Aktualnie na stronie przebywa 26 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Romanista - D.Lo Monaco) Są podzielone opinie, ale faktem jest, że Roma znajduje się w okresie wielkich ruchów. Mercato weszło w życie i operacje, które mogą przynieść do Trigorii Polaka Milika ze skierowaniem w konsekwencji Dzeko do Juventusu, nabierają formy dzień po dniu. Jak wiedzą czytelnicy Il Romanista, pomysł, który podawaliśmy nabrał nieoczekiwanego przyspieszenia około 9 sierpnia, co zbiegło się ze zwolnieniem Sarriego z Juventusu.
Toskański trener chciał bardzo środkowego napastnika z Polski, aby zastąpić Higuaina i Paratici osiągnął pełne porozumienie z napastnikiem co do pięcioletniej umowy za 4,5 mln euro netto za sezon. Pirlo z kolei, jak się wydaje, wolałby Dzeko niż praktycznie byłego gracza Napoli (choć wczoraj plotki rynkowe były wiele razy rozgrzewane, traktując o obiecujących negocjacjach, według których Juventus jest zaangażowany w negocjacje przy wielu stołach, z Suarezem, wydalanym z Barcelony i nawet Benzemą, który jednak ma jeszcze dwa lata kontraktu w Realu Madryt). Przed daniem zielonego światła Dzeko (do tej pory nie doszło jeszcze do żadnego spotkania z Romą, nie jest powiedziane, że do tego dojdzie przed wyjazdem na zgrupowania reprezentacji) i Juve, z idącą za tym oszczędnością wynagrodzenia Bośniaka (dwa lata kontraktu, 15 mln brutto w sezonie), Fienga chce zamknąć porozumienie z Napoli (z Underem, aby ograniczyć znacząco kwotę do zapłaty) i przede wszystkim z graczem, który, z tego co wiadomo, aby zaakceptować transfer do Romy zażądał wyższych zarobków niż te, co do których osiągnąć porozumienie z Juventusem.
Jego żądanie to 5 mln euro rocznie, Roma doszłaby do 4,5 mln plus bonusy. Dystans nie jest ogromny, można go zmniejszyć w najbliższych godzinach. Jeśli jednak potem jakiś element układanki nie zadziała, Roma będzie szczęśliwa mogąc zatrzymać swojego środkowego napastnika i omówić z Napoli koszt karty Cengiza, aby zainwestować pieniądze w innych graczy.
Komentarze (6)
Tym bardziej, że Milik z kontraktem, koło 5 mln też swoje pociągnie.
Mając bałagan w drużynie i masę niepotrzebnych zawodników do pozbycia się, sami tworzymy sobie problemy tam, gdzie ich nie ma. O co tu chodzi...
Poza tym, nie oszukujmy się z nowymi właścicielami, naszą kadrą i Fonsecą na ławce szykuje się 'sezon przejściowy', po co więc pchać się w tak kosztownego, a jednak nieco ryzykownego napastnika jak Milik, zamiast wzmacniać się tam, gdzie jest to bardziej konieczne.
2. Pozbywaj się Dżeko.
3. Brak profitu.