Aktualnie na stronie przebywa 27 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - A.Austini) Roma "zrównoważona", z mniejszą liczbą graczy, mieszanka młodych i doświadczonych z ambcjami otoczenia pod kontrolą. Bowiem scudetto nie może być celem nawet w przyszłym sezonie. Friedkin powierzył Tiago Pinto niełatwą misję, na rynku, gdzie wszyscy chcą sprzedać, a niewielu chce kupować. Jednak dyrektor generalny Romy zanurzył się w tym ciałem i duszą.
Portugalczyk chciałby zbudować kadrę 17-18 potencjalnych podstawowych graczy, do których dołączy młodych chłopców. Celem oceny są kluby, które wygrywają swoje ligi w Europie (bardziej w Holandii i Belgii) i grają w pucharach: 80% minut w meczach dzieli się zawsze co najwyżej na 18 piłkarzy. Dlatego właśnie Tiago Pinto poprosił już agentów różnej maści, aby znaleźli nabywców na długą listę graczy. Zaczynając od tych, którym Roma płaci dużo, a których wykorzystuje bardzo mało. Pastore, Fazio i Santon są pierwsi na liście, z kolei Juanowi Jesusowi, Mirante i Bruno Peresowi kończą się kontrakty: Brazylijczyk pójdzie do Trabzonsporu.
Na sprzedaż, spośród "wielkich" są Dzeko i i Pedro. Bośniak stara się o ostatni duży kontrakt w życiu i klub nie będzie na pewno oponował przed jego odejściem, to samo tyczy się Hiszpana, który nie przekonał do siebie. Martwi, dalej, możliwy powrót do domu graczy z wypożyczeń z dużymi apanażami: Florenzi (PSG), Under (Leicester), Kluivert (Lipsk), Nzonzi (Rennes) i Olsen (Everton). Jeśli Pinto nie uda się gdzieś ich umieścić czy będzie w stanie odrzucić wtedy ewentualne oferty za najlepszych graczy aktualnej kadry?
Mówiąc, że wycena w tym przypadku będzie zależała od Friedkina, w Trigorii jest kilka pewników: Zaniolo i Pellegrini są nie do ruszenia. Celuje się w powrót Nicolo w przyszłym sezonie w roli czołowego gracza, z kolei kapitan jest uznawany - razem z Mancinim - za prototyp gracza, którzy są potrzebni Romie. Trzeba teraz znaleźć z nim niełatwe porozumienie w sprawie odnowienia kontraktu. To samo tyczy się Mkhitaryana, który chce zostać, ale klub przyznał mu niewytłumaczalną klauzulę, która pozwala mu nie zaakceptować automatycznego wydłużenia kontraktu. Podsumowując, trzeba będzie przekonać jego i jego agenta, Raiolę, dobrą ofertą. Spacerkiem nie będą też negocjacje z Veretout, z kolei Ibanez i Karsdorp zostali już zatrzymani nowymi umowami i następnym będzie Villar.
A zakupy? Szuka się bramkarza, doświadczonego obrońcy i środkowego napastnika. Pinto podoba się bardzo Vlahovic, który przybyły pieszo do stolicy. Rozmawiał o nim w ostatnich dniach z jego agentem, ale konkurencja jest ogromna (dla przykładu Milan), a Fiorentina nie chce go sprzedać za mniej niż 40 mln. Możliwą alternatywą jest Belotti, któremu wygasa z Toro umowa w 2022 roku.
Rozdział na temat trenera. Sygnały kierują się w jedynym kierunku: Fonseca się żegna. Ogłoszenie tego jest spodziewane najpóźniej po rewanżu z Manchesterem United, a przetasować karty przy stole może ewentualny finał Ligi Europy. Tymczasem Pinto ocenia różnych trenerów, zaczynając od Sarriego: relacje między dyrektorem Romy, a agentem Ramadanim są solidne. Z Allegrim, przed przybyciem Pinto, rozmawiał Friedkin, ale Toskańczyk stawia wszystkich zainteresowanych w kropce. Nie brakuje alternatyw we Włoszech i za granicą.
