Aktualnie na stronie przebywa 31 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Gazzetta dello Sport - D.Stoppini) Tak, transfer byłby wygodny dla wszystkich. Jednak Gerson Santos da Silva, z długopisem w ręku, rozejrzał się dookoła i popadł w kryzys: nie, nie chcę mieszkać w Lille. Ojciec Marcao nie ma nic wspólnego z tą historią, tak jak i sprawa ekonomiczna: Gersonowi nie podobało się francuskie miasto, dlatego wrócił do Rzymu, aby zostać powołanym przez Spallettiego na dzisiejszy mecz pucharu.
Jego odejście zostało zamknięte w szczegółach prze kluby. To był prosty dialog, wzmocniony faktem, - nieprzypadkowym - że nowy właściciel Lille, Hiszpan zamieszkały w Luksemburgu, Gerard Lopez, jest współzałożycielem funduszu inwestycyjnego Magrove, który przed przybyciem Gersona do Romy, kontrolował 22,5% karty piłkarza. 5 mln euro za 18-miesięczne wypożyczenie i 13 mln euro za wykup, przydałoby się w Trigorii, ale nie otworzyłoby drzwi przed nowym nabytkiem, gdyż technicznie Gersona zmienił w kadrze Grenier, jedyna nowa twarz w tej sesji transferowej.
Pierwsze i prawdopodobnie ostatnie mercato poprowadził w pierwszej osobie dyrektor sportowy Ricky Massara, któremu wygasa kontrakt: do Trigorii przybędzie Monchi, który odświeżył swój profil naTwitterze, zdjęciem Boston Garden, areny, na której gra Celtics - domu Pallotty. To sygnały przyszłości, która sprowadzi do Romy Kessiego, w przypadku którego Roma czuje się pewna. W ostatniej chwili, w nocy, Roma podjęła pustą próbę sprowadzenia Defrela i Pellegriniego i otrzymała kolejne "nie" od Sassuolo. Seck poszedł na wypożyczenie do Carpi: na liście UEFA zrobił miejsce Mario Ruiemu.
Komentarze (11)
Przydałby się ten DS.
Osobiście czuję największą złość na zachowanie Gersona a właściwie jego ojca. Co za drań.
Mogli mu dać spróbować Boule de Lille, może by Primadonna zmieniła zdanie
Wierzysz w to, że Sassuolo nie chciało tych przepłaconych milionów? Gdybyśmy im to dali na rękę to nawet przyjacielski telefon z Turynu nic by nie zdziałał.
We Włoszech nie mieliśmy szans na wartościowy transfer.
I to jest dla mnie najbardziej gorzka nauka z tego mercato.
Jeszcze tylko Nainggolan do Napoli i trójca asów oddana najgorszym wrogom (licząc z Pjanicem). Brawo my.
no coz, moze takie czasy ze kazde mercato kiedy nie odchodzi kluczowy gracz nalezy uznac za merfato udane