Aktualnie na stronie przebywa 30 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Mimo pogoni w końcówce meczu, grająca przez 40 minut w osłabieniu Roma, nie dała po raz trzeci z rzędu rady Lazio. Giallorossi przegrali 2-3 i stracili na dobre kontakt z czołówką, gdzie wygrywały Juventus, Fiorentina, Napoli i właśnie Lazio. Spory wpływ na przegraną miało kolejne w karierze bezsensowne zachowanie ze strony Daniele De Rossiego.
Giallorossi wyszli na mecz w zestawieniu awizowanym przed meczem przez wiele mediów. W porównaniu do meczu z Palermo w składzie doszło do jednej zmiany. Za Tachtsidisa pojawił się na środku pola De Rossi. W kadrze zabrakło m.in. kontuzjowanych Stekelenburga i Lobonta oraz zawieszonego Destro. W tej sytuacji między słupkami stanął po raz kolejny nominalny trzeci bramkarz, Goicoechea.
Zgodnie z zapowiedziami meteorologów, graczy przywitał od samego początku meczu deszcz, a opady nasilały się z każdą chwilą pierwszej części spotkania. Spotkanie lepiej rozpoczęli Giallorossi, którzy rzucili się do ataku, a efekty tego poznaliśmy w 8 minucie gry. Totti dośrodkował z kornera, a celnym uderzeniem głową popisał się Lamela. Młody Argentyńczyk trafił po raz siódmy w ostatnich sześciu meczach, w tym po raz ósmy w sezonie. Giallorossi prowadzili 1-0. Chwilę później na stadionie doszło do dosyć kuriozalnej sytuacji. Mecz został bowiem przerwany na kilka minut z powodu zgaśnięcia jednego z boiskowych reflektorów. Po chwili piłkarze wrócili do gry. Zbiegiem czasu gracze zmagali się nie tylko z rywalem, ale również z nasiąkniętą mocno wodą murawą. W tych warunkach lepiej spisał się zespół Lazio. Giallorossi cofnęli się wyraźnie do defensywy, a zespół Biancocelestich dopiął swego w 34 minucie gry. Candreva uderzył mocno z wolnego z ponad 25 metrów, a lecąca w środek bramki piłka przełamała rękawice Goicoachei. Po błędzie bramkarza Giallorossich mieliśmy remis. Niestety, zespół gospodarzy poszedł za ciosem i w 42 minucie Klose skorzystał z przypadkowego podania Hernanesa, pokonując z bliska bramkarza Romy i wykorzystując błędy w kryciu ze strony defensywy. Nie był to jednak dla Giallorossich koniec złych wiadomości w pierwszej połowie. W doliczonym czasie gry De Rossi uderzył celowo przy walce o pozycję Mauriego, za co został słusznie usunięty z boiska. W tej sytuacji kibice mogli liczyć już tylko na cud, podobny do tego, który zdarzył się w sezonie 1998/1999, gdy Roma Zemana, grająca w liczbowym osłabieniu, zdołała zremisować przy wcześniejszym prowadzeniu 3-1 Lazio.
Od początku drugiej połowy na boisku nie oglądaliśmy już Lameli, którego zmienił Tachtsidis. Giallorossi grali 4-3-2 z Tottim zawieszonym tuż za plecami Osvaldo. Może i pomysł na grę był dobry, jednak gospodarze sprowadzili gości na ziemię już w 3 minucie po przerwie. W dosyć niegroźnej sytuacji Piris zgrał piłkę na 18 metr wprost pod nogi Mauriego, a ten pokonał bez problemów nieprzygotowanego do takiego rozwoju sytuacji Goicoecheę. Tak jak i pierwsze trafienie Lazio, również tą bramkę należało zapisać w połowie graczom Zemana. W dalszej części meczu gra się wyrównała, choć to grające z przewagą jednego gracza Lazio stwarzało groźniejsze sytuacje. Roma mogła z kolei zdobyć kontaktowego gola w 67 minucie meczu, jednak Osvaldo przestrzelił fatalnie głową po rzucie rożnym Tottiego. W okolicach 85 minuty, dla zespołu Zemana, zaświeciło się światełko w tunelu. Najpierw za drugą żółtą kartkę wyleciał z boiska Mauri, a następnie gola po uderzeniu z niemal 40 metrów zdobył Pjanic, który zauważył źle ustawionego w bramce Marchettiego. W końcówce zespół Romy ruszył do ofensywy i w ostatniej akcji spotkania mógł doprowadzić do wyrównania. Marquinho strzelił jednak z bliskiej odległości obok słupka po długim podaniu Bradleya.
