Aktualnie na stronie przebywa 35 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Znamy skład na pojedynek z Fiorentiną. Do wyjściowej jedenastki wracają piłkarze, którzy odpoczywali z Viktorią Pilzno. W bramce Spalletti postawił na Szczęsnego. Pod nieobecność Vermaelena, ligowy debiut w pierwszym składzie zaliczy Fazio.
ROMA (4-3-3): Szczęsny - Florenzi, Manolas, Fazio, Peres - Nainggolan, De Rossi, Strootman - Salah, Dzeko, Perotti
Ławka: Alisson, Lobont, Juan Jesus, Emerson Palmieri, Seck, Paredes, Gerson, El Shaarawy, Totti, Iturbe.
Komentarze (43)
Lepszego Brazylijczyka niż Emerson czy Aldair w Romie nie będzie.
Jakiś link?
sop://broker.sopcast.com:3912/262197
sop://broker.sopcast.com:3912/262200
sop://broker.sopcast.com:3912/139688
sop://broker.sopcast.com:3912/151777
sop://broker.sopcast.com:3912/151888
sop://broker.sopcast.com:3912/255015
sop://broker.sopcast.com:3912/262493
- Dzeko wg mnie podejmuje złe decyzje, a mianowicie zamiast próbować wymusić karny (położyć się) sądzę, że powinien walczyć o piłkę dalej, moment później zdeprymowany ta sytuacja nie przyjął wydawało by się łatwej piłki
- Nasza obrona jest w formie tj. za łatwo dopuszcza do oddania strzału ( 3-4 próby po 39m)
- bodajże jedna akcja do przodu Peresa, ładnie wyprowadził piłkę z obrony po czym niecelnie podał...
- sytuacja z 23m gdzie po jednym podaniu na wolne pole w sytuacji 2 na 5 i tak był kocioł w obronie
+ jak słusznie zauważył komentator angielski, salah wygląda na przygaszonego przez kibiców FIorentiny
A bronić się nie umiemy i tyle. Piłka w okolicach naszego pola karnego to za każdym razem młyn, panika i miękkie nogi. Chociaż Manolas i Fazio narazie bez ciężkich błędów.
A obrony najzwyczajniej w świecie nie mamy.
Ciekawie się robi.
Niestety my nie jesteśmy lepsi...
Daje Franek na ostatnie 15min !!!
poklepali, poklepali i piękny strzał.
u nas słupek a u nich od słupka.
tragedia
ale ładnie pozwoliliśmy ich poklepać
Wynik z Victorią to nie przypadek, czy brak chęci. To normalny poziom.
Edit: chociaż teraz w powtórce widać było, że takiej dogodnej sytuacji nie miał. Zwracam honor.
ale Roma grała na siłę skrzydłami mimo iż nic efektywnego z tego nie wychodziło.
Od 66m powinno być 1:0 (mam na myśli rzut rożny i strzał głową Kalinica).
Wydaje mi się, że wyłamię się z tłumu ale pochwalam Floreziego za próbę powtórki strzału z Barceloną.
Po wejściu Tottiego gra zaczeła się kleić, szkoda, że zabrakło już czasu na wyrównanie