Aktualnie na stronie przebywa 44 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Tempo - A.Austini) Gole teraźniejszości i przyszłości. Mając nadzieję, że będą czymś więcej niż ostatnią przeszłością. Jeśli w Romie wyraźnym problemem w poprzednim sezonie było strzelanie małej liczby goli, z piątym atakiem z 61 golami pomimo imponującej ilości stwarzanych okazji, jest to defekt, który Monchi próbował skorygować w mercato dotykając dużo bardziej środka pola niż ataku, gdzie przybył tylko Kluivert. Jednak w styczniu druga inwestycja w przedniej formacji wydaje się być prawdopodobna razem ze środkowym pomocnikiem lub obrońca, według priorytetów, które wyjdą na jaw w najbliższych miesiącach.
Tymczasem hiszpański dyrektor sportowy robi pierwsze konkretne kroki po dwóch bardzo młodych napastników. Jednym jest Diego Lainez, 18-letni Meksykanin z Club America, "elf" nie do doścignięcia ze 167 centymetrami wzrostu, lewonożny, do wystawiania na obydwu skrzydłach i za napastnikiem, bardzo dobry na wąskiej przestrzeni i obdarzony w dobre uderzenie. Lainez był już promowany do seniorskiej reprezentacji, gdzie pokazał się od razu w sparingu, wprawiając w szał amerykańskiego giganta, Miazgę, który po faulu rzucił się na niego, kpiąc z niego z wysokości: zdjęcie małego Meksykanina, który patrzy na niego z podniesionym podbródkiem i wypiętą klatką piersiową obiegło świat. Monchi zauważył chłopaka kilka miesięcy wcześniej i przedstawił ogólną ofertę na około 10 mln euro, która została oceniona jako "zbyt niska - wyjaśnił Banos, prezydent Club America - bowiem nie odpowiada realnej wartości gracza. Jeśli on chce odejść i jeśli wpłynie odpowiednia propozycja, wówczas Diego będzie wolny".
Podsumowując, Lainez jest wystawiony oficjalnie na aukcję, Meksykanie żądają góry pieniędzy, 20 mln euro. Roma nie dojdzie do takiej sumy, ale nie odpuszcza, licząc na możliwość zarejestrowania dwóch graczy spoza UE w styczniu. Monchi usłyszał też "nie" jeśli chodzi o 17-letniego Brazylijczyka Marcosa Paulo z Fluminense, za którego wyłożył na stół 4 mln euro plus bonusy. Mamy tu do czynienia ze środkowym napastnikiem, również obiecującym, z paszportem UE: klauzula sprzedaży to 5 mln euro.
To możliwe zakupy na długoterminową przyszłość, te, które amerykańska Roma śledzi od zawsze, aby wyprzedzić konkurencję. Tymczasem Monchi ma do dyspozycji ponownie kompletny pluton napastników, z którymi jego gotowy szukać szybkiego odkupienia po rozczarowującym starcie. Dzeko jest najcięższym działem z szóstki obecnej w kadrze i trudno myśleć, że trener zrezygnuje z niego zarówno z Chievo jak i w Madrycie. W meczu z zespołem z Werony Edin będzie prawdopodobnie wspierany przez Undera i El Shaarawyego, którzy byli próbowani wczoraj w ofensywnym trio przeciwko defensywie złożonej z Karsdorpa, odzyskanego Manolasa, Fazio (próbowany wymiennie z Marcano) i Kolarova. Uwaga też na Perottiego, Kluiverta i Schicka: Argentyńczyk wrócił, Holender jest jednym z graczy w najlepszej formie i się rozgrzewa, Czech trenował regularnie z golem w minigierce. Musi czekać na swoją okazję, tym razem prawa strona należy do Undera, który dopiero co został wybrany graczem roku w Turcji. "Chcę się odblokować z Chievo - mówił Cengiz dla Sky - gdy tylko strzelę gola potem przychodzi cała reszta. Musimy przezwyciężyć ten moment z dwoma golami, ale o Realu będziemy myśleli później".
Komentarze (3)
Pamiętam za to spore sumy wydawane na tych grajków :C
Jedynym rodzynkiem rocznikowo z Primavery, z którym wyszło był Marquinhos, dołączony od razu do pierwszej drużyny przez Zemana. Natomiast z tych co przechodzili przez Primaverę to tylko Nico Lopez. No jest jeszcze Sadiq, choć tu nie można mówić o wskoczeniu do pierwszej drużyny, bo on w ostatnich tygodniach Rudiego grał równolegle w Primaverze i sporadycznie w pierwszej drużynie.
Teraz mamy Celara (rocznik 1999, a więc to już jeden ze starszaków, a za rok pełną gębą senior), który miał na koniec merato ofertę z Serie C
Są Besuijen i Masangu sprowadzeniu rok temu przez Monchiego, podobnie jak Celar i niczym się nie wyróżniają. Ten Belg Masangu miał być nawet jakimś objawieniem, ale z biegiem czasu zaczął tracić miejsce w składzie i teraz jest rezerwowym w Primaverze.
Rumuni, sprowadzeni rok temu już poodchodzili.
Teraz mamy Biandę, finansowo zakup do Primavery na poziomie Sanabrii. Nie zbiera na razie dobrych opinii.
No tak Marquinios był świetny, za 5 mln to genialny zakup, a w Romie na prawdę rządził!
P.S. Bo Ty pewnie będziesz pamiętał. Parę lat temu (3-4?) ściągnęliśmy 9-letniego Belga i było o nim z kilka artykułów na stronie. Wiadomo co się z nim dzieje?