Aktualnie na stronie przebywa 16 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Widok Milika obejmującego Džeko. Czy to możliwy widok w Romie? Wiele osób o to pyta, a zgodnie z tym, co dzisiaj pisze Corriere dello Sport, nie jest to wcale wykluczone.
Flirt między polskim środkowym napastnikiem i Romą, jest wciąż żywy i to wystarczy aby wznowić niebawem negocjacje z graczem. Do wznowienia kontaktów między stronami ma dojść niebawem. Roma, już w lecie, przekonała go do podpisania umowy do 2025 roku za 5 milionów euro za sezon, podczas gdy z Napoli porozumienie było na 25 milionów, z pożyczką i wykupem. Było ale sytuacja się skomplikowała.
Oba kluby wkrótce wrócą, aby usiąść razem przy stole rozmów, żeby spróbować zakończyć negocjacje. Milik może też poczekać do końca sezonu. Przyszłość Džeko pozostaje zatem do oceny. Czy jeden środkowy napastnik wyklucza drugiego? To nie jest już takie pewne. Hipoteza, że obaj mogą być dostępni dla Romy, pozostaje aktualna i działa na wyobraźnię Friedkina.
Komentarze (11)
Po drugie nie wiem, czy jest nam potrzebny kolejny ofensywny zawodnik -> dzeko, marjola, pedro, miki, perez, niebawem wróci zaniolo, a po sezonie cały szrot z wypożyczeń, który ciężko będzie sprzedać. Przynajmniej na chwilę obecną wydaje się, ze wypożyczeni nie grają na tyle, aby zainteresowane zespoły miały wyłożyć pieniądze na wykup. A kto wie, może nawet pastore do startu kolejnego sezonu się wyleczy
W pierwszej kolejności szukałbym wzmocnień tam, gdzie jest to niezbędne i owe 5mln z gaży dla Milika przeznaczył dla graczy na inne pozycje. Boki obrony wołają o pomstę, a grając 3 śo i mając w kadrze łącznie 4 (paralityków Fazio i JJ nie liczę), to też jechanie po bandzie. Jeden się wykartkuje, drugi złapie COVID lub inną śmiertelną chorobę i zostajemy z 2 obrońców, czyt. jestesmy w dupie.
Z całym szacunkiem do Arka, ale niech szuka innych frajerów do wydojenia.
Nie do końca. Nie musisz szukać daleko, żeby zauważyć co powoduje dawanie zawodnikowi nieadekwatnie dużego kontraktu do jego umiejętności. Na przykładzie kilku ananasów z naszego zespołu widać jak później ciężko pozbyć się gracza z wysokim kontraktem.
P.S.
I jak pokazało niedawne okno Dzeko nawet z latami na karku i wysokim kontraktem nie ma wielkich problemów ze znalezieniem zatrudnienia, czego o Miliku powiedzieć nie można.