Aktualnie na stronie przebywa 47 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Gazzetta dello Sport - M.Cecchini) Radja Nainggolan jest gotowy, aby wylądować na chińskiej planecie i właśnie w Guangzhou Evergrande Fabio Cannavaro, który zimą rozmawiał już z graczem. Negocjacje nie powinny zaskakiwać. Roma - słusznie - uważa, że wielu, którzy grają najdłużej dało już siebie co najlepsze i ciężko, aby mogli grać długo na wysokim poziomie.
Celem jest bowiem odnowienie kadry, obniżając poziom wynagrodzeń. W tym sensie Nainggolan zarabia około 4,5 mln euro wraz z bonusami, zatem "angażuje" budżet w znaczący sposób. Evergrande jest gotowe zainwestować około 30 mln euro za Nainggolana, oferując graczowi wynagrodzenie na poziomie około 12 mln euro za sezon. Płatność, jednak, będzie złożona, biorąc pod uwagę kwestię podatku od luksusów.
Dlatego pracuje się nad dwuletnim wypożyczeniem z przymusem wykupu plus zyski (na korzyść Romy) z chińskiego tourne, które będzie niebawem organizowane. Mówiąc to, właśnie z powodu kwestii wysokiego wynagrodzenia nigdy nie zmaterializowało się zainteresowanie Napoli (w odróżnieniu od Interu), Belg jest naprawdę przywiązany do Romy, jednak wynagrodzenia jak te w Chinach są naprawdę poza parametrami rynkowymi w Europie.
Komentarze (16)
No ale co ja tam gówno wiem...
Też jestem zwolennikiem tego, żeby Radja został. Gdyby już miał odejśc, to tylko ewentualnie wobec chorej oferty, a nie propozycji dwuletniego wypożyczenia czy kwot w granicach 25-30 mln.
Tym bardziej nie wyobrażam sobie sprzedaży Radji do ligowego rywala, dla mnie to by był wręcz sabotaż.
Cóż, jasne że szkoda Radji, bo to fajny chłopak, ale może i czas pomyśleć o emeryturze. Niech by sobie chłopak trochę zarobił i odłożył. W sumie zrozumiem każdą jego decyzję. Jak zostanie to pogra w LM i dobrej europejskiej lidze i to jest OK. Jak pójdzie zarabiać grubą kasę, to też zrozumiem - to też jest OK.
No ale to w sumie niepotrzebna dygresja, bo Radja sam mówił w wywiadach, że kasa nie gra dla niego najistotniejszej roli, i że odszedłby jedynie wówczas, gdyby klub tego chciał. Tak więc wygląda na to, że decyzja należy w pierwszej kolejności do kierownictwa. Dla mnie przyszłość Pellegriniego w Romie jest dość niepewna, dopóki ma tę klauzulę i nie ma zagwarantowanej pozycji w drużynie. Strootman grał więcej od niego, mimo kiepskiej formy, oraz tego, że do pozycji mezzali wydaje się bardziej pasować właśnie Lorenzo. Według mnie ani on ani wspomniany Kevin nie są na tę chwilę pewniejszymi punktami Romy od Radji.
Mam nadzieję, że to o czym piszesz się nie sprawdzi. Stawianie od pierwszego meczu na nowych i do tego młodych zawodników to zbyt duże ryzyko. U nas z biegu wystartował Radja, teraz Kolarov i też Manolas który w sumie starym wyjadaczem też nie był. Pozostali to tak na wolnych obrotach zaczynają i nic w tym złego. Ja na tych młodych bym stawiał ale nie wymagał super gry od początku. A zatem potrzebujemy i "dziadków".