Aktualnie na stronie przebywa 45 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - F.Biafora) Wszyscy powołani do Bostonu. Po tym jak anulował swoje lądowanie w Rzymie - przewidziane początkowo na pierwsze dni września i potem przesunięte na koniec miesiąca, zanim ponownie je anulował - prezydent Pallotta przyjmie kierownictwo w swoim mieście.
W trakcie zbliżającej się przerwy na mecze drużyn narodowych wyjadą Fienga, Zubiria i De Sanctis, z kolei nie potwierdzono jeszcze obecności Calvo, Petrachiego i Baldissoniego, który jest zaangażowany w decydujących dniach dla przyszłości projektu stadionu. W porządku dziennym spotkania między amerykańskim przedsiębiorcą, który musi przeplanować swój powrót do Włoch i CEO Giallorossich, w towarzystwie hiszpańskiego menadżera (wrócił do pracy w Trigorii w roli Global Sport Officera) i byłego bramkarza, który jest prawą ręką dyrektora sportowego; będzie reorganizacja sektora młodzieżowego, który opuścił odpowiedzialny za niego Tarantino. Zubiria chwilowo przejął zarządzanie organizacyjne, ale zostanie nominowany nowy szef młodzieży, z De Sanctisem i Bruno Contim, którzy mogliby podzielić się pracą w różnych kategoriach wiekowych.
Komentarze (7)
- Chciałbym przebywać w Rzymie więcej. Kocham Rzym, jednak w ostatnim czasie musiałem udać się do USA, aby pracować nad projektami związanymi z budową stadionu i kilkoma istotnymi założeniami z działu marketingu i finansowania, które wkrótce ogłosimy. Od listopada będę spędzał dużo więcej czasu w Rzymie."
Moje pytanie do Jima Bima z live chatu na fb sprzed... 4 lat. Widać dużo w tej kwestii się zmieniło
BTW. To też było dobre.
Dlaczego odkąd przybyliście zmieniliście datę narodzin Romy i herb? Chcecie zmienić również barawy? Nie wiem, podobają ci się różowy i niebieski?
- Jesteś zabawny.
cały wywiad tutaj: https://www.asroma.pl/index.php/news/show/pallotta-curva-sud-pracujemy-nad-tym-odnowilismy-umowe-strootmana
Jim Bean to facet kompletnie groteskowy. Od 18 miesięcy chłop nie postawił nogi w Rzymie, a w międzyczasie był kilka razy w Londynie, gdzie przyjmował na dywaniku z Baldinim dyrektorów z Rzymu, był dwa razy we Włoszech na wakacjach (Toskania, Kampania).... a Rzym?
Może on nie wie, że istnieje, jak Londyn w Misiu:
James: Nie ma takiego miasta – Rzym! Jest Rzymek, Rzymek-Zdrój, tak...
Baldini: Ale Rzym – miasto we Włoszech
James: To co mi nic nie mówisz Franek?!
Baldini: No mówię ci właśnie.
James: To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna...
zasoby ludzkie
zysk kapitałowy
oferta poza parametrami rynkowymi