Aktualnie na stronie przebywa 10 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - F.M. Magliaro) Zmienia się panorama partnerów projektu Stadio della Roma: deweloper z Brna (Czechy), Radovan Vitek - z majątkiem osobistym 3,4 mld dolarów, 617 najbogatszy człowiek na planecie - zamknął w ostatnich godzinach operację nabycia od Unicredit długów dwóch spółek Luci Parnasiego, Capital dev i Parsitalia, za cenę około 600 mln euro.
Niebawem, ponadto, Vitek powinien pozyskać również projekt Stadio Tor di Valle i tereny za sumę, które może dojść do 50 mln euro. Zatem Vitek "pokryje" stare długi Parnasiego w Unicredit i obejmie projekt stadionu, z którego Parnasi praktycznie wypadł. Operacja, którą przewidziały w poprzednich tygodniach Milano Finanzia i Sole24Ore, została potwierdzona przez źródła z Eurnova. Na potrzeby projektu stadionu trzeba sprawdzić jakie będą kolejne kroki firmy: najbardziej prawdopodobną hipotezą jest to, że Vitek, większościowy akcjonariusz CPI Property Group, powoła do życia włoską spółkę, właśnie po to, aby zarządzać ostatnimi krokami dokumentacji stadionu, na tyle, że kilku prawników CPI brało już udział jako konsultanci Eurnova w ostatnich spotkaniach technicznych z ratuszem.
Nie jest tajemnicą, że Roma jest zadowolona z takich korporacyjnych rozstrzygnięć: niezależnie od osobistych problemów prawnych Parnasiego, jego Eurnova przeżywała chroniczne problemy z płynnością finansową, tak, że sam Pallotta liczył się z hipotezami kupna terenów i projektu. Eurnova Vitka, przeciwnie, byłaby partnerem o ogromnej wiarygodności ekonomicznej, z aktywami korporacyjnymi na 7,9 mld dolarów i nieruchomościami w Niemczech, Cechach, na Słowacji, we Francji, Włoszech, Szwajcarii, Rumunii, Polsce i na Węgrzech.
Komentarze (3)
Gdzieś czytałem, że Vitkowi sprzedadzą projekt i nieruchomość za 50 baniek, a od Pallotty żądali 120 baniek...
Przestałem śledzić co się dzieje ze stadionem po tym zatrzymaniu Parnasiego. Mam wrażenie, że prawda nigdy do końca nie wyjdzie na jaw, a materiał jest na dobrą książkę. Najpierw walka z miastem, później z władzami centralnymi, następnie z prokuraturą, jakieś zabytki w tle., miliardowe kredyty w Goldman Sachs, brakuje tylko spisku w Watykanie i rodziny Corleone.