Aktualnie na stronie przebywa 28 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Kibice Romy mieli dziś dużo satysfakcji z oglądania dzisiejszego występu swoich ulubieńców. Trener Andreazzoli dokonuje tego, czego nie potrafiło dokonać przez sezon i pół dwóch trenerów. Potrafi połączyć miła dla oka grę z efektywnością. Dziś bramki dla Romy strzelili Lamela i Totti. Roma pnie się w górę, wszyscy Romaniści trzymają kciuki żeby to się nie zmieniło, a wtedy trzecie miejsce stanie się coraz bardziej realne.
AS Roma - AC Parma 2:0
1:0 Lamela 7'
2:0 Totti 70'
Sędzia: Russo
Kartki żółte: Rosi, Benaluane, Valdes (Parma)
ROMA (3-4-2-1) Stekelenburg; Marquinhos, Burdisso, Castan; Lamela, De Rossi, Tachtsidis (66' Bradley), Marquinho (83' Balzaretti); Florenzi, Perrotta (87' Taddei); Totti.
Ławka: Goicoechea, Lobont, Dodò, Piris, Lucca, Lopez, Osvaldo.
Trener: Andreazzoli
PARMA (3-5-2) Mirante; Benalouane, Paletta, Lucarelli; Rosi, Ampuero (57' Biabiany), Valdes, Parolo (87' Galloppa), Gobbi; Sansone (74' Belfodil), Amauri.
Ławka: Pavarini, MacEachen, Morrone, Ninis, Strasser, Cerri, Marchionni.
Trener: Donadoni
Doskonały start Giallorossich. Już w 2 minucie dogodna okazja, Totti zagrał do Florenziego, który niestety nie poradził sobie w pierwszej sytuacji w meczu i przestrzelił. 7 minuta i mamy otwarcie wyniku. Marquinho zagrywa z lewej strony w pole karne, tam Castan główkuje przed szesnastkę, gdzie do piłki dochodzi De Rossi. Wychowanek Romy wolejem wstrzelił piłkę w pole karne, gdzie na drodze stanął jej Lamela i wpakował ją do bramki. 1:0 dla Romy!
Kolejną akcje gospodarze mieli w 14 minucie. W środku pola piłkę stracili gracze Parmy, przejął ją kapitan Romy i w indywidualnej akcji oddał strzał. Mirante z trudem sobie z nim poradził najpierw odbijając go w górę, łapiąc dopiero na raty. Dwie minuty później piłkarze z Rzymu znów byli bliscy zdobycia bramki. Swoją szansę na podwyższenie wyniku, trafiając w poprzeczkę, zmarnował Perrotta, po tym jak piłkę zagrał mu biegnący lewą stroną Marqinho. W 33 minucie ładnym podaniem Florenzi odnalazł Lamele, ale Argentyńczyka uprzedził bramkarz.
Drugą połowę meczu Giallorossi również zaczęli od wysokiego C. Już w 47 minucie bliski podwyższenia wyniku był Totti, kiedy to piłka po jego wykonaniu rzutu wolnego, odbiła się od poprzeczki niebezpiecznie blisko linii bramkowej. Parma miała swoją okazje do wyrównania w 62 minucie, kiedy to bliski zdobycia bramki z rzutu rożnego, po główce był Paletta. Na szęście dla gospodarzy trafił tylko w poprzeczkę. Minutę później kolejną szansę mieli przyjezdni, po zagraniu głową Amauriego piłka trafiła do Parolo, który oddał strzał na bramkę. Przed utratą gola uratowała Rzymian ofiarna interwencja Burdisso, po której piłka przeleciała nad bramką. W 70 minucie wygraną Rzymian przypieczętował Totti. W swoim stylu, wykonując rzut wolny z około 20 metrów, potężnym strzałem między mur pokonał bramkarza gości. Była to 226 bramka, dzięki której pokonał Nordahla i wspiął się na drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów. W 81 minucie Marquinho uruchomił swoim podaniem Tottiego, ale na nieszczęście dla Giallorossich, przy strzale, udanie nogami interweniował Mirante.
AS Roma – AC Parma
2 Bramki 0
51% Posiadanie piłki 49%
11 Strzały 9
7 Strzały celne 4
21 Rzuty wolne 9
7 Rzuty rożne 13
3 Spalone 0
8 Interwencje bramkarzy 6
6 Faule 21
0 Żółte kartki 3
0 Czerwone kartki 0
Komentarze (45)
Rewelacyjna gra Tottiego i rekord pobity.
Za to dużo więcej mieliśmy niefarta pod ich bramką. Gol może i Parmie się należał, bo prowadziła chyba częściej grę niż nasi, ale jeśli rozpatrywać takimi kategoriami, to nam należały się przynajmniej dwa trafienia więcej.
Zasłużona wygrana. No i lazie wtopa.
Wreszcie przed Lazio w tabeli !
Oby tak dalej, i coraz wyżej
FORZA ROMA !
Steku wraca na swój poziom- piłka wypuszczona z rąk nie gorzej od Gojko.
Totti dzisiaj magiczny, takie piłki rzucał że palce lizać.
Pierwsze sześć meczy za Zemana 2-2-2
Pierwsze sześć meczy za Andreazzoliego: 4-1-1
FORZA Roma
PS: gdyby ten wolny Tottiego wpadł to byłby kandydat do bramki sezonu.
Taka musi być filozofia gry jak mamy mieć 3 miejsce :) Cieszy 0 z tylu szczeście sprzyja lepszym a dziś było sprawiedliwe dla obu zespołów.
NIE MA TOTTIEGO NIE MA IMPREZY
Forza Rama!
