Aktualnie na stronie przebywa 37 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - A.Austini) Kilkanaście nazwisk, aby szybko wybrać nowego napastnika. Kolejna lista ze środkowymi pomocnikami, jednak w tym przypadku poszukiwania będą prowadzone ze spokojem. Na koniec styczna lub latem. Roma ma pilną potrzebę pozyskania ofensywnego skrzydłowego, zdolnego do wypełnienia luki podczas tymczasowej absencji Salaha i po pewnym odejściu Iturbe.
Dyrektor sportowy Massara przerzedził listę celów razem ze Spallettim: wczoraj po południu doszło do nowego spotkania transferowego z trenerem. W chwili obecnej na prowadzeniu znajduje się Jese, z bezpiecznej odległości obserwowani są Musonda, Depay, El Ghazi, Gomez plus 3-4 inne nazwiska. Kolejność może się jednak zmienić z dnia na dzień. Wszystko zależy od warunków: Roma nie może wydawać w styczniu i szuka klasycznej okazji z wypożyczeniem, ustalając być może przekonujące prawo do wykupu. PSG wydaje się, że zaakceptowało taką formułę sprzedaży Jese, aby spróbować nie ochronić wartość gracza, za którego zapłacono latem 25 mln euro i który wylądował od razu na ławce. Problemem jest osiągnięcie porozumienia z hiszpańskim graczem, który został obiecany Las Palmas, zespołu z jego miasta, ale niebędącego w stanie płacić całego wynagrodzenia, 3,5 mln euro rocznie.
Roma, po uzyskaniu pełnej zgody PSG, negocjuje z jego agentem i w międzyczasie nie odpuszcza innych celów. Po skompletowaniu ataku, pomyśli się o pozyskaniu pomocnika. Został zaoferowany Francuz Sanson z Montpelier, rocznik 1994. Jest cenionym graczem, ale nie tak jak Gagliardini, który wylądował teraz w centrum aukcji. Kosztuje 20 mln euro, razem z bonusami, Juve nieco odpuściło i teraz walczą Milan z Interem. Roma czeka za rogiem i jest gotowa się włączyć: miałaby więcej szans go pozyskać, odraczając transakcję na lato. W chwili obecnej pieniądze będąc uzyskane z wcześniejszej sprzedaży Iago Falque: Torino może go wykupić w styczniu z małym rabatem (6 mln euro) i dodatkowo zapłacić za wypożyczenie Iturbe.
Komentarze (12)
Szkoda takich graczy jak on czy Caldara, którego Juventus już zaklepał na 2018 rok. Natomiast problem leży w tym, że my, nawet jakbyśmy mieli potrzebną kasę, to i tak byśmy nakupowali graczy zagranicznych. Juventus buduje zespół, my kupujemy, żeby sprzedawać. A Włosi nie są chodliwym towarem za granicą, Takiego Gagliardiniego można za rok, dwa sprzedać do Juventusu. A to i mniejsza kasa niż za granicą i wzmacnianie bezpośredniego rywala.
Dlatego ściągamy Brazyli i innych piłkarzy zza granicy, bo ich łatwiej opchnąć za granicę, a i tam zawsze te 5-10 mln euro więcej można uzyskać. Szkoda, że taka jest polityka tego klubu.
Swego czasu Torino kupiło Basellego za 6 mln euro. Dziś jest bardzo dobrym grajkiem. Oczywiście Sabatini uganiał się w tym czasie za Sanabrią i innymi Berishami.
W ataku przez miesiąc bez Salaha jakoś sobie poradzimy. Szary pokazał z Chievo, że nadal potrafi i myślę, że będzie mega zmotywowany, bo otwiera się przed nim szansa na regularną grę. Jeśli chodzi o 20-minutowe odpoczynki, to przy dobrym wyniku zawsze można przesunąć Emersona czy B.Peresa do przodu za Szarego i Perottiego. Poza tym jest też Totti. Salah może wrócić nawet na początku lutego. A jak pozyskamy tego napastnika w ostatnim tygodniu okienka (STANDARD), to w ogóle będzie bez sensu.
Pomocnik, pomocnik i jeszcze raz pomocnik to to, czego nam trzeba. W styczniu mamy pięć meczów, w tym Coppa Italia w środku tygodnia. W krótkim lutym już mamy sześć meczów, a jak przejdziemy Sampę, to 2 lutego zagrały 1/4 Coppa Italia czyli meczów będzie siedem. Jak będziemy grać czwórką pomocników na trzech pozycjach, to może się to odbić w pewnym momencie na naszej wydajności. Trzeba też pamiętać, że Paredes jest kruchy i ciągle coś u niego siada. Dlatego potrzebny jest zdecydowanie pomocnik.
P.S.
A teraz wyobraźmy sobie, że (odpukać) jeden z pary Kevin Radja łapie kontuzję, drugi kartkuje i Spall ma zagrać mecz. Bez nich dziś nie potrafimy sobie wyobrazić meczu, ale to nie są roboty.
Za to w pomocy jest bida. Paredes średniak, De Rossi z chwiejną formą, Strootman słabo/ średnio. Naingollan najczęściej daje radę. Wszyscy bardzo eksploatowani, a w szczególności Strootmanowi i DDR niezbyt, to służy. Dla mnie obaj się nadają do rotacji, nie do ciągłego grania.
No i ze zmysłem do rozegrania prawie nikogo..Paredes niby pełni trochę taką rolę, ale mocno średnio mu to idzie.
My będziemy mieli na pół roku zawodnika wysokiej jakości, a to ważne w sytuacji gdy hajsu brak, a PSG przy okazji ogramy zawodnika i wszyscy zadowoleni.
Osobiście nie wierzę.
Oszczędzajmy, by latem skompletować skład nie zmuszając się do transferów, które przyniosą więcej złego niż dobrego.