Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - F.Biafora) Trwa przeciąganie liny na odległość między Romą i Interem w sprawie transferu Dzeko. Bośniacki napastnik, który nie zagrał wczoraj z Rieti i Ternaną z powodu lekkiego zastopowania mięśniowego, jest prezycyjnym żadaniem Conte, który ma zamiar powierzyć mu klucze do ataku w parze z Lukaku, kolejnym graczem, w przypadku którego Nerazzurri napotykają na bardzo duże trudności w negocjacjach z Manchesterem United.
Na jutro przewidziano kontakty między dwoma klubami po zakończeniu zgromadzenia Ligi i prezentacji nowego kalendarza Serie A, z Interem, który podniesie swoją propozycje do 15 mln euro. Ta kwota nie wystarczy jednak by przekonać kierownictwo Giallorossich, które wznosiło ścianę, na ten moment nie do przejścia, jeśli chodzi o cenę sprzedaży: albo Alusilio i Marotta wyłożą na stół 20 mln euro albo Dzeko pozostanie w stolicy Włoch. Strategią Romy jest to by nie udzielać rabatów bezpośredniemu rywalowi i dała już do zrozumienia, że jest gotowa zatrzymać gracza przez kolejny rok, mimo że 33-latkowi wygasa umowa i porozumiał się już kilka miesięcy temu z klubem z Mediolanu w sprawie trzyletniej umowy za 4,5 mln euro rocznie. Na początku czerwca z Trigorii została wysłana oferta odnowienia kontraktu napastnikowi z Sarajewa (za mniejsze kwoty niż aktualne 6 mln euro netto już z bonusami), który jednak odrzucił podejście z miejsca, będąc przekonanym, że jego doświadczenie w Romie dotarło do końca po czterech sezonach i 87 zdobytych bramkach.
Petrachi, biorąc pod uwagę problemy z dostaniem się do Higuaina (zaprzeczono zainteresowaniu Juniorem Moraesem), może spróbować odbudować relacje z Dzeko, ale dwójka nie miała jeszcze okazji spotkać się oko w oko, również by uniknąć pożegnania za rok za darmo. Kolejnym graczem ofensywny, którego przyszłość jest niepewna, jest Schick, w przypadku którego wpłynęła oferta wypożyczenia z prawem do wykupu z Borussii Dortmund. Jeśli jesteśmy w temacie napastników, Roma zapewniła sobie usługi Rubena Providence'ea, młodego skrzydłowego z rocznika 2001, który jest spodziewany na testach medycznych na początku tygodnia. Praktycznie były gracz PSG, za którego zapłacą 400 tysięcy euro i 25% z przyszłej sprzedaży, wzmocni jednak Primaverę Alberto De Rossiego, osieroconą na skrzydle po odejściu Cangiano.
W środku pola celem dyrektora sportowego, który w sierpniu usiądzie do rozmów w sprawie przedłużenia kontraktu z agentem Zaniolo, proponując kolejne pięć lat za 1,8 mln euro za sezon, jest sprzedaż Gonalonsa, Nzonziego i znalezienie zakwaterowania dla Corica, z którego nigdy nie skorzystać Fonseca w pięciu sparingach rozegranych do tej pory przez Romę. Portugalczyk zabrał go tylko raz na ławkę (i nie skorzystał) i wczoraj wolał w środku pola Santona. Chorwa, pozyskany przez Monciego i praktycznie nie używany przez Di Francesco i Ranieriego, powinien odejść na wypożyczenie, gdyż ciężko będzie znaleźć drużynę gotową wydać 7,2 mln euro, niezbędne by uniknąć stratę kapitałową. Definitywnie z barwami Giallorossich żegna się Capradossi, sprzedany do Spezii, drużyny, w której występował w poprzednim sezonie na wypożyczeniu. Obrońca dostał się do sektora młodzieżowego Trigorii w wieku 14 lat i zebrał tylko dwa występy w pierwszej drużynie.
Komentarze (11)
I dobrze, tyle razu już się frajerzyliśmy z tymi sprzedażami, że czas postawić jakiś mur, nawet jeśli będzie chodzić o 2 mln euro i przez to Dzeko zostanie i za rok pójdzie za darmo. Albo pokażemy jak De Laurentiis, że nie jesteśmy Tesco czy innym Auchanem, gdzie bierze się w promocji co chce z półek, albo dalej będziemy robić wymiany Manolas-Diawara z zawyżonymi cenami tylko po jednej stronie.
Co do Corica, to na jednym portalu są codziennie przypominane wydarzenia z poprzednich lat (taki kalendarz). I wczoraj była przypomniana wypowiedź Tottiego sprzed roku, jak Chorwat przychodził. "Ludzie będą go oglądać z otwartymi ustami"...
Icardi też ma 2 lata kontraktu chyba i Inter może powiedzieć, że będzie u nich grał i kropka, ale widzą, że nie chce tam zostać i raczej go na siłę nie będą trzymać- zresztą Conte powiedzial, że już go w zespole nie widzi. Jeżeli ktoś nie chce grać w Romie- nie trzymać na siłę, a Dzeko już wyraźnie nie chce. Najgorsze, że idzie znowu do rywala z ligi, ale skoro tak musi być.