W ten oto sposób Giallorossi przegrali trzecie derby z rzędu i piąty mecz w sezonie, w tym po raz czwarty 2-3. Od zespołu Zemana oddaliła się po raz kolejny czołówka, gdzie zwycięstwa odniosły Juventus, Napoli, Fiorentina i właśnie Lazio. Do rywala zza miedzy, który okupuje pozycję premiowaną grą w Lidze Europejskiej, Giallorossi tracą pięć oczek. Od Ligi Mistrzów zespół dzieli aż dziewięć punktów. W następnej serii spotkań Romę czeka domowy pojedynek z Torino. Spotkanie odbędzie się nietypowo, w poniedziałek, gdyż dwa dni wcześniej dojdzie na stadionie do towarzyskiego meczu rugby między reprezentacjami Włoch i Nowej Zelandii. Z Torino nie zagrają zawieszeni De Rossi i Burdisso.
LAZIO - ROMA 3-2 (2-1)
0-1 Lamela 8'
1-1 Candreva 34'
2-1 Klose 42'
3-1 Mauri 48'
3-2 Pjanic 85'
LAZIO (4-1-4-1): Marchetti - Konko, Biava, Dias, Lulic (Radu 58') - Ledesma - Candreva (Cana 82'), Gonzalez, Hernanes (Brocchi 75'), Mauri - Klose
ROMA (4-3-3): Goicoechea - Piris, Marquinhos, Burdisso, Balzaretti - Bradley, De Rossi, Florenzi (Marquinho 62') - Lamela (Tachtsidis 46'), Osvaldo, Totti (Pjanic 70')
Ławka: Svedkauskas, Taddei, Dodò, Castan, Romagnoli, Perrotta, Lopez
Czerwone kartki: De Rossi 45' (Roma), Mauri 84' (Lazio)
Żółte kartki: Klose, Lulic, Candreva, Mauri (Lazio), Tachtsidis, Marquinho, Burdisso, Bradley (Roma)
Komentarze (127)
Podziekujmy wszyscy de rossiemu. W drugiej polowie warunki byly dobre do grania dla naszych zawodnikow i jakbysmy grali w 11 to inaczej by sie to skonczylo. W 94 minucie serce mi staneło. Jakby to wpadlo to bym chyba umarl ze szczescia.
Brawo dla zemana za zmiany. Dobry marquinho, dobry tacht, i pjanic.
Forza Roma.
Goicoechea [*]
Balzaretti [*]
Piris [*]
De Rossi [*] [*] [*]
Postawa drużyny po objęciu prowadzenia [*]
"Sam nie wiem dlaczego to piszę , ale nie jestem wściekły na Rome za ten mecz ... "
Sam nie wiem, dlaczego to piszę, ale Lazio wygrało zasłużenie.
Do tego bramkarz i Piris, dołożyli swoje trzy grosze.
Ja takze nie potrafie byc wsciekly
De Rossi chyba wlasnie poprosil kierownictwo o zmiane barw. Z gowna bicza nie ukrecisz, a aktualana forma De Rossiego jest wlasnie gownem...
Jedyny plus to kolejna bramka Lameli, ale co po tych bramkach jak wiekszosc z nich nie daje nawet jednego punktu.
Spoko, przeprosi po meczu wszystkich kibiców, że więcej tego nie zrobi, przyjdzie jakieś kluczowe spotkanie i znowu komuś przywali. Jak się ma psychikę 10-latka, to nie da się tego wyleczyć.
Mam pytanie do Zemana: "Czy słyszał o czymś takim jak "formacja" w footabllu?" Nie bez powodu mówi się o "linii obrony" czy obrońcach grających "obok siebie". Odnoszę wrażenie, że my się prosimy o bramki!
Mam pytanie do De Rossiego: "Czy jak go dzieciak wpieni to też mu bez zastanowienia przywala?"
To zachowanie było tak irracjonalne, że nie spodziewałbym się go po Ballotellim...
Wielka żenada i kompromitacja. Mam nadzieję, że ten czeski wynalazek pokaże jajka i złoży za ok. pół godz. dymisję. Z nim czeka nas spadek do serieB a nie walka o LM.
Gojko - kabaret bramkarza
Piris - kolejne asysty. Przeciwnicy widzą w nim swój silny punkt
Burdisso,Marcos - gdzieś tam byli
Balza - jak na jeźdźca bez głowy dość mało strat
Bradley - zero ryzyka
De Rossi - debil
Florenzi - grał ???