Tymczasem w Trigorii wzmocniony zostanie scouting i obszar analizy meczowej. Sektorem młodzieżowym dowodzi Morgan De Sanctis i w tej chwili nie jest przewidziane by do strefy sportowej dołączył kolejny menadżer. Pinto poznał się z Tottim, drzwi dla byłego kapitana są otwarte, ale czas na to nie wydaje się być jeszcze dobry.
Komentarze (20)
Ciężko będzie po tym co odwalił tu Monchi, budżetując duże kwoty za zawodników, których do tego jeszcze się nie da pozbyć bez straty kapitałowej. Z Pastore jedyną opcją, żeby nie uszkodzić bilansu, jest rozwiązanie kontraktu. To samo tyczy się np. Nzonziego, jeśli nikt nie będzie chciał za niego dać co najmniej tyle na ile zalega w bilansie. Olsen kolejny na liście, ale jeszcze ma dwa lata do końca umowy.
Ogółem kluczem do wszystkiego są trafione transfery, a u nas to już w ogóle. Gdyby naszych było więcej trafionych za Sabata i co najmniej połowa była trafiona za Monchiego, to dziś bylibyśmy spokojnie nadal drugą siłą w Serie A, jak nie walczyli teraz z Interem o scudetto, niezależnie od robionych sprzedaży i niepotrzebny byłby do tego stadion i inne rzeczy. Przecież Roma wydała przez ostatnią dekadę drugie pieniądze po Juventusie na transfery (nikt o tym nie mówi, ale nie można zarzucić Jim Beanowi, że nie dał zielone światła na zakupy). Sęk tylko w tym, że jak w Juve z 80% zakupów się do pewnego czasu sprawdzało, to w Romie ze 30%. Atalanta, Lazio, też weszły na pewien poziom, bo tam się transfery sprawdziły, to samo od pewnego czasu Inter, który też szorował du... po dnie, ale to dlatego, że kupował bez sensu. Po prostu zatrważający jest procent nieudanych transferów w ostatnich latach, od Iturbe po (być może, ale tego jeszcze na razie nie można oceniać) Kumbullę.
Załóżmy, że ściągamy w jednym sezonie za 30 mln Spinazzole, Iturbe, Schicka, Nzonziego i Doumbię. Ogarnięty jest tylko ten pierwszy. Pozostała czwórka staje się problemem. Albo ich wypożyczysz, albo zostaną i trzeba płacić im kontrakt. Niezależnie od tego co się z nimi stanie (nie licząc sprzedaży), to każdy z tych czterech piłkarzach, przy założeniu, że podpisali 5-letni kontrakt, co sezon obciąża około 6 mln euro (30/5) bilans aktywów. Czyli już klub jest co roku 24 mln w plecy na czterech takich klopsach, a do tego nie ma z nich pożytku.
Takie deale jak "generowanie zysku kapitałowego" z drugą stroną to też broń obosieczna. Za Kumbullę zapłaciliśmy kartą Cetina, dwoma kartami młodych i dopłacimy do tego 20 mln euro (obniżyliśmy o 9,5 mln płatność gotówkową, ale podwyższyliśmy wartość aktywów). W bilansie chłop jest wpisany w tej sytuacji na 29,5 mln euro, co przy 5-letnim kontrakcie oznacza roczne obciążenie na 6 baniek.
Jak sie uda to pozbyć sie za wszelką cenę Dzeko, Pereza, Pastore, Fazio, Diawary, Kluivert, NZonzi, Pau Lopeza, Pedro i nie wiem kogo tam jeszcze pominąłem, na szczęście Peres i JJ skończyły sie kontrakty... Calafiori na wypożyczenie.
I najważniejsze to wypierd.... Betonowego Portugalczyka... Każdy będzie lepszy od niego, może poza EDF...
Po takich "wyprzedażach" ściągnąć 3 mocne nazwiska znające ligę włoska plus kilka low cost można powalczyć spokojnie o ligę mistrzów... Typu właśnie Belotti czy Joao Pedro, może De Paul.
