Aktualnie na stronie przebywa 43 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - A.Austini) Wspinaczka pod górę pojawiła się jeszcze przed starte. Jest siedem, biorąc pod uwagę bezpośrednie mecze, punktów, które musi odrobić do Atalanty Roma w dwanaście spotkań, aby zająć czwarte miejsce po wygranej z Sassuolo.
To żadna niespodzianka, Fonseca wiedział już przedwczoraj, że wspinaczka będzie bardzo trudna, w perspektywie jest druga droga, Liga Europy, ale trener, co właściwe, zastanawia się nad teraźniejszością. I tym samym dziś wieczorem wszyscy pojawią się na Stadio Olimpico na generalnej próbie przed wznowieniem rozgrywek: o 21 zespół wejdzie na pusty stadion na trening, który posłuży przyzwyczajeniu się do surrealnej środowej atmosfery, gdy na stadion przybędzie Sampdoria Ranieriego. "Bez kibiców będzie ciężko - przyznaje Fonseca - postaramy się stworzyć podobną atmosferę jak ta, którą napotkamy w środę". W porównaniu do marca, jednak, są dobre nowości dla Fonseci: kadra do dyspozycji jest szersza. Przeciwko Sampie, nie licząc problemów na ostatniej prostej, jedynymi niedostępnymi będą Pau Lopez (gotowy Mirante) i Zaniolo, oczekiwany stabilnie z grupą za dwa tygodnie. Pellegrini i Mkhitaryan pokonali swoje problemy zdrowotne i również wczoraj trenowali z kolegami, trener ma wiele opcji we wszystkich formacjach.
W trakcie powolnych i długich przygotowań w sprawie wznowienia rozgrywek, Fonseca planował nową Romę z trójką w obronie. "Zdobywając" dodatkowego gracza: w tercecie przed bramkarzem był próbowany wiele razy Ibanez, razem ze Smallingiem i Mancinim. Brazylijczyk, pozyskany w styczniu z Atalanty przy inwestycji 10 mln euro, jest jedynym, który nie zagrał jeszcze minuty obok Fuzato, ale zbyt wcześnie by przyszedł jego moment. Kolejną styczniową inwestycją, który jest już pewnikiem dla trenera, jest Bruno Peres: w oczekiwaniu na postępy Zappacosty, Brazylijczyk jest faworytem do zagrania na prawej stronie. Szczególnie jeśli miałby być "piątką" w nowym ustawieniu. Fonseca nie zamierza porzucać 4-2-3-1, które pozwoliłoby mu wykorzystać lepiej szeroka gamę trequartistów i skrzydłowych ataku, których ma do dyspozycji. Jednak Roma o dwóch twarzach może być zawsze użyteczna.
Komentarze (2)