Aktualnie na stronie przebywa 31 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - E.Menghi) Tydzień przed ligą Romy zaczął się od dnia wolnego. Di Francesco dał odpocząć graczom przed pracą na poważnie i umówił ze wszystkimi zgrupowanie w Trigorii na jutro na pierwszy trening przygotowujący do meczu z Torino, zaplanowanego na niedzielę, godzina 18.
Podczas powrotu do treningów trener Giallorossich odzyska dwójkę Pellegriniech, Lucę i Lorenzo, obydwu zmuszonych do indywidualnych treningów z powodu przedsezonowych problemów fizycznych. To nic martwiącego, dołączą do grupy jutro rano, jak zrobił już Under po tym jak przezwyciężył uderzenie w bark i jeśli nie pojawią się nieprzewidziane sytuacje, będą gotowi na start Serie A.
Di Francesco ma w głowie wiele myśli, będzie musiał ocenić kondycję fizyczną swoich graczy i zdecydować czy wprowadzić od razu z kadry nowych (jedynym pewnym gry powinien być w bramce Olsen) czy też polegać na zaufanych graczach. Po puszczeniu w niepamięć ICC, gdzie Roma zajęła dopiero 16 miejsce (wygrał Tottenham) przyszedł czas na wyjście na boisko, aby zdobywać punkty.
Komentarze (11)
Obym się mylił i Eusebio był w stanie dalej działać cuda z tym co mu przyszło prowadzić w tym sezonie.
FORZA ROMA!!
Jak odchodził Szczęsny i zostawaliśmy z Alissonem, to był tutaj też płacz i lament co po niektórych z głupimi komentarzami na temat Brazylijczyka, który dziś jest w ścisłym topie na świecie.
Dla mnie Olsen był najlepszym bramkarzem mistrzostw obok Courtoisa. Bronił dużo, wyciągał dużo trudnych piłek, bo Szwedzi nie mieli szczelnej obrony. Czy to był tylko przypadek czy będzie to kontynuował w Romie? Myślę, ze jakieś odpowiedzi poznamy pod koniec września, po kilku meczach ligowych i pierwszych w Lidze Mistrzów.
ja nie potrafię pojąć ludzi którzy wciskają innym poglądy. Nie oceniam Olsena po klubie. Oceniam go po tym że przez całą karierę nikt o nim nie słyszał, a nagle jest ***** mistrz bo przyszedł do Romy. A jest tak że zamieniliśmy jednego z najlepiej rokujących bramkarzy na rynku, wyamienianego jednym tchem z De Geą czy Oblakiem, na jakiegoś no name z ligi Duńskiej. I to jest żart. Dodając jeszcze do tego jego cenę, która jest taka wysoka chyba żeby nie marudzili że taniego bramkarza mamy.
P.S. Po "Wojtusiu" nawet łezki nie uroniłem i przez cały sezon kiedy jeszcze u nas był dziwiłem się że to nie Alisson broni. Teraz jest lament bo polubiłem gościa, a zamiennika za Niego nawet na rynku nie było. Mieliśmy u siebie prawdziwą gwiazdę, gracza z najwyższej półki, teraz mamy "kogoś".
Acha i jak dla mnie, hit tego mercato: Santon!