Aktualnie na stronie przebywa 26 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
To, że Roma chce sprowadzić Gianlucę Manciniego nie jest już żadnym zaskoczeniem. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują jednak na to, że będzie to czerwiec, tak jak w przypadku Cristante, choć pamiętamy też przypadek Kessiego, który był określany jako pewny letni nabytek Giallorossich, a trafił do Milanu. Jutro kibice Romy będą mogli obejrzeć młodego defensora po drugiej stroni barykady. Przed meczem wywiadu dla Tuttosport udzielił Gasperini, trener Atalanty i był w nim pytany m.in. o Manciniego.
Jesteś trenerem rywala Atalanty. Wiedziałbyś jak ją uderzyć?
- Mamy więcej niż jeden słaby punkt, o których naturalnie nie powiem. Gdybyśmy nie mieli słabych punktów wygralibyśmy wszystkie mecze.
Ale Atalanta jest naprawdę drużyną na miarę Ligi Mistrzów?
- W tej chwili osiem drużyn jest oddalona od siebie o niewiele punktów, dlatego wszyscy musimy myśleć o awansie do europejskich pucharów. Jasnym jest, że Milan, Roma, Lazio, Atalanta i Fiorentina celują w puchary. Niespodzianką byłoby gdyby dostała się Parma. Wszyscy jesteśmy w tym miejscu, jednak od lutego tabela zacznie się rozciągać.
Mówi się, że Roma chce bardzo Manciniego. Co mówi się w Bergamo?
- Mówi się tak samo także tutaj. To prawda, do tej pory Roma wyraziła największe zainteresowanie. Jednak jest nie tylko Roma. Chcą go też inne kluby z Włoch i z zagranicy.
A ty co mu polecisz: Włochy czy zagranicę?
- Jestem obrońcą włoskiej piłki. Zatem mam nadzieję, że zostanie we Włoszech.
Ale czy to możliwe, że Mancini może przejść od Romy w tym ostatnim tygodniu styczniowego mercato?
- Dziś wydaje mi się to bardzo, bardzo trudne. Roma musi, powinna, wykazać naprawdę wielkie zauroczenie graczem. W ostatnich dniach mercato może nawet oszaleć, ale jak powiedziałem, wydaje mi się to trudne do zrealizowania.
Komentarze (1)