem "zniesmaczony" tym porównaniem
Jeżeli ktoś liczy że Mou zapewni nam cokolwiek - niech zapomni, ale względem tych wynalazków które mieliśmy tutaj latami, przed trenerami którzy w znakomitej większości nie posiadali żadnego autorytetu wśród piłkarzy oraz minimalne tylko sukcesy jest to niewątpliwy krok naprzód.
Mi wystarczy na początek miejsce w TOP 3. Wiadomo że bez konkretnych transferów będzie dalej tak jak do tej pory, ale właściciele wysyłają w ten sposób sygnał do piłkarskiego świata. Drużyna z 7-8 miejsca w Serie A zatrudnia sobie Mourinho. Mourinho nie zatrudnia się ot tak sobie. Samo to nazwisko pozycjonuje nas jako klub i utoruje nam drogę do wielu piłkarzy, którzy w ogóle w stronę Romy by nie spojrzeli. Trzeba patrzeć na to znacznie szerzej.
Mamy trenera który wygrał Serie A. A że prześcignęli go na wyspach młodsi - no jasne że tak, tylko że jak to się ma do nas? Jesteśmy biednym klubem który nawet nie będzie miał w przyszłym sezonie europejskich pucharów - jeśli Mourinho to mało, to chyba Szczęsny miał rację... Kibice Romy nie mają za grosz wyczucia swojego faktycznego miejsca na piłkarskiej mapie Europy
Takiego kogoś, wydaje mi się, teraz potrzeba. Jestem dobrej myśli, gorzej nie będzie, bo po prostu się nie da.
Żoze nigdy nie wzbudzał we mnie szacunku, jest zwykłym burakiem. Boję się że jego lata minęły bezpowrotnie, bo też gdzie nie poszedł, nie był w stanie wyciągać z zawodników maxa. Ale faktem jest że to ciągle głośne nazwisko i nie można zapominać, że też już wygrał Serie A.
Moim zdaniem najważniejsze nie jest w tej chwili kto będzie na ławce, choć może z Mou łatwiej będzie namówić jakiegoś piłkarza na dołączenie do Romy. Najważniejsze jest co będzie robił zarząd w kwestii grajków. Trzeba się pozbyć balastu i przestać ściągać zakłady w totka tylko konkretnych zawodników i nie masowo tylko pojedynczo wzmacniać formacje nadając projektowi ciągłość bez wiecznych wyprzedaży.
Nie uważam że Mou to lepszy wybór niż Sarri, ale uważam że to jaśniejszy sygnał nastawienia się w końcu na wyniki sportowe i tak jak ktoś napisał, brawo za to, że dyrektorzy mieli już coś przygotowanego, a nie znowu ręka w nocniku.
No nic, Forza Mou nie napiszę, ale FORZA ROMA już oczywiście
A i P.S. Za najlepszą opcję uważałem Allegriego, ale na niego nie było opcji.
Właściciele dali jasny sygnał że im zależy, przyszedł wreszcie trener z autorytetem i mam nadzieję że to poukłada od podstaw jak kiedyś Ancelotti PSG, bo jestem pewien że w wielu aspektach w Romie nie ma profesjonalizmu.
Klub skończy sezon na 7-8 miejscu, ponad 10 lat bez trofeum, a tu przychodzi gość z wieloma tytułami na koncie, który samym nazwiskiem wpłynie na +.
Marketingowo klub pójdzie w górę, piłkarze czują respekt, dla mnie duży plus.
Pastore wśród trenerów? Masakra. O wiele lepiej pasuje Ibrahimović, jeśli mamy bawić się w alegorie. Ciężki charakter, ostatnie lata gorsze od całokształtu kariery, ale... kawał świata zawojował. Bagaż trofeów większy niż Capello, może przychodzi w gorszym momencie, ale to dalej ten sam człowiek ("wypalony" - słowo maja ASRoma.pl). Z szacunku dla Jose nie powinno się Sarriego nawet obok niego wymieniać. Wiem że w Anglii ostatnio nie wiodło mu się najlepiej (aczkolwiek to dalej autor ostatniego trofeum ManU, którego kibice czekają tylko na zwolnienie OGS) ale bez żadnych hiperboli jeden z najlepszych trenerów w historii, absolutny top. Żaden z naszych coachów od czasu wyżej wspomnianego Capello nie ma do niego jakiegokolwiek podjazdu.
Żeby nie było, daleko mi do hurraoptymizmu, ale nie wiem kiedy Roma ostatnio przeprowadziła taki transfer. Pedro może i był mega utytułowany, ale jednak nigdy nie był nawet w procencie takim kowalem sukcesów swoich drużyn jak Mou.
Nie mieliśmy prawa oczekiwać nikogo mocniejszego. Jasne, Jose może być "wypalony", zrobi kwas jak miał to w zwyczaju w przeszłości, ale jest kilka czynników, które niezależnie od tego jak potoczy się jego przygoda z Romą w tym momencie mogą wlać troszeczkę optymizmu w nasze skruszone serca (czego myślę wszyscy tutaj potrzebujemy):
- Jose na pewno dostał najniższą gażę od czasów Porto, a kilka dni temu powiedział w wywiadzie że nie interesują go kierunki francuskie i niemieckie, bo tam nie ma rywalizacji. Wniosek? Chce coś udowodnić, ma co udowodnić i mu się chce. Daleko nam do klubu w którym można zarobić, odpocząć i na luzie coś pograć. Będą oczekiwania w obie strony.
