Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Rezerwy Giallorossich, z dwójką absolutnych debiutantów, Bambą i Boerem oraz debiutującym w pierwszym składzie Milanese, nie podołały na wyjeździe CSKA Sofia w meczu ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Europy. Podopieczni Fonseci przegrali 1-3, a dwa z goli sprezentowali rywalom, bezpośrednimi podaniami, Diawara i Fazio. Roma była pewna wygranej w grupie już przed tygodniem. Teraz czeka na losowanie fazy pucharowej, które odbędzie się w poniedziałek. Dzień wcześniej zespół zmierzy się w meczu Serie A z Bologną.
Komentarze (9)
Milanese strzelił ładnie z pierwszej piłki, dużo biegał w środku pola, ale też miał straty. Taki występ na zero w sumie. Tripi wszedł i od razu wyłapał żółtko, poza tym raz chyba miał piłkę. Boer nic nie obronił, choć szanse za każdym razem miał praktycznie zerowe. Może tego pierwszego gola Mirante czy Lopez by obronili, ale też piłka poleciała między nogami Milanese i tuż obok Kumbulli, więc czasu na reakcję nie miał dużo.
Ogólnie piłkarsko to Perez, Kumbulla, Fazio, Diawara i Bamba do zaorania, ale młodego można rozgrzeszyć. Fazio i Diawara mistrzowie suspensu. Jeden stary wyga, drugi młody, ale już doświadczenie boiskowe też duże i przykład dali młodym, że nie ma co
Z jednej strony spodziewałem się takiego "srogiego" występu, z drugiej zawsze w człowieku tli się gdzieś nadzieja, że grają rezerwowi, że gra trzech młodych, że gra chwalony przez Fonsecę Pedro, to będą zapierniczać na 200%, a tu zabiegali ich na kontrach Bułgarzy
Jedyny plus to to, że Smalling mógł trochę minut zgromadzić po kontuzji przed nadchodzącym maratonem ligowym.
I co się dzieje? Młodzież średnio umie, to oczywiste, przesadzona ocena naszej Primavery jest mi znana od dawien dawna. Ale ciekawi mnie co siedzi w głowie takich osób jak Fazio, czy najlepiej Diawara. Chłopy nie mają pewnego składu, muszą o niego walczyć. Fazio już się najwidoczniej nagrał i ma w dupie, ale Amadou? Co teraz powie jego agent? To była jego szansa żeby pokazać cokolwiek... cokolwiek dobrego. Zamknąć mordę i do roboty się wziąć. Reszta mi zwisa, Perez/s czy Mayoral na razie mają określoną rolę zmienników i myślę że ich ewentualny pierwszy skład to kwestia dalekiej przyszłości. Ale ten Diawara naprawdę ma papiery na granie, ma fajne ruchy przy fenomenalnych warunkach fizycznych, kilka razy nawet w tym meczu ciekawie podawał w okolicach pola karnego (przeciwnika. Przy naszym już nieciekawie). Miewał okresy że był kluczowy w środku pola. Tylko co on ma z głową? Zawsze spartoli coś takim zapalnikiem albo podaniem na kontrę przeciwnika. I on chce pierwszy skład wywalczyć w wywiadach? Powodzonka.