Aktualnie na stronie przebywa 44 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Powoli dobiega końca zimowe mercato, powoli dobiega też końca telenowela transferowa związana głównie z transferem Edina Dzeko.
Jak donosi Gianluca Di Marzio, Bośniak nie dogadał się z Chelsea Londyn i zostanie do końca sezonu w Romie. Anglicy skierowali swój wzrok na Giroud. Zamknięty jest już z kolei transfer Emersona Palmieriego. Roma otrzyma za Brazylijczyka 20 mln euro plus maksimum 8 mln euro bonusów. Gracz powinien przejść jutro testy medyczne w nowym klubie, w którym dołączy do Antonio Ruedigera. To będzie druga taka zimowa sprzedaż Giallorossich, po tym jak przed dwoma laty klub opuścił Gervinho.
Komentarze (24)
- Jak jest?
- Jest dobrze.
Ale powiedzcie jakim debilem trzeba być by wywalić z klubu Salaha za 40 baniek i w to miejsce za 80 kupić trio Defrel, Under i Schick...
Egipcjanin już teraz jest wart minimum 80 mln. Przecież to jest ten mityczny boczny napastnik którego szukał DS przez lata - i tak po prostu się go pozbyliśmy? Gościa który robił nam grę? Który dogrywał Dżeko piłki pod nogę? Który nierzadko sam w pojedynkę ciągnął grę zespołu z przodu? Rwę włosy z głowy do dziś na samą myśl o tym chorym wariactwie które się odpierniczyło w Rzymie za sprawą Monchiego. To szaleństwo w najczystszej postaci i naprawdę musiałby się wydarzyć jakiś cud żebym mu to zapomniał. Przywitał się z Romą w najbardziej obrzydliwy możliwy sposób - wyciął nam zęby w ataku, zabrał Tottiego który koło niego usycha (serio, aż żal patrzeć na smutnego, zamyślonego Kapitana - z palcem w nosie by strzelił tego karnego Sampie).
A u nas? Było jak było...
Emerson? Di Fra na niego nie stawia, ale to rozwojowy chłopak, który powinien zostać w klubie. Ogarnięty zapewniłby nam spokój na boku obrony na lata...
Natomiast Schick to jakaś katastrofa taktyczno-psychologiczna. Akurat z tej trójki naszych "bezpłodnych mistrzów" chyba może pokazać najwięcej, jednak kwota tego transferu to jeszcze większy debilizm niż w przypadku Defela, a do tego za samą motywację do wykonania tego transferu powinno się kogoś powiesić za jaja. Monchi ogłosił wszem i wobec, że negocjuje Mahreza. Nie wyszło z Algierczykiem, to postanowił uratować swój PR takim głupim jak na naszą kieszeń transferem, żeby kibice nie psioczyli latem, że sprzedał Salaha i nikogo "ciekawego" nie pozyskał.. Jak sam stwierdził kupił Czecha, "bo była okazja". Właśnie piszę tweeta do Monchiego, że w tym tygodniu w Biedronce olej kujawski 2l za 9 coś tam.
Już 3 lata temu cisnalem ostro z Amerykanami to przecież jechaliscie mnie jak bura su..,że pie.... głupoty i trzeba być cierpliwym
Jedna wielka parodia. Nikt chyba nie chciał żeby co roku zmienial sie co chwila sklad. Nie było sukcesow( bo dla mnie to już nie sukces 2 miejsce w lidze patrzac na to jakie mamy pieniadze i jakich mieliśmy pilkarzy, a i tak jest nic). Ostatnie osiagniecie to puchar Włoch 10 lat temu jeszcze z ta piekna i romantyczna Roma. A teraz jeden wielki przemial, handel zywym towarem i wyrzuxanie kasy w bloto. To jak mielibyśmy mieć potege to już bym wolal jakichś szejkow jak w psg,ale to by była chociaż gwarancja sukcesu.
Natomiast Monchi w pół roku zdołał wkur*** mnie bardziej niż Sabat przez parę lat pracy. Naprawdę talent ma nasz "zbawca".
Florenzi mnie poprostu zalamal... Negocjuje kontrakt to i boi sie zrobić cokolwiek. Wychodzi na to,że lize dupe dyrekcji.Obok tego po prostu nie da sie przejsc obojetnie. Czuje,że przez to szybciej spierdzieli niż nam sie wydaje.
Oczywiście chodzi mi o jego zachowanie wzgledem CS
Pięknie to stresciles bracie. Od siebie dodam, że bycie teraz kibicem Romy, to jak tkwić w związku, w który wdarła się rutyna. Jesteś z nią kilka lat, ale powoli miłość przeradza się w przyzwyczajenie. Nuda i zero jakichkolwiek bodźców. Nie masz odwagi, by ją porzucić, bo tak długo z nią jesteś i nie da się od tak wszystkiego przekreślić, zapomnieć. Budzisz się co dzień, otwierasz oczy i czekasz, łudzisz się, że będzie lepiej. Rzeczywistość jest jednak inna, bo nic się nie zmienia, jest tak samo źle i może być tylko gorzej. Dusisz się w tym wszystkim, ale wierzysz, że w końcu będzie lepiej, bo kiedyś tak było. Smutne to strasznie. I najgorsza jest ta obojętność. Oglądam te mecze i myślę sobie, strzelą, nie strzelą, wszystko jedno. Czuję się totalnie wyprany z uczuć do Romy. Patrzę na herb (czyt. logo) i nie ma już tego żaru w sercu. Mojej Romy już nie ma i za to wszystko należy winić Amerykanów. Kiedyś byliśmy jedną wielką, wspólną rodziną. Piłkarze utożsamiali się z klubem, kierownictwo było blisko pilkarzy, była więź emocjonalna, problemy załatwialo się w domu, nie zamiatalo się ich pod dywan. Teraz jest jedna wielka prowizorka. Obecne struktury Romy i jej zarządzanie jest wręcz karykaturalne. Żal mi kibiców, ludzi co zostawili serce dla tego klubu....
tak mój wujek miał z hemoroidami jak nie mógł się porządnie wysrać, w końcu wyłożył hajs, poszedł najbardziej inwazyjną drogą (operacja) i usunął je laserowo i może się spokojnie wysrać. Może Roma powinna wziąć przykład z mojego wujka ?
Niestety masz rację i to jest chyba najsmutniejsze, zniknęła gdzieś ta magia i w tej chwili pozostają nikłe marzenia, że gdzieś kiedyś znowu staniemy na szczycie.
Ktoś tu ma niezla radoche na minusowaniu wiekszosci komentow. Nie no fajna zabawa