Aktualnie na stronie przebywa 20 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nowy lewy obrońca Romy, Ashley Cole, udzielił swojego pierwszego wywiadu dla Roma Channel, tuż przed wylotem z drużyną Giallorossich na obóz treningowy w Stanach Zjednoczonych.
Mówił o ambicjach klubu na nadchodzący sezon:
- Myślę, że to ambicja klubu, wielkiego klubu, zajęli drugie miejsce w poprzednim sezonie. Kiedy rozmawiałem z dyrektorstwem, ambicja jaką pokazali, pragnienie zdobycia Scudetto, były czymś czego chciałem być częścią. Miałem kilka ofert, ale przybyłem tu wygrywać. Osiągnąłem wiele sukcesów w mojej karierze i nie chcę na tym poprzestać. Mam 33 lata i jestem coraz starszy, jednak pragnienie oraz determinacja ciągle nie odeszły. Jestem tu by wygrać.
O swoim pierwszym zetknięciu z kibicami:
- Od chwili gdy wylądowałem na lotnisku w Rzymie, zorientowałem się, że na zewnątrz znajdowało się wielu kibiców. Byli także gdy wjeżdżaliśmy do centrum treningowego. Stali, śpiewali i kibicowali. Powiedziano mi o ich pasji i miłości. Właśnie czegoś takiego wciąż szukam. Tak jak powiedziałem wcześniej o pragnieniu i entuzjazmie, mam nadzieję być tu częścią czegoś specjalnego i oczywiście osiągnąć sukces z tym klubem.
Wspomniał także swoje pojedynki z Francesco Tottim:
- Miałem szansę zagrać przeciwko Tottiemu kilka razy, gdy miałem 19-20 lat, był genialny tak jak przez całe swoje 20 lat tutaj. Jest wielkim zawodnikiem i wielkim idolem tej drużyny oraz klubu. Tym czym jest Roma. Może pewnego dnia będę miał szansę usiąść z nim i porozmawiać. Jestem typem nieśmiałego człowieka, który stara się trzymać swoje myśli dla siebie, jednak miejmy nadzieję, że odbędę z nim dobrą rozmowę.
Powtórzył o swoich ambicjach:
- Moim osobistym celem jest zwyciężyć. Nawet jeśli rozegram dobry sezon i nic nie zdobędziemy, potraktuję to jako rozczarowanie. Przybyłem tu by odnieść sukces. Myślę, że skład jest wystarczająco dobry by wygrać w lidze i jestem tym podekscytowany.
Skomentował też wyjazd drużyny do Stanów Zjednoczonych:
- Zawsze spędzam wakacje w Los Angeles. Ameryka mi się podoba, ludzie są tu mili i życzliwi, trochę inni niż w Londynie. To wspaniałe miejsce na pobyt. Nigdy nie byłem w Denver czy Bostonie, odwiedziłem natomiast Dallas, które jest bardzo ładne. Patrzymy na to z przyszłością, to dobre miejsce na promowanie drużyny, marki Romy. Mam nadzieję, że możemy wzbudzić w kibicach emocje.
Komentarze (5)
potwierdzone czy tylko wymysły?
Mam nadzieję, że wreszcie zdobędziemy mistrzostwo :)
FORZA ROMA !
Miejmy nadzieję, że za niecały rok będziemy razem świętować scudetto, a i w Lidze Mistrzów wypadniemy przyzwoicie.
Choć ciągle uważam, że duży wpływ na ten transfer miała też medialność Ashleya czyli coś czego tak bardzo szukają Amerykanie. Na Twitterze A. Cole ma więcej obserwujących niż Milan, Manchester City czy Juventus...
Nie neguję, że A. Cole był ( jest?) świetnym piłkarzem, który może się w Romie odnaleźć podobnie jak miało to miejsce w przypadku Maicona. Choć jak do tej pory Anglicy w SERIE A zbyt wiele szczęścia nie mieli...