Aktualnie na stronie przebywa 20 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(La Gazzetta dello Sport – M. Calabresi) Bliźniacy spotkali się w domu Destro. Dziś w Ascoli, dojdzie do meczu Włochy U20 - Polska U20 w ramach turnieju Czterech Narodów. Na boisku pojawią się Matteo i Federico Ricci. Jeden zbiera doświadczenia w Grosseto, drugi pozostał w Trigorii i jest graczem poza pulą wiekową w Primaverze.
Co się zmieniło?
- Przed wyjazdem na amerykańskie tourne, Garcia mi powiedział: "Posiadasz jakość, chciałbym, abyś został w Romie". Mogłem odejść na wypożyczenie, zaufałem jemu: to był właściwy wybór. Jestem jemu wdzięczny. Jest szczególny: wszystkich traktuje tam samo, dlatego naprawdę wierzymy.
Debiut w Bergamo.
- Nie mogło być lepiej. Przegrywaliśmy, wszedłem i pomogłem przy remisie. Mam koszulkę z tego meczu w sypialni: często na nią patrzę.
Po Bergamo, pierwszy mecz na Olimpico z Catanią.
- Na stadionie była cała rodzina: liczyli na to. Potem, w 40 minucie, obok mojego pojawił się na tablicy numer 10.
Który z kolegów z zespołu robi na tobie największe wrażenie?
- Wychowałem się na micie Tottiego i De Rossiego, uderzył mnie Gervinho, jest niesamowity.
Na ile zmieniło się w ostatnich miesiącach twoje życie?
- Dużo i niewiele w tym samym czasie. Ludzie rozpoznają mnie na ulicy, śledzą mnie na portalach społecznościowych i jestem szczęśliwy. To minimum, jednak myślę, że na to zasłużyłem swoim poświęceniem, choć droga jest jeszcze długa.
Twój brat Matteo?
- Jest szczęśliwy, jako brat i kibic Giallorossich. Pyta mnie o wiele rzeczy, również niektóre zza kulis: marzę o grze z nim, być może w Romie.
Tymczasem jesteście razem w reprezentacji...
- To wielka radość dla nas i rodziny. Cieszymy się, że rodzice są z nas dumni.
Co zrobisz w czerwcu?
- Pomyślę na koniec sezonu. Jedno jest pewne: będę stosował się do wskazówek Garcii.
Komentarze (3)