Aktualnie na stronie przebywa 44 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Dzeko zdobył zwycięskie trafienie, a Roma po raz pierwszy w tym sezonie zdołała zachować czyste konto w Serie A.
Z czego najbardziej cieszysz się po dzisiejszym zwycięstwie?
- Mogliśmy strzelić pięć czy nawet sześć goli. Lecce nie zdołało stworzyć sobie żadnych sytuacji w drugiej połowie. Nadal szukamy odpowiedniego balansu w zespole. Jestem zadowolony, bo odnieśliśmy zwycięstwo bez straty gola. Zawsze ciężko o trzy punkty na wyjeździe - ta wygrana ma dla nas duże znaczenie.
Smalling pokazał się w tym spotkaniu od bardzo solidnej strony - spodziewałeś się tego po nim?
- Zaliczył bardzo udany występ, podobnie jak w pierwszym meczu. Jest dla nas istotnym graczem. Mancini także zagrał dobrze.
Co z Pellegrinim?
- Ma jakiś problem, który musimy rozwiązać - to nie będzie takie proste. Zagrał przyzwoicie, ale odczuwał ból.
Smalling, Mancini, Fazio i Juan Jesus, którzy z nich tworzą najbardziej harmonijny duet?
- Wierzę we wszystkich zawodników w naszym zespole. Mancini i Smalling rozegrali dobry mecz, podobnie jak Fazio w swoim poprzednim występie. Trudno mi wybierać, ale cieszę się z tego powodu. Dokonaliśmy pewnym zmian personalnych, ale drużyna trzyma się tej samej koncepcji, która legła u podstaw naszej gry.
Wolisz zwycięstwo 1:0 czy 4:3?
- Wolę wygrywać 1:0. Nie lubię tracić bramek. Niemniej dziś mogliśmy strzelić 5 czy 6 goli.
Komentarze (8)
Setka Mikiego, zmarnowana kontra 3 na 1/bramkarza przez Veretout, brak podania Zaniolo na patelnię do Kluiverta, główka Smallinga, karny Kolarova, nieodgwizdana oczywista jedenastka... coś jeszcze by się znalazło. Beznadziejne tłumaczenie treneiro bo zagraliśmy słabo, ale gdyby wpadła połowa z tych naprawdę dobrych i prostych sytuacji mówilibyśmy o spacerku z outsiderem Serie A.
Ale tak się nie stało i mamy marne 1:0 po nerwówce i bolących oczach wszystkich widzów. Masa, masa rzeczy jest do poprawy Panie Fonseca. Nikt nie chce oglądać takiej Romy.
Ale myślę że konterka gdzie trzech naszych rozpędzonych grajków sunie na bramkę Lecce, a jedyny zapodziany obrońca jest fatalnie ustawiony i nie ma szans ich dogonić to materiał na setkę.
Oczywiście w normalnym klubie. U nas Veretout nie potrafi przelobować jednego grajka lewą nogą. Serio, wystarczyło kopnąć to jakkolwiek, byleby NAD jednym typem.
Bez urazy stary, ale musiałem być wtedy w kiblu a w kiblu byłem w przerwie, to nie wiem kiedy Lecce miało te (przynajmniej) 3 sytuacje na gola