Totti - Rzymianin
Osvaldo - tradycyjnie obok meczu
Lamela - gol i w nagrodę motywujące zejście by Taxi zaczął pierdolić wszystko dookoła
Tachtsidis - ^* (#$ %! @% ^& *$#
Marquinho - chociaż szarpał
Pjanić - mega fuks
ZEMAN OUT !!!
Gojkoczeła zrobił jeden idiotyczny błąd, który kosztował bramkę, tak to grał średnio.
Zobaczymy co będzie z niego dalej, bramkarz anonimowy póki co w przeciwieństwie do Steka.
wypłacił liścia lacjuchowi bez żadnego sensu
| |
ZEMAN |
|
|
|
__________
A ze lamela zszedl to co? Ktos musial zejsc z trojki napastnikow. Totti to wiadome, a osvaldo w takich warunkach bylby bardziej przydatny niz lamela. Przegrywajac 3-1 i grajac w 10 radzili sobie naprawde dobrze i przy odrobinie szczescia (2 swietne sytuacje osvaldo) mogismy zremisowac mecz niemozliwy do zremisowania.
Zeman out i co dalej?
"Dajcie spokój rozważnie indywidualnych występów piłkarzy po tym meczu nie ma sensu. SS Lazio ma miernoty w koszulkach, ale miernoty współpracujące, którym ktoś powiedział co mają robić.
Mam pytanie do Zemana: "Czy słyszał o czymś takim jak "formacja" w footabllu?" Nie bez powodu mówi się o "linii obrony" czy obrońcach grających "obok siebie". Odnoszę wrażenie, że my się prosimy o bramki!".
... Wszyscy widzą że ta drużyna jest bezradna gdy przeciwnik ma piłke i każda akcja przeciwnika to zagrożenie utratą bramki. Może by to ktoś w końcu zmienił zmienił???
W jakich warunkach? O co chodzi?
Osvaldo pokazał po raz kolejny , że nie chce mu się starać i szarpać dla dobra drużyny.
A jeśli wg ciebie to nie jest wina Zemana, że piłkarze Romy biegają po boisku jak dzieci we mgle to życzę ci cierpliwości do tego "taktyka".
ladnie mu wycial trza przyznac hehe
http://www.youtube.com/watch?v=-nwoY7_k8OU
Nie patrz się na jego doświadczenie z Interem bo zastał drużynę wypompowaną i zdemotywowaną .
Dla mnie Benitez od dwóch lat jest kandydatem nr 1 na ławkę Romy ale dla obecnego kierownictwa zatrudnienie gościa, który ma swoje zdanie i swoje metody menadżerskie mija się z celem.
Uda się jakiś mecz, a potem znow spieprzy sie kilka, to nie ma sensu.
Trzeba kogos kto konkretnie poukłada tą druzynę, zrobi z Niej całosc, jeden monolit, a nie papke z przeblyskami.
Jestem przeciwnikiem zmian trenerów przed końcem sezonu. Do Zemana mam dużo szacunku, ale w pewnych aspektach nie dorasta on do sytuacji.
To prawda, że Inter był wypalony. Benitez jest jednak trenerem obarczonym podobnym błędem co Zdenek Zeman. Też na siłę wprowadza swoją wizję, nie zna w tym kompromisu. I raz wychodzi raz nie. Jego Liverpool był drużyną odnoszącą sukcesy w pucharach, ale przez fanów nie lubianą.
Po De Rossim teraz wszyscy jadą, a jak przyjdzie co do czego, i znowu będzie info o transferze to będzie płacz, żeby go nie dotykać, bo to legenda.
Dla mnie może spadać do Menczesteru czy innego Paryża, bo formy nie ma od 4 lat z wyjątkiem jednego sezonu z LE, a w główce też coś nie teges...
a ja płacze
W jaki sposob mozna czecha obwiniac za to co zrobili ddr piris gk? Mial na to taki wplyw jak na pogode.
"A jeśli wg ciebie to nie jest wina Zemana, że piłkarze Romy biegają po boisku jak dzieci we mgle to życzę ci cierpliwości do tego "taktyka"."
Ja jestem cierpliwy, tym bardziej ze widze ze gra w obronie tego zespolu sie poprawia, patrzac od poczatku sezonu. Poprawa jest powolna ale jest i to daje mi nadzieje. Poza tym patrzac na wszystkie porazki Romy w tym sezonie to po tej mozna miec najmniej pretensji do druzyny.