(Il Tempo - A.Serafini) Dwa rozegrane mecze i już trochę zbyt dużo alarmu w szpitalu. Nie ma czasu na odpoczynek w zespole Giallorossich o krok od decydującego rewanżu w europejskich pucharach, zaplanowanego na wtorek na Olimpico, z Porto.
W najbliższych tygodniach zostanie poddana dodatkowej ocenie kondycja Paredesa i Manolasa, którzy ukończyli poobijani mecz z Udinese. W przypadku obydwu panuje jednak optymizm, zaczynając właśnie od greckiego defensora, zmienionego w końcówce meczu ze względów ostrożnościowych, z powodu dyskomfortu przywodziciela.
Kłucie w prawej łydce zatrzymało z kolei argentyńskiego pomocnika, który jednak opuścił z uśmiechem strefę prasową po zakończeniu meczu: "Czy będziesz z Porto? Pewnie, że tak". Dziś zostaną przeprowadzone w Trigorii głębsze badania, aby wyeliminować wszystkie wątpliwości przed wtorkowym meczem. Wciąż wyeliminowany jest Florenzi, który wróci do treningów z kolegami w najbliższych dniach po tym jak doznał urazu łydki w środę z Porto.
W międzyczasie Perotti cieszy się z dwóch goli w zespole Giallorossich: "Ważnym było zacząć dobrze sezon, teraz mamy więcej zaufania do własnych umiejętności przed rewanżowym meczem z Portugalczykami. Trudności, jakie zanotowaliśmy w pierwszym meczu znajdziemy w takiej samej postaci również w rewanżu, skomplikowanym meczu, w którym postaramy się ich skrzywdzić, wykorzystując przestrzenie, które zostawią nam na boisku".
Komentarze (3)
Pewnie zagra też De Rossi a nie Paredes, choć ja mam wątpliwości co do wyboru defensywnego pomocnika. Paredesowi trza życzyć zdrowia i ... pozostania w Romie