- Jakoś Friedkiny musiały go zachęcić. Na pewno nie pensją, na pewno nie łatwością projektu. Ale muszą mieć plan i muszą mieć na niego środki, nie mówię absolutnie o jakiś kokosach, ale wzmocnienia być muszą i nowi właściciele to pokazali.
- Baliście się o Pinto? Teraz on będzie grał pod dyktando Jose, ten Portugalski duet ma o wiele większe szansę powodzenia niż poprzedni... o ile można ich było w ogóle duetem nazwać.
- Jego nazwisko zadziała na wszystko, w tym sponsorów i graczy. Nieważne jak jego przygoda się skończy, w tym momencie Roma krzyknęła głośno że nie składamy broni i nie popadamy w marazm. Taki trener to gwarancja przewagi negocjacjach zawodników, wielu może chcieć po prostu dla niego grać.
- Kolejny raz Friedkiny pokazały, że są ulepione z innej gliny niż Palotta. Pierwszą ich propozycją na trenera jest pewniak (w kontekście przeszłości), a nie tona wynalazków z Barcelonek B, Ukrain czy pogranicza Serie B.
- Może i nie ma co oczekiwać pięknego futbolu, ale przynajmniej, wreszcie, wyeliminuje się z naszych grajków ten gen piz***tości.
- Możemy doświadczyć więcej niż 2 ustawień drużyny w ciągu roku, co będzie naprawdę iście niesamowite. Nie pamiętam kiedy ostatnio w ogóle możliwym było zastanawianie się, jaką formacją wyjdzie Roma na najbliższy mecz.
Portugalczyk nie daje nam żadnych gwarancji, jak większość w piłce nożnej, ale pewne jest jedno, to jest bomba. I to wielka. Zobaczymy czy zasięgiem eksplozji obejmie konkurencje w Serie A czy tylko sam Rzym, ale moi drodzy, na pewno będzie ciekawie, od mercato, przez konferencje prasowe po linie boczne podczas meczów.
Teraz już oficjalnie można rozpocząć młyn dziennikarski związany z zawodnikami - kto przyjdzie, kto odejdzie, kto zyska, kto straci. Wiem na pewno że Under ze swoimi powrotami może sobie już zacząć szukać nowego klubu
FORZA ROMA, FORZA MOU, FORZA FRIEDKINS!
FORZA RZYM!
https://youtu.be/rEN_wqadROc
Forza Jose (mimo że Ciebie nie lubię).
Starając się szukać pozytywów to oczywiście trener ma potężne CV (mimo że sukcesy piłkarskie były wieki temu) ostatnio nie idzie mu wcale i być może Roma to ostania szansa aby coś na rynku piłkarskim pokazał. Roma potrzebuje Jego a On Romę (chociaż jak obejmował Man Utd pisałem dokładnie to samo
Kolejny plus to oczywiście nowy właściciel daje sygnał, że ma ambicję dla Romy, przynajmniej na papierze (sportowo jak pisałem wcześniej jestem sceptyczny czy to wypali).
Więcej plusów nie widzę i marudzić już nie chce :)No dobra może jeden jeszcze plus, że jest to trener z charyzmą i może nasze panienki trochę batem pogodni i ich ustawi... albo rozwali szatnie jak w Tottenhamie
FORZA ROMA !
p.s... nie pisze tylko ciągle, że to trener z "topu" bo na topie to on był chyba 3 kluby temu....
odpowiadając moim czcigodnym kolegom
Canis
przeważnie pisali o mnie malkontent, maruda, pesymista ale żeby prowokator ?!
Wszyscy się podniecają to ja dla odmiany pomarudzę, dla dobra dyskusji, jak za dawnych lat na forum, chyba dobrze co ?
wolałbym pisać, że mnie MOU miło zaskoczył i chętnie się pomylę w moim osadzie i przyznam do tego, bardzo chętnie naprawdę, oby Roma wygrała potrójną koronę
a pisanie "świr" to mam nadzieje nie w celu obrażani mnie
Barteq
Pastore to miało być symboliczne porównanie. Zlatana bym nie porównywał bo Zlatan jednak cos jeszcze gra, osiągnięcia MOU ostatnimi czasu - takie jak Pastore czyli żadne poza dojeniem sporek kasy z klubów
Jesteś taki dobry jak twój ostatni mecz albo jak twój ostatni sezon, nie neguję CV Jose ale takim rozumowaniem to może po Sacchiego sięgniemy ? CV nie gra ani nie trenuje
mold
porównanie do Pastore na zasadzie - dużo doje kasy z klubu a wyników 0
"skoro przyszedł Mou, to pewnie będą wzmocnienia"
MOU przyszedł bo jest desperatem i na rynku wypadł z obiegu, inaczej do Romy by nie przyszedł tylko ją wyśmiał, wątpię aby obiecali mu jakieś spektakularne transfery bo z czego ?
