Aktualnie na stronie przebywa 33 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - E.Menghi) Złość z San Siro ochłonie powoli, między przejażdżką gondolą i spacerem na placu Świętego Marka, w Wenecji, dokąd wybrał zabrać swoją rodzinę na wakacje. Monchi zaplanował wolne w trakcie pierwszej przerwy na reprezentacje, jak robi zawsze, jednak w stolicy Włoch wszystko wydaje się zgoła inne niż dobry moment, aby być z dala od problemów.
Prace w Trigorii zostaną podjęte ponownie jutro po południu, bez jedenastki Giallorossich - nie licząc Włochów - i bez dyrektora sportowego, który wróci do bazy 12 września. Dopiero wtedy, gdy wrócą też ostatni gracze reprezentacji narodowych czyli Dzeko i Manolas, zaangażowani w mecze jedenastego w Zenicy przeciwko Australii i Budapeszcie z Węgrami, Monchi będzie mógł spotkać się z zespołem. Teraz jest rozczarowany i wkurzony, ale po trosze spodziewał się początkowych trudności, gdyż przechodził je już w Sewilli, nawet po tym jak wygrał Ligę Europy.
Jest czas na odzyskanie równowagi, ale mało czasu na pracę: weekend jest wolny dla wszystkich, Under spędza go z graczem Milan, Chalanoglu w Cesme w Turcji, zanim zmierzy się z Rosją i Szwecją Olsena, który wczoraj był na ślubie w Malmoe. Nzonzi wyleciał do Francji do Colmbes, aby odwiedzić swój pierwszy klub, Racinh: zmierzy się szóstego z Niemcami i dziewiątego z Holandią Kluiverta. Luca Pellegrini, Zaniolo, Bianda, Schick i Kolarov to kolejni reprezentanci drużyn narodowych. Karą ryzykuje De Rossi, który cały czas "uwalnia się" od noszenia kapitańskiej opaski wyznaczonej przez Ligę. Jego w całości biała opaska może kosztować tym razem drogo.
Komentarze (16)
Monchi w Sevilli siedział latami. Mniejszy klub, mniejsze możliwości. W międzyczasie zmienił się rynek. Monchi zmienił klub na taki, który dysponuje dużo większymi możliwościami. Pomimo lat doświadczenia w zawodzie, o czym tak dumnie wspomniał, popełnia błędy jak amator. W ogóle nie widzę chemii pomiędzy nim a Di Francesco. DS ZAWSZE musi współpracować z trenerem. U nas tego nie widzę.
Totalnie olana obrona i ten nieszczęsny Pastore, zakurzony, z rocznym kontraktem za 20 mln euro. N"Zonzi może i jest dobrym piłkarzem, ale totalnie nie pasuje mi do naszej gry.
Początek sezonu. Nie ma co biadolić za wczasu, ale po tym co było dane mi oglądać, mam wieeelkie wątpliwości co do kolejnych spotkań.
To ty jesteś moją jedyną małżonką/narzeczoną, ty jesteś moją jedyną miłością.
A skąd on to wziął to niech wyjaśniają lepiej zorientowani, bo pewnie od kibiców.
Grande Monchi, wypoczywaj koniu, należy Ci się jak psu buda. FORZA ROMA!
Dno i dwa metry mułu!
Sabotażysta pojechał sobie na urlop i jak się wróci, to się zobaczy jak będzie? Może się jakoś samo poukłada i zostanie okrzyknięty geniuszem?