Aktualnie na stronie przebywa 40 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
Nie ma jednej odpowiedzi. Nie istnieją bowiem normy, które określają w sposób dokładny co stałoby się gdyby jutro zostały przerwane rozgrywki Serie A. Kto zdobędzie mistrzostwo? Kto spadnie? Kto awansuje do pucharów? Odkąd rozgrywki włoskiej pierwszej klasy rozgrywkowej grane są w jednej lidze/grupie czyli od 1929 roku, nigdy nie było przypadku ich przedwczesnego zatrzymania. Sytuacja awaryjna związana z koronawirusem wymaga również zmiany regulaminu. Ryzyko zatrzymania rozgrywek jest bardziej niż konkretne, podaje Il Messaggero.
Od wielu dni numer jeden FIGC, Gabriele Gravina, ocenia różne rozwiązania. Trzeba rozwiązać problem, zanim zdarzy się to co będzie nie do rozwiązania. Dlatego niebawem powinno zostać zwołane nadzwyczajne zgromadzenie związku piłkarskiego, które określi jedną regułę, która stanie ponad innymi zasadami. Nie będzie to łatwe, ale na ten moment nie ma powodów wywoływać kłótnię. Największym problemem jest znalezienie sposobu by ustalić ostateczną tabelę. Z dużym prawdopodobieństwem w sytuacji zatrzymania rozgrywek, nie zostanie przyznane mistrzostwo, jak w pierwszym sezonie calciopoli (2004/2005). Główne problemy wiążą się ze spadkami i listą drużyn do przekazania UEFA, które zagrałyby w Lidze Mistrzów i Lidze Europy.
W każdym razie liga postara się skompletować przynajmniej zaległe mecze, aby mieć zamkniętych 26 kolejek. W tej sytuacji, ze względu na brak terminu, tylko mecz Inter-Sampdoria byłby nierozegrany. Gdyby spotkanie nie wpłynęło na strefę spadkową (sytuacja Sampdorii), można by wziąć pod uwagi taką tabelę. Gdyby z kolei nie udało się dograć tego meczu, a miałby on znaczenie, można by wprowadzić regułę jak w Formule 1, a więc zamrożenia pozycji w momencie pojawienia się czerwonej flagi. W tej sytuacji jasnym jest, że drużyny musiałyby mieć rozegranych tyle samo spotkań, zatem trzeba by wrócić do ostatniej skompletowanej kolejki. To tylko propozycje, oficjalnie wciąż nie ma niczego.
Komentarze (10)
No ale oba te rozwiązania są słabe i moim zdaniem już lepiej byłoby nie przyznawać mistrzostwa nikomu
We Włoszech nie ma opracowanej opcji rezerwowej i teraz każdy może się sfoszyć. Jeden będzie chciał miejsca po 19 kolejkach, drugi po 26, trzeci się uprze, że trzeba sezon dograć za wszelką cenę, itd... Sytuacja jest nadzwyczajna i trudno było oczekiwać, że ktoś coś takiego przewidzi (zawsze jest ryzyko jakiejś wojny). Gdyby było to wpisane w regulaminie, to by nie było problemu, a tak będzie teraz degrengolada. A wszystko wskazuje na to, że zatrzymają we wtorek rozgrywki, bo tego chce minister sportu.
Poza tym Serie A nie będzie grała, a Roma, Juventus, Atalanta, Napoli i Inter w pucharach już tak.
Jasne jest, że prędzej czy później jakiś piłkarz się zarazi, to chyba nieuniknione, ale też sportowcy stoją naprawdę w ostatniej linii tego, by ten wirus wyrządził im coś złego, ze względu na zdrowy tryb życia, który prowadzą. To tak jak z grypą i przeziębieniami. W samej Polsce na grypę i przeziębienia zapadło w zeszłym roku 4 mln ludzi. We Włoszech ta statystyka jest jeszcze wyższa. Czy ktoś widział, żeby piłkarzy ona dopadała? Dopada czasami, ale to jest dzień, dwa, trzy i po bólu.
We Włoszech był, jest i będzie cyrk. Zdecydowanie najlepsza liga lat 90-tych, z finalistami każdego pucharu niemal w każdym sezonie, z włoskimi derbami w finałach, jak Roma-Inter w 1991, z Genoą, Sampdorią, Torino, Parmą, Udinese, Bologną w półfinałach, finałach, ćwierćfinałach, doprowadziła się do takiego stanu, że przez ostatnie 20 lat nie miała jednego finalisty Pucharu UEFA/Ligi Europy i czasami jakiś Milan, Juventus, Inter w finale Ligi Mistrzów.
Teraz mamy tego cyrku kontynuację. Wymyślają, przekładają, rozmyślają. Rząd wprowadził dekret, że nie gramy z kibicami, no to liga zdecydowała, że będzie grać bez kibiców. Bezpieczniej już się nie da. 15 minut przed meczem wyszedł minister sportu i powiedział, że grać nie powinni. Tommasi miesza od siebie, Liga nie rozumie, bo twierdzi, że dostosowała się do rządowego dekretu. Zarządzający tym wszystkim kojarzą mi się z jednym... z wyprawą na Kilimandżaro...
https://www.youtube.com/watch?v=J6KuiIjbf-k&t=23s
Ci ludzie tam nadają się do budowania mostu między Kilimandżaro.