Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Sześć postaci w poszukiwaniu derby. Sześciu graczy, dla których będzie to egzamin dojrzałości, a dla niektórych egzamin wstępny do Romy przyszłości. Rodzaj próby zewnętrznej i wewnętrznej. Jest ich sześcioro, a wśród nich także trener, którego dziś wielu uznaje za główną silę napędową Romy, ponieważ to miasto nie uznaje półśrodków.
Prawdą jest na pewno, że Roma nie wie dzisiaj, jaka będzie przyszłość Andreazzolego, ponieważ między Aurelio i możliwym przedłużeniem stoi właśnie ten mecz Roma-Lazio, a także – ewentualnie – historyczne starcie tych drużyny w Pucharze Włoch.
ANDREAZZOLI
To lider tej drużyny. Jako pierwszy zebrał pochwały za przywrócenie odrobiny harmonii i odrobienie pewnych strat w Romie, ale też jako pierwszy wysłuchuje krytycznych głosów, kiedy wyniki nie przychodzą. Po wygranej nad Parmą jego notowania wzrosły. Teraz ponownie spadły. Dokładnie tak, jak miało to miejsce po remisie w Udine, który smakował jak porażka, kiedy zmiana Tottiego kosztowała go niemal jednogłośne potępienie. Miał pecha – Roma straciła bramkę na 1-1 od razu po zmianie, a wchodzący na boisko Osvaldo zmarnował wspaniałą okazję bramkową, która mogła dać Romie na nowo prowadzenie. Także w Palermo nie przekonała fanów pierwsza jedenastka drużyny. Andreazzoli się bronił: „Była taka sama jak w Roma-Parma”. Ma rację – w porównaniu do tamtej jedenastki brakowało tylko Marcosa. W zasadzie brakowało też Tachtsidisa, który niby pojawił się na boisku, ale w starciu z Palermo osiągnął ponownie poziom z czasów Zemana. To znaczy bardzo niski. Była to więc mniej więcej ta sama jedenastka, ale nie miała takiej samej motywacji lub przynajmniej – jak przyznał sam Andrazzoli – brakowało jej takiej samej równowagi.
STEKELENBURG
Nie jest zupełnie bez wity przy golu Ilicica. Od czasu do czasu jakiś farfocel – trudno powiedzieć, żeby gwarantował bezpieczeństwo. Jego pierwszy mecz Roma-Lazio, w ubiegłym sezonie, skończył się po zaledwie 7 minutach... Roma dziś go potrzebuje, musi poczuć, że nie musi szukać nowego bramkarza. A Stekelenburg potrzebuje i musi wnieść swój wkład w grę, żeby Roma mogła wygrać derby.
BURDISSO
Bandyta, Człowiek z blizną, Facet z jajami. To właśnie Nico. Takie są jego pseudonimy. Tak mówią o nim kibice, opisując go jako wzorowego piłkarza. Jako tego, który buduje atmosferę w szatni. Jako senatora, który pomaga młodym. Jako wzór dla drużyny. Jak można go nie kochać? Nie kochasz go tylko – albo kochasz go trochę mniej – kiedy w Udine pozwala, żeby wykiwał go Muriel, a potem zbiera wpadki z Palermo. Z Lazio nie może popełnić błędu. Z Lazio po prostu nie może tego zrobić.
DE ROSSI
W meczu wyjazdowym zaliczył chyba najgorszy moment sezonu, jeśli nie całej swojej kariery. Uderzenie Mauriego, czerwona kartka, Roma w dziesiątkę. Nie ma sensu skupiać się o przeszłości, ani zastanawiać się, czemu zachwyca w reprezentacji a w Romie – jak miało to miejsce w Palermo – wręcz przeciwnie. W odróżnieniu od wszystkich innych Daniele nie potrzebuje specjalnej motywacji. Mówisz „Lazio” do Romanisty i to wystarcza. Telenowele o możliwych scenariuszach na przyszłość De Rossi zostawia innym. Z piłkarskiego punktu widzenia liczy się tylko Roma. I nic więcej, nic więcej. No i mecz z Lazio.
