Aktualnie na stronie przebywa 21 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Bez większego wysiłku zespół Romy pokonał na Stadio Olimpico Atalantę Bergamo i awansował do ćwierćfinału Pucharu Włoch. Giallorossi prowadzili 3-0 już po 52 minutach dzięki trafieniom Pjanica, Osvaldo i Destro. Sprawy skomplikowały się nieco w 55 minucie, gdy boisko, po czerwonej kartce, opuścił Osvaldo. Pomimo osłabienia Giallorossi dowieźli 3-0 do końca. Jest to piąta z rzędu wygrana Romy w oficjalnym meczu. W niedzielę zespół Zemana czeka ligowy pojedynek z Chievo.
Trener Zeman postanowił desygnować we wtorek wieczorem do gry kilku piłkarzy, którzy zwyczajowo otrzymują mało szans na grę. Tym samym na murawie pojawiła się rezerwowa obecnie para obrońców Burdisso-Romagnoli. Dla tego drugiego był to oficjalny debiut w zespole Giallorossich. W ataku, po długiej nieobecności, szansę otrzymał Nico Lopez. Do wyjściowego składu wrócili Stekelenburg i De Rossi. Odpoczynek otrzymali grający w ostatnim czasie praktycznie bez odpoczynku Marquinhos, Castan, Florenzi i Totti.
Na początku meczu obydwie drużyny miały problemy z konstruowaniem dobrych akcji ofensywnych, choć przeważała oczywiście Roma. Efekt tego mogliśmy zobaczyć dopiero w 21 minucie, gdy Pjanic uderzył z 25 metrów w środek bramki, a piłka, z pomocą golkipera Atalanty, wpadła do siatki. Było 1-0. Stracony gol podrażnił gości, którzy w przeciągu kilku minut uderzali na bramkę. Piłka po strzale Cigariniego przeleciała obok słupka, z kolei Lucchini uderzył nad poprzeczką. Na akcje zespołu z Bergamo odpowiedziała w 31 minucie Roma. Destro popisał się ładnym podaniem do Osvaldo, a ten w sytuacji sam na sam pokonał Consigliego, który i tym razem nie był bez winy. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2-0.
Zaraz po przerwie Giallorossi podwyższyli na 3-0. Pjanic popisał się świetnym podaniem do Destro, a ten strzałem po długim rogu pokonał bramkarza Atalanty. Niestety, radość Romy nie trwała długo. Dwie minuty po bramce, zespół osłabił Osvaldo. Napastnik Romy otrzymał czerwoną kartkę za uderzenie rywala łokciem w czasie walki o pozycję w polu karnym Atalanty. Od tej pory Giallorossi cofnęli się do obrony. W 60 minucie Zeman stracił kolejnego napastnika. Z powodu urazu mięśni uda boisko opuścił Destro, którego zmienił Marquinho. Cofnięta do obrony Roma mogła stracić bramkę w 65 minucie. Najpierw Stekelenburg popisał się dobrą interwencją po uderzeniu głową Parry, a po rzucie rożnym Balzaretti wybił piłkę z linii bramkowej. W 79 minucie przypomnieli o sobie Giallorossi. Wprowadzony chwilę wcześniej Dodo wypuścił w uliczkę Marquinho, a ten w sytuacji sam na sam trafił w wychodzącego z bramki Consigliego. W 82 minucie Parra próbował po raz kolejny pokonać Stekelenburga, jednak golkiper Romy popisał się znakomitą interwencją. Ostatecznie zakończyło się na wygranej Romy 3-0. Warto też wspomnieć o słabej postawie sędziego, który nie podyktował po dwa ewidentne rzuty karne dla obydwu drużyn.
ROMA - ATALANTA 3-0 (2-0)
1-0 Pjanic 22'
2-0 Osvaldo 31'
3-0 Destro 52'
ROMA (4-3-3): Stekelenburg - Piris, Romagnoli, Burdisso, Balzaretti (Dodò 76') - Bradley, De Rossi, Pjanić - Destro (Marquinho 60'), Osvaldo, López
Ławka: Goicoechea, Lobont, Castan, Marquinhos, Tachtsidis, Florenzi, Perrotta, Totti
ATALANTA (4-4-1-1): Consigli - Raimondi, Lucchini, Matheu, Brivio - Schelotto, Cigarini (De Luca 45'), Cazzola, Moralez (Troisi 72') - Carmona - Denis (Parra 55')
Ławka: Frezzolini, Polito, Manfredini, Ferri, Bellini, Ferreira Pinto, Radovanic, Scozzarella, Biondini
Żółte kartki: Pjanic (Roma), Moralez, Raimondi (Atalanta)
Czerwona kartka: Osvaldo 55' (Roma)
Komentarze (18)