Ale spójrzcie na kalendarz. Zostało 9 spotkań. Mamy stratę lecz po drodze zostało kilka kolejek gdzie będą mecze bezpośrednie. Ktoś chcąc nie chcąc zawsze pogubi punkty. Tak więc myślę że najlepiej jak Roma skupi się na sobie i będzie do końca grała o całą pulę. Mamy jeszcze bezpośrednie spotkania z lacjuchami, Milanem i Naples. Kto wie co będzie, jak tabela się ułoży na finiszu. Niewątpliwie szansa jest. Wszystko w nogach piłkarzy. FORZA ROMA!
Wiecie, teraz już nie wszystko zależy od nas. Do końca sezonu zostało 9 kolejek. Patrząc na naszą stratę do Milanu, czy Napoli te 9 kolejek to bardzo mało, ale nasza strata nie jest już winą Aurelio, tylko Zemana. Jeśli nawet nie uda się awansować do LM, to w przypadku dobrych wyników osiąganych przez Romę pracę Aurelio trzeba ocenić jak najbardziej pozytywnie.
Brawo Roma!
Grande Francesco!
I teraz czekamy na DERBY FORZA ROMA.
Nie wiem jak Ci ale mi Roma Zemana nie przeszkadza jeśli będziemy wygrywać :)
Totti na lewym skrzydle, Lamela na drugim, gdzieś pomiędzy ofensywni Marquinho, Florenzi i Perrotta.
Gdyby weszły wszystkie setki i inne wyborne okazje to i tak byłoby jakieś 5-2, 5-3 dla nas. Uważam że to nieźle.
Kurcze, tym co jest potrzebne Romie to jeden znakomity gracz na obronę, który ich tam będzie pilnował, jeden playmaker z prawdziwego zdarzenia, mimo że chłopcy zagrywają sobie nawzajem coraz dokładniejsze i coraz bardziej pomysłowe piłki, no i ktoś absolutnie najważniejszy:
ROMA POTRZEBUJE... KATA!!!
Miał nim być Osvaldo, ale jest leniwy, nieskuteczny i chimeryczny. Za dużo, aby móc nazwać go katem. Kat to ktoś taki jak Cavani, Balotelli, Di Natale, że może nawet przytoczę Klose, choć trochę mi to nie w smak, ale jak grał to ładował bramki. Musimy mieć na szpicy taką bestię, która nawet jeśli dostanie JEDNĄ piłkę w meczu która stworzy sytuację tzw "setkę" - to ktoś taki MUSI ją wykorzystać!
Z Osvaldo były jaja bo to generalnie niezły technicznie gracz, charyzmatyczny (jeśli można tak to ująć), nieszablonowy, z dobrym wyjściem do piłki, ale co z tego, skoro nieskuteczny!? Ileż on razy był w sytuacji sam na sam z bramkarzem i dał ciała!? Nawet karnego nie potrafił wbić! Na tyle sytuacji podbramkowych, jakie miał u Zemana, grając na szpicy strzelić tylko 10 bramek!? W 20 meczach? Mając w każdym po kilka wybornych sytuacji!? Masakra!!!
Dlatego liczę na jednego z młokosów - Destro albo Lopeza. Wierzę głęboko w to, że nie ma musu ściągać za wielkie pieniądze jakiegoś dużego nazwiska, aby Roma w końcu miała swojego kata. Bo cóż, starczy że taki kat wykorzysta co ma do wykorzystania, reszta drużyny zagra ładnie z tyłu i mecz jest wygrany. Ale jak mamy fajtłapę z przodu która marcuje setki, a potem rywal pójdzie z kontrą i strzeli bramkę - zaczynają się jaja i nerwy.
Dlatego też w chwili obecnej nie dziwię się trenerowi dlaczego zrezygnował z naszej włosko-argentyńskiej primadonny i wolał w zamian za to zagęścić środek boiska. Bardzo inteligentne posunięcie!
Naprawdę od czasów Spalla mam wrażenie że ten ktoś, kto stoi na linii bocznej boiska i wydaje swoim podopiecznym dyspozycje ma coś takiego jak własne przemyślenia, inteligencja, zdolność dostrzegania tego co dzieje się na boisku. Do cholery - w końcu mamy trenera!
Oby tylko szczęście mu sprzyjało, bo już wiemy, że zdolności posiada :)
FORZA ROMA!
Z Destro kat też raczej nie będzie. Najbliżej kata było Boriniemu, który miał coś z Inzaghiego, no ale nie pasował...
Drugi zawodnik, który mógłby do tego miana pretendować siedzi w Genoi. Pewnie powróci z wypożyczenia, i znowu gdzie zostanie wypchnięty, bo po co nam on.
Dla mnie sytuacja z Marco jest niepojęta. Zarząd chciał się go pozbyć, bo zarabia za dużo. Wyszło na to, że pożyczyli Boriello a podstawowym napastnikiem miał być Osvaldo. Zapewne pożyczając Marco opłacają pół jego pensji, co wraz z pensją Pablo daje pewnie tyle ile pensja samego Boriello.
A napastnika jak nie było tak nie ma. Teraz pewnie sprzedadzą Osvaldo, kupią jakiegoś asa, wypożyczą znowu Marco i dalej będziemy płacić tyle ile płacimy. Nie lepiej zostawić Marco i pieniądze z ewentualnej sprzedaży Osvaldo przeznaczyć na pomoc/obronę?
Może i to nie było idealne spotkanie w naszym wykonaniu, ale jednak różnica między tym co gramy teraz a co graliśmy za Zemana jest kolosalna! Za Zdenka drużyna wyglądała jak jakiś zlepek piłkarzy, którzy biegają bez ładu i sensu po boisku, a przyświeca im jeden cel - aby do przodu.