Aktualnie na stronie przebywa 37 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Alisson lada chwila zostanie graczem Liverpoolu. Jak donosi dzisiaj, Gianluca Di Marzio oraz inne media, brazylijski bramkarz, powracający do Rzymu z wakacji na Sardynii.
Opuści ponownie stolicę dziś wieczorem, aby stawić się w Anglii, a w najbliższych dniach, prawdopodobnie w sobotę, przejdzie badania lekarskie w Liverpoolu, przed podpisaniem kontraktu. Giallorossi otrzymają w sumie 75 milionów euro, wliczając bonusy. Rozmowy trójstronne (Liverpool, Alisson, Roma), zakończyły się pomyślnie. Teraz Roma skoncentruje się na substytutach Alissona, z Areolą na pole position.
Komentarze (26)
Nie ma co płakać, ten "debil" właśnie wziął grubą kase i ustalił rekord transferowy...Najlepszy dyrektor by ich nie miał gdzie upchnąć, niestety, trzeba ich wypożyczać i liczyć ze zagraja wtedy mozna jakkolwiek ich sprzedac...Nikt nie jest cudotworca, bledem bylo kupowanie zawodników takich jak defrel czy gerson. Gonalons przyszedl za mala kase i moze byc z niego dobry rezerwowy.
Co do Peresa, problemem jest sam zawodnik niestety z ta nacja zawsze jest problem...byl cienki jak barszcz a chcial grac za gruby hajs, z drugiej strony po dobrym okresie w Torino wiekszosc z nas cieszyla sie na jego przyjscie...
Monchi król, dzięki za półfinał LM!
Monchi ch*j sprzedał Alissona!
......?........
Śmieszni jesteście
Alisson zagrał jeden świetny sezon w Europie (oglądanie go w zeszłym sezonie to była miazga, wyłapywał jak Julio Cesar i Julio Sergio w 2010 roku, do tego rozgrywał jak Nauer). Jednak to był tylko i aż jeden rok. Wątpię by nawet w tych wariackich czasach ktoś szybko pobił rekord transferowy jeżeli chodzi o bramkarzy.
"Monchi ch*j sprzedał Salaha!
Monchi król, dzięki za półfinał LM!
Monchi ch*j sprzedał Alissona!
......?........"
Nie pamiętam by ktoś coś takiego pisał na stronie. To Monchi miał jakiś udział w tym półfinale Ligi Mistrzów? A no zapomniałem był Kolarov! Zobaczymy co ten zespół ugra za dwa lata, gdyż Monchi sprzeda większość piłkarzy Sabatiniego.
Tak jakby nikt nigdy nie chciał sprzedać Tottiego. Raz chyba Sensi interweniował (Sampdoria), a przy innych okazjach sam Totti jednak ostatecznie się rozmyślał (Milan, Real).