LAMELA
Synonim wielkiego talentu musi potwierdzić swoje umiejętności na boisku i naprawdę stać się mistrzem. Na boku podoba się Andreazzolemu, ale nie Romanistom. Bardziej za plecami napastników. Albo jako napastnik. I to wpisany do rankingu strzelców w poniedziałek na Olimpico. Żeby to było jasne – nie jest tak, że Roma sprzeda go, jeśli zawiedzie w derby. Ale jeśli nie zawiedzie, to na pewno uciszy wszelkie syrenie głosy nawołujące do jego ewentualnej sprzedaży.
DESTRO
Wrócił po dwóch miesiącach od kontuzji. Jest jeszcze zbyt wcześnie, żeby powiedzieć, czy zagra przeciw Lazio. Jeśli byłby do dyspozycji, jeśli zostanie powołany, jeśli pojawi się na boisku, to będzie miał ogromną szansę zdobyć sobie miejsce na żółto-czerwonym Olimpico. Tam, gdzie wchodzą tylko ci, którzy rozstrzygają derby.
Autor: DANIELE GALLI
Tłumaczenie: kaisa
Komentarze (21)
Stekelenburg- mimo wszystko u AA się trochę ogarnął. Liczę na dobrą postawę.
Burdisso- co jak co, ale jego to ja jestem pewien. Zagra świetnie, z poświęceniem, mimo iż jest w słabej formie. Inter, Milan, Juventus przekonały się że żeby strzelić Romie, najpierw trzeba pokonać jego, a on często na wślizgu, blokując własnym ciałem zatrzymuje rywali. Forza Nico!
De Rossi- nie wiem. Niby bez formy (czy bez chęci) ale to dalej jedyny rozsądny wybór przy takiej kadrze. Jak nikomu nie wyjebie z łokcia to powinien się spiąć.
Lamela- odkąd przyszedl, czekam na mecz po którym będe mógł powiedzieć że zagrał na miarę tego jak go wszyscy określają. Narazie niczym mi nie imponuje. Jego styl gry przypomina typową "9" a chyba nie tak ma być. Strzela z główki, sam na sam, wpycha do pustej, czy poprostu odbija się piłka od niego. No Inzaghi! A to chyba nie ten rodzaj gracza, prawda? Ma jeszcze coś co obserwuję od początku, nie ma go jak jest niepewnie. Włącza się dopiero jak jest już pozamiatane w jedną stronę czy w drugą. Np. Juventus, do momentu gola Tottiego nie było go, nie zrobił nic pożytecznego, a po golu ile nam radości przyniósł w ostatnich minutach? Kiedy ma się przełamać jak nie w derby. Chciałbym Lamele który asystuje kolegom, rozgrywa akcje, rzuca świetne piłki, drybluje (bez strat na najbliższym gościu), a nie wpychającego piłkę do pustej bramki. Inni ludzie są od tego.
Destro- nie ma nic do stracenia. Wraca po kontuzji więc nikt nie oczekuje cudów od niego, a jak tylko się pojawi to będzie gryzł trawę jak zwykle. Jak się spisze, to stanie się ważną częścią zespołu, jak nie to nic się zmieni i będzie dalej Destrem.
Forza AA, Forza Nico, Forza, Daniele, Forza Maarten, Forza Erik, Forza Mattia, Forza ROMA!
http://www.teleman.pl/program-tv/stacje/nSport?date=2013-04-08
I na innych też pisze że Derby, chyba że się coś zmieniło ostatnio
Stek
Marcos-Burdisso-Castan
Torosidis-Pjanic-DDR-Balzaretti/Marquinho
Lamela-Totti
Destro
- Steka, który jest nieprzewidywalny;
- Burdisso, który daleko od formy, a ma być przykładem dla innych;
- DDR, ktory także nie błyszczy, a ranga meczu derbowego wyzwala w nim wariata;
- Lamelki, którego trener wkłada gdzieś głeboko na skrzydło, odbieraja tym częśc jego możliwosci;
- i Destro, który nawet gdy nie był kontuzjowany do niczego sie nie przydawał.
Zajebiste perspektywy.
Przynajmniej nie będzie miał trener pokusy, czy wystawić z przodu marnego aktora, który zamiast ładowac gole robi teatralne miny i gesty, szukajac wokół siebie przyczyny swoich niepowodzeń i obroncy, który do szczelnosci w swojej części boiska potrezbuje do pomocy innego obroncy.
Tak więc ja mam nadzieję że do meczu podejdą bez strachu ale respektem i przede wszystkim z zimną krwią.
Zespól jest lepszy od Laziali, jak nikomu nie odwali to powinno być dobrze...