Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
Dostęp do tej strony mają wyłącznie zalogowani użytkownicy.

Giacomo Losi - Er Core de Roma (2001)

Losi

Nazywany przez kibiców "Core de Roma" Giacomo Losi przez całą swoją karierę zawodową grał w barwach Romy. Do dziś jest jednym z graczy, którzy w historii tego klubu zaliczyli najwięcej występów. Ustępuje w tym rankingu tylko Francesco Tottiemu. Spokojny i nieśmiały w życiu prywatnym, na boisku zawsze dawał z siebie wszystko. W ramach lekcji historii wywiad z 2001, w którym Losi opowiada o swojej karierze.


Na Stadio Olimpico, kiedy gra Roma, pojawia się napis "Losi, er core de Roma". Kibice nie zapomnieli kapitana tysiąca batalii, obrońcy, który przez 15 sezonów występował w barwach Romy, człowieka, który przybył z północy i sprawił, że stolica oszalała w latach 1955-1969. Giacomo Losi z Soncino, rocznik 1935, od tej pory nie ruszył się z Rzymu. Mieszka w dzielnicy Balduina w strefie Monte Mario, o dwa kroki od Olimpico. 

GL: Mieszkam w Rzymie od 1954 roku, ale nie mogę zapomnieć o korzeniach, o moim Soncino, gdzie mieszkają moja mama Maria i kilku krewnych. Z Rzymem jednak jestem ściśle związany, to miasto, które mnie adoptowało. Tutaj ożeniłem się w 1959 roku z Lucianą, tutaj urodziły się moje dzieci: Daniela (obecnie ma 40 lat i mieszka w Fano) oraz Roberto (35 lat, ubezpieczyciel). Tutaj pracuję dziś jako obserwator klubowy, mam szkółkę piłkarską i trenuję reprezentację aktorów. I oczywiście nie opuszczam żadnego meczu Romy. Jako piłkarz nigdy nie wygrałem ligi. Mam nadzieję, że w tym roku uda się to drużynie Capello. 

Jako piłkarz jednak był Pan prawdziwą legendą.
GL: Byłem klasycznym numerem 5. Tym, którego przez lata definiowano jako środkowy, a potem z czasem stał się libero. Przeżyłem wiele satysfakcjonujących chwil, grając u boku wielkich mistrzów. Wygrałem Puchar Miast Targowych, odpowiednik dzisiejszego Pucharu UEFA, w 1961 roku i dwukrotnie Puchar Włoch. Niestety widziałem dobrze tylko moją własną bramkę, tę, której należało bronić za wszelką cenę. Dlatego w ciągu całej kariery strzeliłem tylko dwie bramki. 

Jak Pan wspomina pierwsze lata?
GL: Zaczynałem w Soncino, w drużynie z mojego regionu, jako napastnik. Potem Colombi, który grał na bramce, zaproponował mi przejście do Cremonese. W szaro-czerwonej koszulce grałem przez trzy sezony pod wodzą trenera Bodiniego. Najpierw jako pół-skrzydłowy a potem jako obrońca. Cremonese wypożyczyło mnie do Interu na kilka spotkań i, kiedy myślałem, że będę musiał przeprowadzić się do Mediolanu, pojawiła się propozycja Romy. W ten sposób trafiłem z amatorskich rozgrywek do Serie A. Trenerem był Anglik, Carver. Znalazłem się w drużynie z graczami takiego formatu jak Cudicini, Pestrin, Lojacono, Schiaffino, Ghiggia, Manfredini i Selmosson. Pierwsze miesiące były trudne, byłem typowym chłopakiem z prowincji, który trafił do wielkiego miasta. Na koniec okazało się, że to był przełom w moim życiu. Trenowałem Bari w Serie C w 1976, ale nie jestem stworzony do tego zawodu. 

Najważniejszy trener w Pana karierze?
GL: Muszę podziękować wielu trenerom, ale na największe uznanie zasługuje węgierski szkoleniowiec Sarosi, prawdziwy mistrz. 

Piłkarz najtrudniejszy do upilnowania?
GL: Na pewno Brighenti. Był złośliwy, nieprzyjemny, grał z wysoko uniesionymi łokciami. Poza boiskiem byliśmy przyjaciółmi, na boisku potrafiliśmy sobie brzydko przyłożyć. Jasne jest, że nie było łatwo pilnować takich graczy jak Charles, Altafini, Vinicio. Za to zawsze dobrze radziłem sobie przeciw zawodnikowi Bona z Brescii. Na koniec meczu biedak nie wiedział już co się dzieje. 