2. Kolejny cwel do kolekcji po Armero i Maurim. Raimondi! Jeszcze nam *** Destro skontuzjował i dotrwał do końca meczu.
3. Osvaldo jest niezrównoważony psychicznie. Na co mu była ta kartka przy 3:0? Jego się powinno trzymać z dala od ludzi.
4. Jakby w miejscu Osvaldo i De Rossiego (w derbach) był Totti to mielibyśmy dwa karne, a nie dwie czerwone. Totti by to umiał wykorzystać, a nie ładować od razu łokciem.
5. Ostatnio widzę tendencje hamskiej gry. Nie wiem czy tylko przeciwk]o nam, czy nasz styl denerwuje gości że kopią cały czas czy to ma sens czy nie. Całe szczęście że nie grał Totti bo by nie przeżył przy swoim holowaniu i zastawianiu piły by go skopali równo.
6. Stekelenburg wybronił dzisiaj więcej niż przez cały tamten sezon.
7. Świetny Destro i Pjanić do przodu.
8. De Rossi dobry mecz z tym ze podawał cały czas do Osvaldo, nawet jak go nie było na boisku.
9. Dobranoc!
Najwazniejsze teraz, aby Destro szybko wrocil do gry.
Pjanic zdecydowanie najlepszy na boisku, Destro brakuje trochę ogrania i chłodnej głowy na boisku, ale ma na to jeszcze czas.
Jakby nie patrzeć 5 zwycięstwo z rzędu, to nie bierze się z niczego. A w stosunku do tego co widzieliśmy we wcześniejszych kolejkach jest spora poprawa. Trochę zaskakuje mnie ta Roma Zemana, ale jak najbardziej pozytywnie. Zapowiadało się na całkowitą klapę w tym sezonie, a możemy jeszcze o coś powalczyć, ale droga do tego daaaaleka...zobaczymy jak będzie dalej.
FORZA ROMA!
Osvaldo bardzo słusznie wyrzucony i pewnie 2-3 mecze zawieszenia dostanie. Dziwne, że w każdym meczu, przy każdym rożnym, 3-4 pary graczy walczy w ten sposób o piłkę, a tylko u nas, jak nie De Rossi komuś wysprzęgli, to zrobi to Osvaldo.
Co do meczu, to miał oczywiście dwa oblicza. Do czerwonej kartki i po czerwonej kartce. Dosyć łatwo wyjechaliśmy na 3-0, bez zbędnego wysiłku w przodzie, jak w meczu z Violą, oczywiście spora w tym zasługa bramkarza rywali. Potem to rzecz jasna Atalanta cisnęła grając w przewadze, choć mieliśmy też okazję Marquinho i tą nieodgwizdaną rękę.
Czas na Chievo...
Destro trochę szumu robił, za to Lopez bardzo samolubnie i nie wiele mu wychodziło, Osvaldo jak to często bywa nic robił, tylko gola strzelił ;) Pomoc zagrała nieźle, z wyróżniającym się Pjanicem na czele. Burdisso momentami trochę nie za pewny, co do reszty obrońców nie zwróciłem uwagi by któryś tam bardzo zawinił, ale mogłem coś przeoczyć.
http://www.youtube.com/watch?v=GXV4GdPFQik
Ma chłopak talent aktorski.
http://www.youtube.com/watch?v=6k8Lkr***TQ
I to jest właśnie debilstwo które jest coraz powszechniejsze. Zamiast strzelił gola to chciał zasymulować i dostał kartkę eliminującą go z następnego meczu. Brawo. Czysty idiotyzm poziomem dorównujący Osvaldo.
Tak swoja drogą myślę że jeżeli mielibyśmy w terminarzu teraz Juve to mogło by być miło. W tym momencie nasi grają naprawdę dobrze, walecznie i ładnie bez względu jaki skład jest na boisku.
Szkoda że odpuścili końcówkę pierwszej połowy ;)