Aktualnie na stronie przebywa 39 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Romanista - P.Torri) Chcąc i będą w stanie, Pedro może stać się graczem Rom po kilku telefonach. Bowiem w ostatnich dniach Giallorossi zrobili znaczące kroki naprzód, aby zapewnić sobie usługi hiszpańskiego atakującego, którego Fonseca wyobraża sobie na lewym ataku, wykorzystując jego jakość i doświadczenie. W szczególności gracz dał do zrozumienia, że podoba mu się bardzo kierunek z Romą (choć schlebia mu bardzo chęć Sarriego do posiadania go u siebie w Juventusie), zadowolony z tego co przedstawił mu klub Giallorossich, jeśli chodzi o dwuletni kontrakt z opcją (łatwą do zrealizowania), za około 3 mln euro netto rocznie.
To kwota, na którą Roma może sobie pozwolić z uwagi na dekret rozwojowy, wprowadzony rok temu, który gwarantuje pracownikom zza granicy i którzy zostaną u nas przez co najmniej dwa lata, podatek zredukowany do 30 procent. I to oznacza, że Hiszpan kosztowałby nie więcej niż 4 mln euro brutto. Przy Tołstoja są dosyć optymistycznie nastawieni do faktu, że mogą zamknąć transfer gracza, któremu 30 czerwca wygaśnie kontrakt z Chelsea. Jednak problemem jest tutaj to drugie. Będąc w stanie. Bowiem przy Tołstoja myślą dziś bardziej o sprzedawaniu i generowaniu zysków kapitałowych, mając na celu zredukowanie strat w bilansie, który zamknie się 30 czerwca. Prawdą jest, że z cywilnego i piłkarskiego punktu widzenia wszystko zostało przesunięte na 31 grudnia, ale prawdą jest też, że kierownictwo Romy wolałoby poprawić stan bilansu już na 30 czerwca. Również w związku z możliwym powrotem Friedkina lub w przypadku pojawienia się nowego inwestora, czego życzy sobie pan Pallotta, świadomy, że ewentualna konkurencja o nabycie Romy może zrobić dobrze jego 740 mln,
Zatem, zanim pójdzie się zamknąć transfer Pedro, jest wymóg zamknięcia jakichś sprzedaży, zwłaszcza takich, które wygenerują te błogosławione zyski kapitałowe, które są w stanie poprawić liczby bilansu. Jest przewidywalne, że przy pozostawieniu aktualnego stanu rzeczy, przy zamknięciu bilansu można przewidywać trzycyfrowy minus. Zagwarantowanie kilku zysków przed 30 czerwca oznaczałoby zredukowanie strat do dwóch cyfr i możliwość szybkiego zamknięcia zatrudnienia Pedro po pozytywnych sygnałach wysłanych przez gracza. Jest przynajmniej trzech graczy, którzy mogą zostać sprzedani definitywnie w czerwcu: Schick, Gonalons i Florenzi. Dodatkowo można zakładać sprzedaż czwartego gracza, Kluiverta lub Undera, starając się być może trzymać wszystko pod kontrolą, gdyż obydwaj powinni grać w Romie przynajmniej przez najbliższe dwa miesiące. Najłatwiejszą do zrealizowania sprzedażą wydaje się być Schick. Czeski napastnik strzelił gola również w ostatniej kolejce Bundesligi, trafiając po raz dziewiąty. To dodatkowy powód dla Lipska by go wykupić za 25 mln euro, kwotę niższą niż ustalona niż rok temu, ale płatną od razu w całości. 25 mln euro oznaczałoby około 7 mln euro zysku kapitałowego dla Romy. Co razem z 3 prawdopodobnymi milionami za Gonalonsa (Granada po utrzymaniu musi wykupić go za 4 mln) dałoby ogółem 10 mln zysku, a tu weszłyby do gry mocniejsze sprzedaże.
Zaczynając od kapitana Florenziego, który dawno temu zrozumiał, że jego przyszłość jest z dala od Trigorii. Jego sprzedać przyniosłaby praktycznie pełny zysk kapitałowy. W środowisku transferowym szepcze się o możliwej wymianie z Juventusem (Rugani jest głównym podejrzanym i to mogłoby oznaczać, że Fonseca chciałby grać w przyszłym sezonie trójką obrońców), ale na ten moment bardziej prawdopodobna wydaje się wymiana z Fiorentiną na Biraghiego (Spinazzola jest na sprzedaż), z wyceną na ponad 20 mln. To kwota, która dałaby dużo jeśli chodzi o zysk kapitałowy, który może stać się jeszcze większy po odejściu Kluiverta lub Undera. Pogłoski rynkowe donoszą, że agent Holendra, Mino Raiola, negocjuje z Arsenalem, by sprowadzić swojego podopiecznego do Londynu (jednocześnie pracuje by przedłużyć wypożyczenie Mkhitaryana). Kluivert ciąży wciąż w bilansie na 13 mln euro, sprzedanie go za 30 mln dałoby 17 mln zysku i wraz z Florenzi, Schickiem i Gonalonsem suma ta wyniosłaby 40 mln. Czysty tlen dla Romy, która w tej sytuacji zamknęłaby automatycznie transfer Pedro.
Komentarze (4)