Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - F.M.Magliaro) 90 mln euro: to liczba, którą James Pallotta, prezydent AS Roma, jest gotowy zapłacić, aby pozyskać udziały Eurnova w projekcie Stadio Tor Di Valle. W ostatnich dniach doszło do mocnego przyspieszenia negocjacji, które wydają się być blisko punktu zwrotnego. Oficjalnie nie ma żadnych deklaracji: usta są zaszyte, a na szlachetnych piętrach AS Roma kwestia stadionu jest podejmowana ze spokojem i oczekiwaniem. Za kurtyną jednak rysują się warunki, czas i koszty operacji na zasadzie których klub Giallorossich może wejść w miejsce Eurnova.
Z podsłuchów, które pojawiły się po aresztowaniu Parnasiego wyszło, że deweloper negocjował sprzedaż całego pakietu Dea Capital (grupa zarządzająca aktywami Gruppo De Agostini) za 200 mln euro. To znacząca kwota, w której połączono jednak projekt stadionu, tereny Tor di Valle plus inne inicjatywy związane z nieruchomościami Eurnova. Negocjacje między Pallotta i Eurnova były zorientowane na 90 mln euro, mniej niż połowę tego co oczekiwano w Dea Capital, ale zdecydowanie więcej niż wartość samych terenów, które cierpią na silne wahania. Jednak to nie AS Roma kupiłaby udziały i tereny od Eurnova, ale zrobiłaby to bezpośrednio Stadio TdV SpA, spółka z siedzibą w Mediolanie przy ulicy Montenapoleone, stworzona specjalnie, aby zajmować się projektem. Firma jest kontrolowana bezpośrednio przez prezydenta Giallorossich, Jamesa Pallottę, ale nie należy do aktywów bezpośrednio zależnych od klubu. W ten sposób Roma byłaby bezpieczna przed wahaniami związanymi z postępami projektu. Jeśli negocjacje pójdą w dobrym kierunku, ciężko aby sprzedaż mogła się zamknąć wcześniej niż w ciągu trzech tygodni. Dzięki temu dałoby to też czas ratuszowi miejskiemu na otrzymanie od Politechniki w Turynie wstępnego raportu na temat wielopłaszczyznowej analizy publicznego ruchu drogowego, której chciała burmistrz Rzymu, Virginia Raggi, po tym jak na przesłuchaniu Parnasiego wyszło, że ten, rozmawiając z jednym ze swoich współpracowników, wzywał go, aby nie wspominał o problemie z ruchem związanym z cięciem robót publicznych po przycięciu trzech wieżowców Libeskinda.
W momencie, w którym powinno dojść do oficjalnego przejścia pod kontrolę Pallotty udziałów Eurnovy w projekcie stadionu i terenów Tor di Valle, koniecznym będzie sprawdzenie reakcji miejskiego ratusza, który jednak powinien być szczęśliwy z kontynuowania pracy. Pierwszym elementem do wyjaśnienia będzie to czy Pallotta pozyska bezpośrednio firmę Eurnova czy też ograniczy się do zakupienia udziałów projektu. W obydwu przypadkach drugim krokiem będzie znalezienie nowego dewelopera: gdyby Eurnova została po prostu wchłonięta przez Stadio TdV SpA czy też ta ostatnia spółka nabyłaby jedynie udziały i tereny, przed Pallottą otworzy się konieczność znalezienia nowego partnera będącego w stanie zakończyć ostatnie kroki. To oznacza znalezienie kogoś będącego w stanie zarządzać przygotowaniem, publikacją i zarządzaniem przetargami europejskimi na roboty publiczne; przygotować we współpracy z państwem archeologiczną akcję wykopaliskową; przeprowadzić rekultywację całego obszaru z niewypałów wojennych, azbestu, odpadów. Jeśli chodzi o archeologię i rekultywację, są to wstępne operacje na początku budowy. Wstępne i obowiązkowe, które mogą wymagać, szczególnie w przypadku wykopalisk archeologicznych, kilku tygodni. Jeśli między lutym i marcem wariant zostałby poddany pod głosowanie, potrzebnych byłoby 4 lub 5 tygodni na ostateczną kontrolę rady regionalnej, aby zamknąć proces. Do tego sześć-osiem miesięcy na europejskie przetargi i odliczając ewentualne odwołania, budowa rozpoczęłaby się na koniec 2019 roku.
Komentarze (10)
A tak powaznie ten stadion to jedyna rzecz gdzie mocno trzymam kciuki za Jamesa aby przebil sie przez to rzymskie bagno.
"Stadion zostanie zbudowany na Tor Di Valle, będzie miał 55 tysięcy miejsc i będzie gościł mecze Romy od startu sezonu 2016/2017. Entuzjazm i toasty doprowadziły prezydenta Giallorossich do życzenia by to "Totti zdobył pierwszego gola na tym obiekcie". Może chodziło o Cristiana Tottiego? Hmmmm...
A tak na serio. Plus jest ten, jeśli brać pod uwagę, że jest prawda w tym co gazety piszą (a Magliaro z Il Tempo zajmuje się sprawą stadionu od pierwszego dnia. Il Romanista też ma doniesienia o Pallotcie), że jak James ma zamiar kupić teren pod stadion, to się nie wycofa i obiekt może powstać. Dziś ewentualny nowy właściciel mógłby to wszystko zburzyć.