Aktualnie na stronie przebywa 19 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Edin Dzeko jest legendą Romy. To fakt niepodważalny. Bośniak w 5 sezonów zdołał strzelić dla klubu ponad 115 goli, co plasuje go na 3 miejscu w klasyfikacji strzelców wszechczasów klubu z Rzymu. Jako ostatni piłkarz Giallorossich zdobył tytuł króla strzelców. Przyczynił się do awansu w pamiętnym dwumeczu z Barceloną. Jednak w tym sezonie zawodnik zaliczył olbrzymi spadek formy, a jego kontrakt wcale nie zmalał i wciąż wynosi ponad 7 mln euro rocznie. Być może nadszedł już odpowiedni czas, aby się z nim pożegnać.
Zacznijmy od podsumowania statystyk. Na ten moment Edin Dzeko strzelił 13 goli oraz zanotował 3 asysty we wszystkich rozgrywkach. Warto wspomnieć, że to właśnie on przez większość czasu był pierwszym napastnikiem drużyny. Nie są to liczby na poziomie zawodnika zarabiającego takie pieniądze, zwłaszcza jeśli porównamy to ze statystykami wykręcają inni napastnicy Serie A na tym poziomie zarobkowym: Lukaku, Lautaro, Vlachović czy Belotti. Dzeko wypada blado nawet porównany z jego zastępcą, czyli Borją Mayoralem. Wypożyczony z Realu Madryt napastnik, w tym sezonie zdobył 17 bramek oraz zanotował 6 asyst. I to wszystko przy mniejszej ilości minut spędzonych na boisku. W porównywaniu obu "bomberów" Romy, przydatny może okazać się przelicznik minut na bramki. Dla Mayorala wynosi on 150min, podczas gdy dla Dzeko jest to aż 245 min na gola. Dodatkowo warto spojrzeć na wiek obu zawodników. Mayoral to wciąż zawodnik który najlepsze ma dopiero przed sobą, podczas gdy Dzeko to piłkarz zmierzający już ku końcowi swojej kariery.
Poza statystykami, warto zwrócić uwagę na sytuacje w szatni. Przez całe zimowe mercato, tematem numer jeden był konflikt Dzeko z Fonsecą, który skończył się dla Bośniaka odebraniem mu opaski kapitańskiej oraz wystawieniem go na listę transferową.
Osobiście mam do Dzeko uczucia mieszane. Choć szanuje jego osiągnięcia dla klubu, denerwuje mnie on swoją postawą na boisku jak i poza nim. Jako kibic czułem się przez niego zdradzany, kiedy co mercato szukał on możliwości transferu czy to do Juve, czy do Interu.
Dlatego, gdyby to ode mnie zależało, pożegnałbym Bośniaka już w to lato. Zorganizowałbym mu piękne pożegnanie na Olimpico w obecności kibiców, uścisnął dłoń i życzył powodzenia w dalszej karierze, a pieniądze zaoszczędzone w ten sposób wydał na napastnika który stałby się godnym następcą Dzeko.
Ale to tylko fantazja i gdybanie. Ciekawe jaki pomysł na napastnik będzie miał Jose Mourinho lub jakiego następcę znajdzie mu Tiago Pinto. Pozostaje nam jedynie czekać.
A co o sytuacji napastnika Romy uważacie Wy Romaniści? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach
Daje Roma!
Komentarze (26)
Trzeba z czegoś Jose płacić
Podobnie jak paru z was dla też Edin nie jest legendą klubu, szanuję jego dokonania, ale nic z nami nie wygrał.
Borja to zupełnie inny typ napastnika, zostawiłbym go, ale potrzeba mu do pomocy silnego fizycznie gościa co będzie harował na boisku i to pewnie ten drugi będzie pierwszym wyborem Mou. W sumie przy tym trenerze to czysto teoretycznie więcej szans na zostanie ma Edin.
Aha, Dżeko już miał pożegnanie w ostatnim meczu DDRa kiedy schodził do zmiany i szło w świat info, że kończy to ładnie mu Olimpico podziękowało brawami i przyśpiewką
Nawet w jego debiutanckim sezonie, gdzie skuteczność miał zatrważającą ładnie rozgrywał i podawał. Generalnie dla mnie bośniak był trochę taką kontynuacją gry Tottiego. Połączył bramkostrzelność z cofaniem się po piłkę i rozegraniem. Nie jedną piłkę a la IL Capitano posłał.
Cenię to, aczkolwiek pora się pożegnać.
Ponoć Mourinho go widzi u siebie w składzie, ale czy Edin widzie siebie w Romie z Mourinho. Ciężko powiedzieć, ale pewne jest jedno że Roma będzie potrzebować kogoś do ataku. Ja obstawiam grę na dwóch napastników, gdzie przy tym systemie na pewno przydałby się jeden silny fizycznie. Miałem ostatnio taką myśl, że do Romy mógłby trafić Diego Costa (grali razem w Chelsea, zdybwali mistrzostwo w 2015). Osobiście za nim nie przepadam, ale być może jest jakaś chemia pomiędzy samym zawodnikiem a Jose. Aktualnie bez klubu, do wzięcia za darmo.
Wiedziałem ktoś tak zareaguje. To jest oczywiście czysta dedukcja, tak jak pojawiające się spekulacje o Maticu. Prawda jest taka, że Costa jest bez kontraktu, Mourinho z nim pracował i coś tam wygrywał. Łatwo wywnioskować ze ktos będzie mógł siegna po telefon i zobaczyć jaka jest sytuacja.
Ale z drugiej strony, mając Coste w ataku to przynajmniej coś by się działo, jakaś awantura, ktoś by kogoś uderzył w twarz. A tak mamy sklad pełen panienek, co rozstawiają nogi przed prawie każda drużyna.
Znawcy: głową nie umie
Dokładnie! Z tych ponad stu strzelonych bramek dla Romy, to wiadomo, że coś głową, a nawet jajami wepchnie do bramki. Nie zmienia to faktu, że miał tyle pudeł z bliskiej odległości z główki, że... głowa mała.
Edin swoje zasługi dla klubu ma i nie mam na myśli, tylko suchych statystyk. Dzeko wbrew temu, jak się go często przedstawiało, nie gra, jak klasyczna 9. Cofał się i nieźle rozgrywał, brał na siebie ciężar gry i robił często miejsce skrzydłowym, skupiając na sobie uwagę obrońców. Tylko od dwóch sezonów to nie jest już ten sam zawodnik i nie wiem, czy ma na to wpływ metryka, czy chęć zmiany otoczenia i te wszystkie perturbacje w szatni.
Ja bym mu w tym momencie podziękował, bo nie oszukujmy się, jeśli Edin zostanie ze swoim kontraktem, to nie przyjdzie żaden inny napastnik mogący wzmocnić klub.