p.s2... dawać mi więcej minusów jak rekord to rekord
Tak naprawdę Mou nie poszło tylko w Tottenhamie, w United miał kiepski trzeci sezon, ale w drugim zdobył LE i wicemistrza z wcale nie takim niesamowitym składem. Za drugiej kadencji w Chelsea mistrzostwo i słaby 3 sezon, więc jeśli Koguty były wyjątkiem, to czekają nas przynajmniej dwa dobre sezony. Ja tam nie narzekałbym, gdyby Mourinho odbudował Romę do poziomu LM, a potem odszedł z kwasem, jak ma w zwyczaju. Wtedy Frytkiny będą miały szansę znaleźć bardziej stabilnego trenera, a skoro tak poważnie traktują Romę, to tragedii nie będzie
Prawda taka, że z pustego i Salomon nie naleje. MOU jedynie w Porto zrobił coś z niczego i za to go akurat cenie ale to było w innym życiu
Ale ja jestem optymistą, albo raczej ja chce być optymistą.
Pewnie to będzie oznaczać murowanie szesnastki i dość szybkie kontry ale z tym co mamy teraz to biorę wszystko co dawaj. Ja osobiście nie pamiętam gorszej wizualnie Romy od tego co grali teraz. Pewnie znalazłby się okres z gorszym reztatami punktowymi ale takiej żenady na boisku to nie pamiętam.
Reasumując nie ważne jak pójdzie Murinho to jest to coś co daje nadzieję.
Na pewno nie będzie nudno
Trener jakby powiedział Leo: internetional level. Jakby powiedział Zibi: TOP.
Międzynarodowe doświadczenie, kilka języków. Nie będzie problemów z komunikacją. Trochę (bardzo) chamski. Z trudnym charakterem. Wybujałym ego. Na pewno z autorytetem. Podsumowując, skrojony na Romę
Czy ten projekt ma rację bytu i się uda pokaże przyszłość, ale Frytkiny robią co mogą żeby wskrzesić Romę i za to ich szanuję. Zatrudniają Pana trenera, a nie jakąś pizdę rodem z Ukraińskich boisk, teraz Pinto niech ogarnia piłkarzy. Z tego co pamiętam u Jose nie ma gwiazd i gwiazdeczek i ostry zapier**** na treningach, a to im się przyda.
Zwykły nepotyzm panowie. :*
Natomiast są też plusy. Pierwszym, tak jak dużo z was pisze, sygnał ze strony właścicieli, że chcą o coś walczyć. Mourinho nie gwarantuje wyników ale gwarantuje przynajmniej kilka mocnych transferów i celowanie w trofea, przynajmniej w teorii.
Drugi plus to wariant marketingowy, takie nazwisko na pewno przyciągnie sponsorów i chociażby niedzielnych fanów.
Trzeci to fakt, że i Roma, i Mourinho mają wszystkim coś do udowodnienia więc w tym szalonym środowisku, równie szalony Portugalczyk może być receptą.
Co do plusów to oczywiście jest to na pewno potężny strzał marketingowy. Wieść poszła w świat, akcje Romy już zyskują. Jakby zatrudnili Sarriego, to kto na świecie by się o tym dowiedział czy przejął, oprócz Włoch?
Nie wiem czy mu coś obiecali czy nie czy będzie kasa na jakiś ciekawszy transfer czy nie, ale można być pewnym przynajmniej, że nie będzie transferów zbuków, na które trener nie może zareagować jak Pastore, którego Di Fra i Totti w Romie nie chcieli czy Schicka z Defrelem do gry szeroko na prawym skrzydle. Z Mourinho na ławce, jeśli nawet nie będzie kasy na kogoś konkretnego, to przynajmniej ściągną mu na prawą stronę Politano, a nie typowego środkowego napastnika. Poza tym myślę, że będziemy mieć też niecno mocniejszą pozycję negocjacyjną i przy podobnych ofertach finansowych z klubów na podobnym poziomie, to Roma zyska w oczach.
Kolejny pozytywny aspekt to myślę koniec wakacji dla naszych dziewczyn. Owszem, w Tottenhamie piłkarze oleli Jose ciepłym moczem, ale to zdarzyło się tylko tam i mam nadzieję, że tu będą zaperda...
Na koniec oczywiście ciekawe będą kontakty z mediami, konferencje, wywiady pomeczowe. Wreszcie (poza epizodami w roli Spalla, który potrafił sobie opuścić konferencję prasową w formie protestu czy też z kimś się pokłócić) będzie trener, który nie tylko będzie atakowany, ale będzie też atakował. Nie jest to cecha, którą lubię w trenerach, jest raczej przeciwnie, bo nie zawsze to na dobre wychodzi, ale Romie, która od czasów Sensich siedzi po prostu potulnie i cicho jak mysz pod miotłą (za Friedkinów w tym sezonie też) i udaje, że pada deszcz, gdy leje się na nią gunwo, potrzebny jest jakiś ktoś, kto będzie bronił drużyny i klubu bez zbędnych ceregieli.