Aktualnie na stronie przebywa 38 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Romanista - F.Oddi) Po sześciu latach zakończyła się przygoda Pietro Tomasellego z Romą, młodego włosko-belgijskiego fenomenu wyrwanego w 2015 roku Anderlechtowi. Rocznik 2004, który przybył do zespołu Giallorossich w wieku 10 lat, dzięki przenosinom całej rodziny, zawsze cierpiał z punktu widzenia fizycznego: urodzony w listopadzie, zawsze znajdował się wśród najmłodszych ze swojego rocznika, znajdując mało szans na boisku.
Sprawy potoczyły się nieco lepiej w tym sezonie, zakończonym scudetto zespołu Under 17: Piccareta zmienił mu pozycję, cofając z trequartisty na miejsce mezzali i wystawiając na boisko również w finale walki o mistrzostwo z Genoą (został zmieniony w przerwie). Jednak Roma nie była już przekonana co do tej inwestycji i umieściła go na liście graczy bez kontraktu, razem z brazylijskim obrońcą Flamarionem, zatrudnionym zaledwie w styczniu. Tomaselli - drugi gracz zespołu Under 17 po obrońcy Catenie, który poszedł do Sportingu Lizbona - może teraz trafić do młodzieżówki Paris Saint-Germain.
Komentarze (8)
Już przed nim były dziesiątki chłopaków w Romie i to 18-19 letnich, którzy zapowiadali się super, a skończyło się jak się skończyło, a tu ktoś - pewnie jacyś jego agenci - pompowali chłopaka już od 10 roku życia i klops.
Sami mieliśmy przykłady graczy, których sprowadzaliśmy. Berisha - król strzelców Mundialu U18 czy tam U17 i z łatką nowego Ibry - nie mógł nawet po zwolnieniu z Romy znaleźć przez pół roku pracodawcy i po drugich ligach szwedzkich siedzi na ławce w Rumunii. Z kolei Vestenicy, trzeci strzelec tamtego mundialu, był widziany ostatnio w lidze polskiej, gdzie ja go kojarzę tylko - nie oglądam w sumie ligi polskiej - z jednego z większych faili ostatnich lat, jak wykopnął piłkę w aut. O, okazuje się, że ten znakomity kiedyś młodzian będzie grał w drugiej lidze putińskiej.
A tu archiwalne przypomnionko jak to bywa:
https://www.asroma.pl/news/show/il-romanista-od-old-trafford-do-del-duca-petrucci-wrocil-do-wloch
Niestety na powodzenie w przyszłości w przypadku tych młodych graczy wpływają dziesiątki czynników i większość musi się udać. Scamacce z tych głośniejszych "naszych" nazwisk jako jedynemu się udało i kto wie czy w przyszłym roku chłop nie będzie szykowany nawet na numer dwa do repry Włoch za plecami Immobile.
No szkoda trochę. Może też głowa nie nadążała za rozwojem kariery, presja starych itd. Albo za prędko uwierzył, że jest pieprzoną gwiazdą, sądząc po jego aktywności w socialach.
Ja jednak bym się go nie pozbywał i zostawił do czasów Primavery. Za dużo chyba nas nie kosztował, a jakby wystrzelił z formą i grał na miarę swojego potencjału, to potem byśmy tylko żałowali.
Często tak jest że w juniorach ktoś wymiata a jak przyjdzie poważnie granie to go nie ma i tyle tak było jest i będzie.
"A jakby wystrzelił z formą i grał na miarę swojego potencjału, to potem byśmy tylko żałowali." - co nam po tym, że w klubie x gra świetny futbol skoro u nas nie? Wystarczy spojrzeć w stronę Ameryki Południowej, tam co sezon jest kilka "talentów" na miarę Messiego czy Ronaldo, a później życie ich weryfikuje.
Zresztą na naszym rodzimym podwórku też była taka gwiazda, ktoś pamięta jeszcze następce Cristiano Ronaldo - Dawida Hanca?
https://www.youtube.com/watch?v=4zta8jX7IVI