Aktualnie na stronie przebywa 32 gości oraz 0 użytkowników!
- AS Roma
- Historia
- Rozgrywki
- Publicystyka
- Statystyki
- Serwis
(Corriere dello Sport - R.Maida) Pojawia się typowy czarni minivan, otwierają się przesuwane drzwi, paparazzi przygotowują aparaty w tłumie zaciekawionych fanów, którzy starają się ich naśladować z telefonami komórkowymi: tyle tylko, że z furgonetki nie wysiada James Pallotta, ale Antonio Banderas, gość tego samego hotelu, w którym zatrzymuje się od lat prezydent Romy podczas swoich włoskich podróży.
Pallotty nie było nawet wczoraj w Rzymie, mimo że został zaproszony na galę gwiazd w Villa Madama. Zdecydował się poświęcić kilku godzinom relaksu, po tym jak przeżył emocje na koncercie gwiazd w Koloseum, za który zapłacił około 51 tysięcy euro, zgodnie z regulaminem: tzw. Celebrity Fight Nihgt, gdzie "walką" są działania charytatywne na rzecz fundacji zorganizowanej przez tenora Andreę Bocellego, zapewniła już datki na około 18 mln euro. Kolejne przyjdą z bezpośrednich przekazów Rai1 z wydarzenia, co przewidziano na najbliższy piątek. W wydarzeniu, poza Pallottą, brali udział właśnie Banderas, Sophia Loren i wielu innych, od Sharon Stone po Susan Sarandon, nie licząc muzyków jak Steven Tyler, Elton John i Renato Zero.
Również na dzisiaj Pallotta nie zaplanował spotkań z instytucjami. I jeśli nie dojdzie do niespodzianek, nie pojawi się nawet w Trigorii, aby przywitać się z drużyną, która przygotowuje się do powrotu do Ligi Mistrzów. Jego niedziela powinna być poświęcona odpoczynkowi poza Rzymem. Jutro i we wtorek ma z kolei zapełniony kalendarz: na 8:30 zaplanowano spotkanie ze wszystkimi menadżerami (Gandini, Baldissoni, Danovaro i być może także Monchi) i będzie to cykl rozmów, które posłużą ocenie nowych strategii marketingowych i planowania serii spotkań natury komercyjnej: Roma szuka cały czas sponsora głównego, do wpisania na pustych miejscach na koszulkach i ma nadzieję znaleźć poprzez nowego dyrektora, Danovaro, firmę zdolną zaoferować między 13 a 15 mln euro, co jest w linii z analizą rynkową dla firm na poziomie Romy.
W pierwszym spotkaniu na Piazza del Popolo, Pallotta pytał też o sytuację drużyny, komentując swoje rozczarowanie z porażki z Interem, którą na gorąco uznał niesprawiedliwą w związku z polemiką z VAR. Życzył sobie szybkiego zareagowania na boisku międzynarodowym, nie zapominając o ostatnich fatalnych występach przeciwko Bayernowi, Barcelonie i Porto, nie licząc gwizdów po meczu Roma-BATE, który był decydujący dla awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów, co skrytykowało jednak głośno Olimpico. Tym razem jednak Pallotta, który obejrzy mecz Roma-Atletico z trybuny honorowej, spodziewa się otrzymania aplauzu, niezależnie od wyniku, gdyż jest przekonany, że praca Eusebio Di Francesco ma zaskoczyć na średnim odcinku czasowym i trwać przez długi czas. W tym sensie otrzymał zapewnienia zarówno od swojego zaufanego konsultanta, Franco Baldiniego, jak i Monchiego, który zaprosił Di Francesco do Trigorii.
Nie przewidziano z kolei, przynajmniej na razie, spotkań związanych ze stadionem Tori di Valle. Ścieżka biurokratyczna weszła w etap, w którym nie są konieczne osobiste interwencje. Pallotta zostanie we Włoszech co najmniej do piątku, ale może zatrzymać się jeszcze, aby obejrzeć też mecz Roma-Verona.
Komentarze (1)
A nie wróc, kiedy myśmy ostatnio mieli sponsora na koszulce? Chyba wind się uchował jeszcze sprzed amerykańskiej ery...
Inna sprawa, że nie wierzę aby ktokolwiek dał im 13-15 mln...Więc skoro Barca się zaprzedała, to my teraz będziemy pielęgnować ich starą tradycję czystej koszulki...