Aktualnie na stronie przebywa 37 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Il Messaggero - U.Trani) Podeszwa pokazana publicznie. Od tej pory coś naprawdę się zmieniło. Brunetto, urodzony jako Bruno Peres wydaje się kimś innym. Od stopy, która uratowała przed golem z Szachtarem, do zagrań z końcówki, dryblingu ze Spal. To symptomy zmartwychwstania w związku z odzyskaniem zaufania do swoich umiejętności.
Brunetto nie musi być Maiconem, musi być po prostu niezawodny, musi być kimś na kogo możesz liczyć. Droga, jak się wydaje, jest właściwa. "Nie jestem nadal zadowolony i szczęśliwy, mogę i muszę grać lepiej. Cieszę się, że się podniosłem, poprawiłem się. To ważne dla mnie i dla zespołu. Daje mi zaufanie, widać, że mam inne podejście, takie, jakiego wszyscy oczekiwali. Nie mogę się zadowalać". Teraz Liverpool z przyjacielem Salahem. "Manolas jest tym, z którym rozmawia najwięcej, ale Momo musi być uważny, w przeciwnym razie zbierze ciosy... Żarty na bok, mecz Liverpoolem może zmienić nasze życie".
To było popołudnie zapasowych bocznych obrońców. Kto wie czy po meczu z Ferrarze nie zmieni się życie Jonathana Silvy, który zaliczył debiut ligowy po prawie trzech miesiącach oczekiwania. Na razie cieszy się pierwszymi krokami w zespole Giallorossich. "Niestety byłem kontuzjowany gdy przybyłem, dlatego musiałem myśleć jedynie o wyleczeniu się. Sztab i koledzy bardzo mi pomogli. Teraz chcę odpłacić za zaufanie, chcę udowodnić trenerowi, że ma na ławce solidnego rezerwowego. Di Francesco pomógł mi wejść w jego schematy gry i na szczęście nie jest to inny system gry od tego ze Sportingu Lizbona".
Komentarze (3)