Piętnaście lat w Romie w roli kapitana. Ile dziś zarabiałby Losi?
GL: Prawdopodobnie byłbym tak bogaty jak Totti. 

rozmawiał: GIORGIO BARBIERI 
tłumaczenie i wstęp: kaisa 



Skan oryginalnego artykułu można zobaczyć tutaj:

http://imageshack.us/photo/my-images/862/losi2001.jpg/

Karma: +0
29.08.2011; 11:31 źródło: "La Provincia" 21 lutego 2001 dodał: kaisa
czytaj więcej o: Publicystyka Wywiady

Komentarze (0)

Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2025-04-4):
    • Brak
Shoutbox
  • majkel; 2 lata temu

    Chcielibyśmy poinformować, że w ciągu kilku najbliższych dni mogą występować problemy z wejściem na nasz serwis, ze względu na prowadzone prace konserwacyjne. Jak tylko zostaną ukończone, damy Wam znać.

  • samber; 2 lata temu

    Torreire wypożyczyć się da, ale to by wymagało podpisania nowego kontraktu w Anglii a potem wypożyczenie z obowiązkiem wykupu np. Da się to zrobić, ale babraniny sporo i ubocznych kosztów też.

  • CanisLupus; 2 lata temu

    Fajnie by Torreira wyglądał obok Maticia w środku pola. Jakby ojciec synka do pierwszej klasy przyprowadził. Różnica wzrostu chyba z 30 centymetrów :D

  • volt17; 2 lata temu

    Plus jak pisał abruzzi, jeszcze odstępne

  • volt17; 2 lata temu

    Szajbus tylko 4,5 to u nas zarabia Abraham i chyba Pellegrini. Więc jak na Romę to byłaby gwiazdorska pensja

  • Barteq; 2 lata temu

    Jakby wziął 3 mln za sezon to powinien być priorytetem. Też uważam że super opcja.

  • Burdisso; 2 lata temu

    Fajny wpis o maticu umieścili na calciomerito :

    https://calciomerito.pl/co-matic-moze-dac-romie/

  • Omen; 2 lata temu

    No też mi się właśnie wydaje idealnym kandydatem dla nas. Niewykluczone też że zgodziłby się na delikatną redukcję zarobków. Ale to nie od nas zależy. Jestem ciekaw kogo mają na oku.

  • Szajbus; 2 lata temu

    Torreira jest wart każdego eurasa z tych 4 mln:
    - Dosyć młody
    - Sprawdzony w lidze a nie kot w worku
    - Sparzył sie na wyspach i w LaLidze, więc raczej nie będzie chciał odejść.

    Urus może nam zapewnić 5 lat stabilizacji w drugiej linii.

  • Omen; 2 lata temu

    Rozumiem

  • abruzzi; 2 lata temu

    Problem jest w tym, że go się nie da już wypożyczyć, bo ma rok do końca umowy. Trzeba zapłacić z 10 mln za kartę plus dosyć wysoki kontrakt

  • volt17; 2 lata temu

    Torreira to 4,5 mln których nie obejmuje dekret zniżkowy

  • As11; 2 lata temu

    Torreira nie wpasowuje się w koncepcję Mourinho, nie ma >185cm wzrostu :D

  • Omen; 2 lata temu

    W sensie że sporo zarabia w Arsenalu tak?

  • Burdisso; 2 lata temu

    Toreira podobno rozmawiał z Mou ale jak już chyba ktoś wspominał problem jest kontrakt

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 38 86
2. FC Internazionale 38 84
3. SSC Napoli 38 79
4. Juventus FC 38 70
5. SS Lazio 38 64
6. AS Roma 38 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38. kolejka - 20-22/5/2022
  • Torino
    0 : 3
    Roma
  • Genoa
    0 : 1
    Bologna
  • Lazio
    3 : 3
    Hellas
  • Fiorentina
    2 : 0
    Juventus
  • Atalanta
    0 : 1
    Empoli
  • Spezia
    0 : 3
    Napoli
  • Sassuolo
    0 : 3
    Milan
  • Inter
    3 : 0
    Sampdoria
  • Venezia
    0 : 0
    Cagliari
  • Salernitana
    0 : 4
    Udinese
Ankieta
Czy Twoim zdaniem sprzedaż Zaniolo to dobra decyzja?
  • Tak, ale tylko w obliczu wysokiej oferty. - 62,07%
  • Nie. Zaniolo powinien zostać w Romie. - 31,03%
  • Nie mam zdania. - 6,9%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25606
    • Użytkowników: 2447
    • Ostatni użytkownik: Moozgh
    • Istnieje od: 8077 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 40 (0)
    • Użytkownicy online (0):