Aktualnie na stronie przebywa 33 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Romanista - P.Torri) Rafa Benitez chce Defrela. I byłby gotowy zagwarantować 15 mln euro za kartę gracza. Dla tych, którzy nie wiedzą, były trener, przynajmniej w naszych stronach, Interu i Napoli, siedzi dziś na ławce Newcastle, drużyny Premier League, które próbuje uniknąć spadku. I jak wszystkie drużyny z Premier League, posiada poważne zasoby ekonomiczne.
Wiadomość krążyła wczoraj rano we Włoszech. I biorąc pod uwagę, że źródłem było angielskie Sky, nie można przejść obok tego bez niczego. Defrel, pozyskany dwa lata temu z Sassuolo za 20 mln euro plus 3 mln bonusów, latem został wypożyczony do Sampy, gdzie, po świetnym początku, od pewnego czasu wrócił do bycia mniej lub bardziej anonimowym. Podsumowując, ci, którzy chcą pozyskać Francuza, muszą negocjować z Romą, ale też otrzymać zgodę Sampy, która, zgodnie z umową, ma dostępność gracza do 30 czerwca.
Zatem, aby dowiedzieć się czegoś więcej, zapytaliśmy zarówno w Sampie jak i w Romie o wiarygodność ewentualnych negocjacji z Newcastle. Negocjacji, które w teorii pozwoliłyby Romie zaliczyć mały zysk kapitałowy, a Ferrero usunąć z listy płac gracza, który wraz z przybyciem Gabbiadiniego do Genui może stać się niepotrzebnym luksusem. Co zatem? Zarówno Sampa jak i Roma odpowiedziały w bardzo zdecydowany sposób "nie, nie ma w tym żadnej prawy", co wydaj się ucinać spraw. Z pewnością można powiedzieć, że gdyby oferta Newcastle pojawiła się naprawdę na biurku Monchiego w Trigorii, negocjacje z pewnością by się otworzyły. Owe ewentualne 15 mln euro w kasie mogłoby pozwolić dyrektorowi sportowemu Giallorossich na posiadanie budżetu na mercato, którego aktualnie nie ma. Wówczas można by pomyśleć o pomocniku i/lub środkowym obrońcy.
Komentarze (2)
Przed transferem do Romy był w II lidze napastników ligi, doszła wieksza presja i pogubił się kompletnie. Monchi może twierdzić, że był to zakup na życzenie Di Fra. Jednak przy tak zaje... zespole scoutow i kilkudziesięciu tysięcy godzin obserwacji nie zwalnia to w żaden sposób Monchiego z odpowiedzialności za ten transfer. Jest dyrektorem sportowym, to on się podpisuje. Jak Di Fra poprosi go o Teodorczyka i Spoliego to tez ich sprowadzi?
Miał być rezerwowym Dzeko, ale sprawy potoczyły się jak potoczyły (niepowodzenie z Mahrezem i problemy z aklimatyzacją Undera). Z tym, że nawet na następcę Dzeko, który jest piłkarzem z żelaza i do tej ostatniej kontuzji z tego sezonu opuścił w Romie raptem trzy tygodnie w związku ze stanem zdrowia; to nie wiem czy Romę powinno być stać na wydanie takich pieniędzy na gracza, który miał docelowo wystąpić przez 300 minut w sezonie. Do takiej roli można było ściągnąć za darmo Borriello czy jakiegoś Floccariego. No ale jak było stać na Schicka.... a z drugiej strony do obrony Monchi na razie ściągnął Moreno i Marcano... fuckin logic...
I już poza tematem Defrela, jestem bardzo ciekawy jak właśnie poradzi sobie z przebudową defensywy tego lata, gdzie poza Kolarovem, który wiadomo było, że da gwarancję jakości, niczego na razie nie pokazał. Fazio kieruje się ku schyłkowi, Moreno i Jesus też mogą się latem pożegnać. Temat Manolasa pomijam... A tu przecież trzeba pewnie jeszcze kupić z pięciu nowych do pomocy i ataku... ;P by przemiał trwał wraz z budową stałej i konkurencyjnej kadry.