Aktualnie na stronie przebywa 37 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - A.Serafini) Pośrodku, pomiędzy powiedzieć i zrobić, są zawsze negocjacje. Również wobec obustronnego pragnienia kontynuowania wspólnej przyszłości.
Na chwilę obecną rozmowy rozpoczęte przez Romę w sprawie odnowienia kontaktu Kevina Strotomana, który znajduje się na szczycie spraw w porządku Giallorossich, są zastopowane. Wstępne kontakty z ostatnich miesięcy pomiędzy kierownictwem i Sports Entertainment (nowa firma, która zajmuje się sprawami Holendra) nie znalazły kontynuacji z powodu różnic między żądaniem i ofertą. Zamiar Romy przedłużenia o co najmniej dwa kolejne lata kontraktu, który wygasa w czerwcu 2018 roku, zderzył się z wysokim żądaniem ekonomicznym, wystosowanym przez otoczenie gracza, znacznej podwyżki aktualnych około 3 mln euro netto za sezon (w tym premie). Starając się wygładzić wszystkie ostre krawędzie przed najbliższymi spotkaniami, Roma jest gotowa nagrodzić jeden z filarów druzyny, bez przekraczania poprzeczki ekonomicznej ustalonej przez kierownictwo. Dlatego hipotetyczny podpis pod umową potrzebuje kroku ze wszystkich stron. Hipoteza została obalona na początku listopada przez dyrektora Massarę:"Odzyskaliśmy Strootmana po długim wspólnym cierpieniu i chcemy się nim cieszyć jeszcze przez wiele lat. Idziemy do przodu w negocjacjach odnowienia umowy, nie będzie problemów". Z drugiej strony podziela to również numer 6, związany z Rzymem i Romą relacją, której nie chce absolutnie zrywać. Jednak w normalnej grze stron każdy chce uzyskać maksimum.
Tak jak i Manolas, który czeka na otrzymanie propozycji podwyżki dopasowanej do aktualnych zarobków w szatni Romy i cen rynku międzynarodowego. Nie jest tajemnicą, że po letnich turbulencjach, grecki obrońca pozostaje jednym z najbardziej rozchwytywanych (jeśli nie najbardziej) graczy przez połowę Europy. Obietnica Romy udzielenia podwyżki (2,5 mln euro w porównaniu do 2 mln gwarantowanych obecnie) w trakcie sezonu została odłożona na przyszłe miesiące i zostanie oceniona w oparciu o zachowanie graczy. To samo tyczy się Nainggolana, który otrzyma bonusy w oparciu o występy i końcowy bilans sezonu. To stanowisko, które dotyczy wszystkich i co zdecydowała wprowadzić Roma zaraz po żądaniach wystosowanych po porażce z Porto w eliminacjach Ligi Mistrzów. W zgodzie z nowymi realiami wszystkie sytuacje kontraktowe zostały zamrożone i odroczone na późniejszy termin. Nie martwią pozycje Salaha (latem porozmawia o przedłużeniu umowy do 2020 roku) i De Rossiego, jedynego, z którym można usiąść do stołu, nawet w terminie zbliżonym do naturalnego wygaśnięcia kontraktu, zaplanowanym na czerwiec.
Komentarze (10)
Radja też chyba chce być najlepiej opłacanym zawodnikiem a przynajmniej w 3, spaść powinna pensja De Rossiego...
Strootman nie ma prawa do żadnej podwyżki bo 2 lata przeleżał, powinien przedłużyć umowę właśnie o ten okres!
Wydaje mi sie ze czesc podwyzek, przynajmniej takiego Mano, moze zostac zrekompensowana obnizeniem zarobkow DDR. tak wiec po czesci bedziemy w stanie to zbilansowac i pozostana nam kwestia Naingolana oraz Strootmana. W tych dwoch wypadkach ewentualne podwyzki nie powinny byc duzym obciazeniem
Chcąc zacząć coś znaczyć trzeba zostawić Mano i Rudigera.
Zgadzam się poza kasą dla DDR, ok, nie jest Tottim, nie pokazał takiej klasy podczas kariery, ale jednak jest nieodłączną częścią Romy i jej symbolem. To co zarabia to akurat moim zdaniem dobry znak. Roma zatrzymała jednego z najlepszych DP na świecie u siebie! ; )
Gdybyśmy płacili symbolom do Totti dziś musiałby zarabiać 100 milionów rocznie. Płacimy za klasę sportową, perspektywy gry przez lata i wkład dla drużyny. DDR dla mnie może w Romie zostać ale na kontrakcie jaki ma dziś Francesco. Nie jakieś wyimaginowane 6 milionów
Masz dużo racji. W Napoli jest tylko 4 graczy (Hamsik, Callejon, Milik i Reyna) którzy zarabiają lepiej od naszych super-gwiazd; Jesusa czy tam Turbiny. Wyobrażacie sobie, że Koulibaly zarabia prawie 3 razy mniej od JJ a Insigne bierze rocznie 1,8mln, kiedy Iturbe 2,3 mln