Aktualnie na stronie przebywa 34 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Maxime Gonalons jest jedynym z nowych piłkarzy, których kibice mają okazję oglądać w trakcie zgrupowania w Pinzolo. Francuz udzielił wczoraj wywiadu dla Roma TV.
Jak idą pierwsze treningi?
- Bardzo dobrze. Przyjechaliśmy w piątek, ale już zaliczyliśmy bardzo ciężkie sesje treningowe. Pracujemy dużo nad taktyką. Mam pewne problemy z językiem, ale moi koledzy sprawiają natychmiast, że czuję się swobodnie.
Zwłaszcza jeśli chodzi o język piłkarski?
- Zaczynam rozumieć pierwsze słowa języka piłkarskiego, które są najważniejsze: często się powtarzają.
Kibice Romy.
- Jest dużo ludzi, odkąd przybyliśmy i jest to piękne, gdyż Roma to najmocniejszy klub razem z Juve i Napoli. Niesamowitym jest widzieć ludzi, którzy tutaj przyjechali, aby zobaczyć mecz z zespołem z siódmej kategorii rozgrywkowej.
Rozmawiałeś z Yanga-Mbiwą?
- Rozmawiałem z nim, Grenierem i Pjanicem, gdy Roma wykazała zainteresowanie i wszyscy polecili mi transfer do Romy.
Relacje z Pjanicem, z którym zmierzymy się w Juve?
- Pięknie będzie spotkać go ponownie, jest niesamowitym graczem. Jest świetnym piłkarzem, ale gdy zaczyna się mecz, nie ma przyjaciół.
Na treningach grasz w obydwu zespołach?
- To sposób na szybkie nauczenie się jak rozgrywać piłkę.
Najsympatyczniejszy z kolegów?
- Wszyscy są bardzo sympatyczni, Florenzi jest jednym z najbardziej aktywnych. Rozmawiał z Vainqueurem i Kebą, którzy mówią po francusku.
W USA sprawy zaczną nabierać poważniejszego charakteru.
- Dołączą reprezentacji drużyn narodowych i będzie męska konkurencja, aby zająć miejsce w składzie. To będzie piękne.
Komentarze (1)