Odkąd Amerykanie przejeli Roma moje komentarze są w zasadzie niezmienne więc nic nie "wróciło".
Nie mam nic do budowania zespołu wokół Pelle... Byle budować
Moim zdaniem Roma w tej chwili osiągnęła dno swoich możliwości. Awans do półfinału jest miły, ale sama gra porażała poziomem ch**angi, a gra w LE jest warta dużo mniej. W drugiej połowie sezonu dajemy się dymać już każdemu. Ewidentnie widać, że chłopaki nie wiedzą co mają na boisku robić. ALE! Jak to śpiewa jeden piosenkarz Polskiego Reagge: Dno jest twarde po to byś odbić się mógł i bardzo gorąco liczę na to, że Roma weźmie mocne wybicie, bo te 10 lat Pallotty nie raz popychało mnie do myśli, że może pierdolić to wszystko i zacząć sobie kibicować jakiemuś City albo P$G. No ale jeszcze tu jestem i resztkami sił jeszcze wierzę, że te kompromitacje (też transferowe) się skończą.
To że Roma wydała po Juventusie największa kasę na transfery to czysty populizm. Nie ważne ile wydajesz a ważne ile inwestujesz. To że sprzedasz zawodników za 200 mln i kupisz za tyle samo to nie znaczy że cokolwiek zainwestowałeś.
Mnie zastanawia jedno, czy w tym klubie nie ma nikogo kto ogarnia finanse. Transfery Pastore, Zombiego to była murowana katastrofą dla finansów klubu nawet gdyby wnieśli sportowa jakość. Nie rozumiem jak ktoś się mógł pod tym podpisać. Średnio ogarnięty dyrektor finansowy blokowały taką transakcję.
Roma będzie miała mnóstwo problemów ze składem, i w okół kogo budować drużynę. To będzie zależało od nowego trenera, a kto nim będzie to nie wiadomo. Można tylko szacować, ale na pewno lista piłkarzy do wywalenia się nie zmieni.
Pozostaje pytanie co z piłkarzami, którzy wrócą, jak Florek, Kluivert, Under, Nzonzi. Florka nawet bym widział na prawej obronie albo wahadle, ale jego pozycja w klubie w dużej mierze będzie zależała od przyjętej taktyki. Taktyka z automatu przekłada się na sytuację Undera i Kluiverta. Turek w obecnej formacji nie ma praktycznie szans na regularną gre, Kluivert praktycznie tak samo. Ich sprzedaż, też jest bardzo wątpliwa, zwłaszcza Undera, który chyba w ogóle przestał grać (Kluiver dostał powołanie do U21 w Holandii).
Dzeko pewnie odejdzie i zostaje nam Borja? No też nie wiadomo, a Vlahovic za 40 mln to chyba marzenie ściętej głowy. Tutaj chyba problem jest największy, bo na prawde nie mamy nikogo żeby zastąpić bośniaka. Ja wiem, że Dzeko w tym sezonie ma już ten klub w dupie za przeproszeniem, ale jakny nie patrzeć w przeszłości był wstanie ładować 29 goli w sezonie.
Chyba dawno nie było takiego mercato, w którym byłoby tyle nie pewności. Niestety, ale czeka nas kolejna rewolucja kadrowa i próba odbudowy. Dobry przykład Atalanty od Werewolfa pokazuje, że można zbudować skład, który walczy o Top3 w lidze i kopie na równi z Realem w LM za stosunkowo nie duże pieniądze. Do tego potrzebni są odpowiedni ludzie, a tego to już nie jestem pewien.
Roma cierpi z powodu wielu głupich zakupów. Ciążą na nas ogromne pensje piłkarzy, którzy nic nie wnoszą i nic nie wnieśli do zespołu. Dodatkowo, część piłkarzy wraca jak boomerang z wypożyczeń, które też nic nie dały. Dochodzi do tego zmiana trenera, a to trener będzie miał wizję na wygląd przyszłorocznej jedenastki. Szykuje się ciekawe aczkolwiek trudne lato. Mam nadzieje, że będzie dobrze.