Aktualnie na stronie przebywa 29 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Po ostatnim spotkaniu Giallorossich, w którym to na skrzydłach obrony pojawili się Simone Perrotta i Rodrigo Taddei, w mediach pojawiło się wiele polemiki odnośnie pomysłów Luisa Enrique. Między innymi o to, dziennikarze Corriere dello Sport pytali w jednym z wywiadów byłego gracza Romy, Luisiego Di Biagio.
W nowej Romie, Luis Enrique zmienił rolę wielu zawodników. Czy przesadza?
- Nie sądzę. Mówił, że niektóre zmiany zostały również podyktowane potrzebą chwili, dodając również, że posiadanie wielu graczy do tej samej roli nie zrobi nic innego jak spowoduje wzrost wewnętrznej konkurencji. I taka rzecz może przynieść jedynie szczęście drużynie.
Wśród wielu nowości proponowanych przez Luisa Enrique, która jest najbardziej przekonująca?
- De Rossi. Zawsze uważałem, że w roli cofniętego reżysera gry może wyrazić najlepiej swój niesamowity potencjał.
I przeciwnie. Która z nowości przekonuje najmniej?
- Borriello na boku ataku. To napastnik do wykończenia akcji. Męczy się schodząc ze skrzydła nawet jeśli mówi się, że dwaj boczni napastnicy u Luisa Enrique grają bliżej środka niż dla przykładu, ci w trio ofensywnym u Zemana.
Totti wrócił do swojej dawnej roli "trequartisty", dobrze czy źle?
- Totti pozostaje Tottim, nie ważne gdzie go ustawić. Problemem, jeśli w ogóle istnieje, jest to, że przez pięć lat był ustawiany jako napastnik i zdobywał dwadzieścia goli na sezon.
Jak wyobrażasz sobie aktualną Romę?
- Osobiście podoba mi się bardzo to, co Luis Enrique chce grać z Romą. Potrzeba czasu, jednak w perspektywie widzę bardzo konkurencyjną Romę. Totti na środku, Bojan i Lamela na skrzydłach. Reszta zespołu wspierająca ich w fazie ofensywnej. Jeśli się uda, będzie zabawa dla kibiców Romy.
Komentarze (11)
DDR po prostu zagral z Interem tak jak kiedys pokazywal ze porafi, to zadna nowosc...
Gole zaczniemy strzelać w momencie w którym napastnicy przestaną truchtać na bokach pola bramkowego, a wejdą w środek.
DDR to odkrycie w tym sensie że przez 2 lata ten zawodnik nie grał lepiej niż Greco czy Taddei, a teraz widocznie coś u niego zaskoczyło. Albo styl gry Luisa mu służy, albo to widmo kończącego się kontraktu i spraw z nim związanych.
NARAZIE gra slabo, mam nadzieje ze sie odnajdzie, bo wsumie to ja Tottiego w akiej roli najbardziej lubilem
Chyba nie będziesz się upierał przy tym, że ostatnie sezony były w jego wykonaniu sztywne, a niemoc boiskowa okraszona chamskimi zagraniami.
Potem dochodzi do formy, ciagnie całą drużyne, wali bramy i zaczynaja sie ochy echy i uchy
Trenejro Lusiek uwaza, ze nawet napadziory maja orać w obronie, a to nie bardzo bajka Tottiego. Nie ten wiek, nie te siły.
>>> Totti pozostaje Tottim, nie ważne gdzie go ustawić
No nie do końca, bo albo jest 100% Totti, albo jego kawałek.
Jego krolewstwo to środek z przodu, by rabał bramy, albo puszczał podania do wykonczenia. W kazdej innej roli jest kawałkiem siebie. I niestety zapowiada się, ze u Luska bedzie kawałkiem siebie
>>>
No to faktycznie, to spory problem i zmartwienie, że Totti na odpowiedniej pozycji gwarantuje 20 bram w sezonie. Ale po co kontunuowac to, co się sprawdza, skoro mozna kombinowac, bawic sie w boiskowy tetris i ustawiac go jak miotłę w kącie.