Aktualnie na stronie przebywa 17 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
UEFA potępiła oficjalnie to, co działo się przy okazji spotkania Romy z CSKA Moskwa. Rosjanie z kolei przeprosili w komunikacie za zachowanie swoich kibiców. Jak wszystko wyglądało z boku? Między innymi o tym, mówił w wywiadach były kapitan Romy, Giuseppe Giannini.
- Przyjechałem samochodem, około sto metrów od zamieszek między kibicami rosyjskimi i Romy - mówi dla calciomercato.it Giannini - Będąc z rodziną, od razu zmieniłem drogę. Były chwile napięcia, były sceny, w których nikt nie chciałby uczestniczyć. Widziałem idącą grupę 200-300 rosyjskich kibiców, wyglądali na zorganizowaną grupę, wszyscy w tej samej, czarnej koszulce, bez szalików i flag. Latały race, śpiewali. Myślę, że to było do przewidzenia, przynajmniej częściowo. Wydawało się dosyć oczywistym, że ci kibice nie są szczególnie zainteresowani meczem.
Potem mówił o celach Romy:
- Roma zaczęła świetnie na starcie sezonu. Ciężko jednak określić dokąd może naprawdę zajść: w zeszłym roku, bez pucharów, rozegrali bardzo dobry sezon. Teraz obraz się zmienił, jest również Liga Mistrzów, jednak w stolicy Włoch wylądowało wielu nowych graczy, którzy wzmocnili kadrę Garcii. Jego zadaniem będzie dobre zarządzanie grupą, fizycznie i psychologicznie. Udowodnił, że jest wielkim trenerem, wywarł wielki wpływ na tak gorące miejsce jak Rzym, rozwiązując problemy drużyny, która miała za sobą trudny i rozczarowujący okres. Zna się na rzeczy, choć zasługa jest podzielona między pozostałe komponenty kierownicze, z Pallottą i Sabatinim na czele. Tak jak słusznym było podkreślanie błędów w przeszłości, tak teraz właściwym jest zbieranie zasług. Jeśli chodzi o mistrzostwo, będzie to głównie wyścig dwóch drużyn, z Juventusem. Nie lekceważyłbym dwóch drużyn z Mediolanu, które mogą sprawiać kłopoty do końca. Napoli z kolei widzę nieco z tyłu.
Stalowy Totti?
- Ma prawie 38 lat i nie może, z oczywistych powodów, biegać tak i strzelać jak jakiś czas temu. Jednak posiada niesamowitą technikę, boiskową inteligencję techniczną, która pozwala mu robić wielkie rzeczy, a przede wszystkim ciągle się bawić. Mając u swojego boku ludzi o takiej szybkości jak Iturbe i Gervinho, może grać na poziomie kolejnych 5-6 lat. Nadal jest niezastąpiony dla tego zespołu.
Wywiad kończy opowiadaniem o swojej teraźniejszości i przyszłości:
- Czuję się bardzo dobrze w moim doświadczeniu selekcjonera reprezentacji Libanu. Przygodę rozpocząłem w czerwcu 2013 roku i pozwoliła mi ona na podróżowanie po wszystkich krajach Azji i poznanie różnych kultur, innej piłki. Na szczęście nie znalazłem się jeszcze w takiej sytuacji jak w środę wieczorem. Tu są inne problemy, być może jeszcze poważniejsze, jednak to, co dzieje się wokół piłki, jest dobrze monitorowane. Niektóre wyjazdy są po prostu kibicom zakazywane i być może w środę można było zrobić coś w tym stylu. Kibice rosyjscy wydali mi się nieco "podminowani". Wracając do moich projektów, mam nadzieję wrócić pewnego dnia do trenowania we Włoszech. W moim obecnym kontrakcie mam klauzulę, która pozwala mi odejść w każdym momencie. W zeszłym miesiącu otrzymałem wiele ofert, w szczególności z Węgier. Na chwilę obecną jednak wolę kontynuować przygodę z reprezentacją Libanu. Gdy przyjdzie odpowiednia oferta, zobaczę co robić.
Giannini udzielił też krótkiego wywiadu dla tuttomercatoweb.com:
- Spodziewałem się wielkiego meczu, ale nie tak przytłaczającego zwycięstwa. Po pół godzinie było już 3-0. Pięknie jest wrócić do Europy po trzech latach, z takim super zwycięstwem.
Kontuzje Astoriego i Iturbe są minusami wieczoru...
- To problem wieczoru, jednak trzeba brać to pod uwagę, gdy gra się trzy mecze w tygodniu. Kadra jest szeroka, nie jestem zmartwiony.
Maicon powiedział, że 5-1 jest wiadomością dla City i Bayernu. Co o tym sądzisz?
- Też tak myślę, pod warunkiem, że nadal będzie występować pragnienie poprawy. Dobry początek jest zawsze ważny, sądzę, że wygrana Bayernu z City była pozytywna. Teraz Roma musi spróbować utrzymać do końca małą przewagę, którą uzyskała.
Komentarze (1)