Aktualnie na stronie przebywa 41 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Rudi Garcia zaczął sezon z Romą od dwóch wygranych. Kilka dni temu opublikowano wywiad, którego trener Giallorossich udzielił 30 lipca dla portalu worldsoccer.com.
Twoje pierwsze wrażenia odnośnie kibiców w Rzymie? Jest trochę inaczej niż w Lille?
- Pewnie. To jasne, że jest to miejsce, gdzie czujesz pasję fanów. Nie można porównać tego do Lille. To bardziej jak Marsylia, ale z dziesięciokrotnie większą siłą.
Jak opisałbyś swoją filozofię piłkarską?
- Uważam, że piłka jest spektaklem, a ludzie przychodzą, aby oglądać spektakl. W tym samym czasie, nie możemy zapomnieć, że są oni bardziej szczęśliwi jeśli wygrywamy spotkania. Osobiście sądzę, że dobra gra daje większe szanse na wygrywanie meczów i dawanie w tym samym czasie dobrego spektaklu.
Twój poprzednik w Romie, Zdenek Zeman, posiadał podobną filozofię piłki w sensie rozrywki. To inna wizja od twojej?
- Nie interesuje mnie to, co wydarzyło się tutaj w poprzednich latach. Mogę powiedzieć, że do wygrywania spotkań potrzebne jest strzelanie bramek, ale również solidny plan defensywny.
W Lille wygrałeś podwójna koronę w 2011 roku, pomimo rywalizacji z bogatszymi klubami. Jaki był sekret waszego sukcesu?
- Pieniądze ułatwiają sprawę, ale trzeba jeszcze wiedzieć, jak je wydać. W zespole takim jak Lille, który nie posiada budżetu jak Paris Saint Germain, ważną rzeczą jest zapewnienie wdrażania młodych graczy i dokonywanie dobrych ocen jeśli chodzi o tych, którzy posiadają potencjał. Kolejną kluczową rzeczą jest posiadanie wielkiego ducha zespołu, wspólnej duszy.
Możliwym jest zrobienie czegoś podobnego w Romie?
- Z tego co widziałem do tej pory w Romie, mamy dobrą grupę graczy, którzy dobrze się razem czują i pracują świetnie razem. Z tego punktu widzenia mamy dobrą bazę, na której można budować.
W Lille miałeś "Radę Starszych" złożoną z pięciu, sześciu graczy, z którymi konsultowałeś się w sprawach grupy i szatni. Będziesz miał to samo w Romie?
- Tak, zrobimy to samo tutaj, ale nie wybrałem jeszcze grupy. Chcę poczekać dopóki nie zobaczę jak gracze się porozumiewają i którzy są najlepsi jeśli chodzi o zgodę z duchem grupy. Jest większa szansa na osiągnięcie sukcesu, jeśli gracze czują się jakby byli aktorami w naszym projekcie.
Istnieje ryzyko odosobnienia graczy, którzy nie znajdują się w "radzie starszych"?
- Nie, to nie jest ważne. Pięciu graczy może być częścią "rady starszych", jednak pozostałych 20, jest równie ważnych dla mnie i tak samo ważnych dla codziennego życia zespołu. Gracze, którzy tworzą "radę starszych" powinni być zawodnikami, którzy są uznawani przez innych ze względu na ich doświadczenie, ich jakość na boisku i jakość ludzką.
Graczem, który może być częścią "rady starszych" jest Francesco Totti. Jak to jest z nim pracować?
- Francesco nie jest jedynie fantastycznym graczem, jest "mistrzem", jak mówi się we Włoszech, jest również wielkim człowiekiem poza piłką. Dla mnie jest jednym z najlepszych graczy w historii sportu. To, czego chciałbym najbardziej to wygrać coś z nim i z Romą.
Są tacy, którzy uważają, że jego obecność jest obosiecznym mieczem. Totti jest ubóstwiany przez kibiców i przy takim zainteresowaniu mediów, może być dla ciebie trudnym zostawić go na boku, jeśli zacznie grać źle?
- Nie. Dla mnie najważniejszą rzeczą jest być zawsze jasnym z graczami. Stąd, z Francesco, jak z każdym innym, ważnym jest jedynie bycie jasnym jeśli chodzi o sytuację.
Twoje pierwsze derby Rzymu są przewidziane na połowę września. Po tym jak Lazio pokonało Romę w finale Coppa Italia, ich kibice zrobili pogrzeb twojej drużynie przed Stadio Olimpico...
- Kalendarz dał nam możliwość zmierzyć się z tym bardzo szybko.
Komentarze (10)
Garcia to poukładany i rozsądny facet. Odnośnie pytania o derby nie napinał sztucznie atmosfery i nie odpowiedział, że po prostu wygramy. Z Parmą bd dobre przetarcie, pierwszy mecz na poziomie serie a, nie umieszczając nic poprzednim przeciwnikom, ale to były beniaminki. Prawdziwy sprawdzian z lazio. Jak fantastycznie było by wygrać oba spotkania. Pozycję startową mielibyśmy bardzo dobrą, nie wspominając o moralach, które były by największe od niepamiętnych czasów.
Coś czuję że jeszcze zobaczymy go na stołku trenera. Oby jednak nie nastąpiło to zbyt szybko.